Parujące reflektory LED

Dyskusje na temat Škody Kodiaq I generacji (2016-2024)
WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: WuWu »

Może jestem trochę ślepy i przygluchawy mimo że jeszcze nie muszę nosić okularów ani innych aparatów ale nie widziałem aż takiej różnicy aby dopłacać do ledów czy cantona w ambition. A style nie brałem bo mi się chromy w oknach nie podobają a nie można nawet za darmo z nich zrezygnować. Kolejny temat to trwałość ktora wyjdzie po jakimś czasie. Wiem że to tak jak dawno temu mówili że prawdziwy koń jest lepszy bo jak nawali to pójdzie dalej a mechaniczny już nie ;-). Na pewno Led to krok do przodu ale z druguej strony już kilka razy przez światła dzienne myślałem że w końcu spotkałem kolejnego niedzwiadka a tu kolejna kijanka :-P



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

kamilR
Posty: 318
Rejestracja: 26 mar 2017, 16:40
Samochód: Hyundai Tucson 1.7crdi '15,Koleos 2.0dci 4x4 '17

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: kamilR »

Miedzy xenonami a ledami jest krok do przodu.
Nie widzieć różnicy w świeceniu miedzy halogenami a ledami... :shock: troche opowiadanie bajek.
Ledy to nie krok do przodu to przepaść miedzy halogenami- to jest po prostu rewelacja jak to swieci.

WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: WuWu »

Zapewne tak, coś droższego powinno być zawsze lepsze.
Ja porównywałem kodiaq-a z ledami i z halogenami ale h7 miał założone lepsze niż podobno fabryka daje i ja mam takie. Kilka zdjęć z jakiejś strony.
Obrazek

Obrazek

i czyjeś zdjęcie z takimi żarówkami ale H4 na polnej drodze
Obrazek

a moje świecą tak - osram_night_breaker_laser_h7 - zdjęcie a dokładnie kadr z kamerki specjalnie z nieoświetlonego kawałka drogi.
Obrazek

kamilR
Posty: 318
Rejestracja: 26 mar 2017, 16:40
Samochód: Hyundai Tucson 1.7crdi '15,Koleos 2.0dci 4x4 '17

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: kamilR »

No nie... nawet na tym kadrze widac ze halogen dużo gorzej oświetla drogę od leda... Wieczorem postaram sie wrzucić zdjecie z drogi oświetlonej ledami...co prawda francuskimi - ale zawsze ;)
Ostatnio zmieniony 04 lis 2017, 10:39 przez kamilR, łącznie zmieniany 1 raz.

WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: WuWu »

kamilR pisze:
04 lis 2017, 10:12
Miedzy xenonami a ledami jest krok do przodu.
Nie widzieć różnicy w świeceniu miedzy halogenami a ledami... :shock: troche opowiadanie bajek.
Ledy to nie krok do przodu to przepaść miedzy halogenami- to jest po prostu rewelacja jak to swieci.


czytaj ze zrozumieniem ;) napisałem nie widziałem aż takiej różnicy aby dopłacać do ledów

dla mnie to taka różnica że nie dołożyłem 4500 tys złotych dla Ciebie taka że dołożyłeś i tyle

czy 4,5k to dużo ? w zależności kto ile jeździ w nocy. Do tej pory zrobiłem prawie 500 tys km różnymi autami i nie miałem ledów. Teraz robię max 15 tys rocznie głównie w dzień.

piszę i daję zdjęcia dlatego aby osoby które zastanawiają się nad zakupem same mogły ocenić czy opłaca się dopłacać za tą różnicę
Ostatnio zmieniony 04 lis 2017, 10:42 przez WuWu, łącznie zmieniany 1 raz.

kamilR
Posty: 318
Rejestracja: 26 mar 2017, 16:40
Samochód: Hyundai Tucson 1.7crdi '15,Koleos 2.0dci 4x4 '17

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: kamilR »

Wuwu - ja sporo jeżdzę wieczorem / w nocy - i niestety po xenonach miałem halogen przez dwa lata i strasznie sie umęczem jeżdżąc na halogenach. I odpowiem ze warto dopłacić do ledow.

WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: WuWu »

kamilR pisze:
04 lis 2017, 10:41
Wuwu - ja sporo jeżdzę wieczorem / w nocy - i niestety po xenonach miałem halogen przez dwa lata i strasznie sie umęczem jeżdżąc na halogenach. I odpowiem ze warto dopłacić do ledow.
Na Twoim miejscu pewnie bym tak zrobił ;)

Everred
Posty: 435
Rejestracja: 02 maja 2017, 18:45
Samochód: Skoda Kodiaq Style 2.0 TSI

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: Everred »

patrząc na to zdjęcie drogi odnoszę wrażenie, że droga przed autem jest całkiem nieźle doświetlona, pomijając barwę światła, tylko pobocze jest kiepsko widoczne w porównaniu z LEDami. Przynajmniej tak mi się wydaje.

WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: WuWu »

Everred pisze:
04 lis 2017, 21:00
patrząc na to zdjęcie drogi odnoszę wrażenie, że droga przed autem jest całkiem nieźle doświetlona, pomijając barwę światła, tylko pobocze jest kiepsko widoczne w porównaniu z LEDami. Przynajmniej tak mi się wydaje.
W tym akurat ujęciu poboczem było pole poniżej poziomu ulicy. Specjalnie wybrałem ciemne zdjęcie bez jakiegokolwiek oświetlenia.

na zwykłej ciemnej uliczce wyglądają tak - tylko krótkie
Obrazek

w deszczu jak jedzie coś z naprzeciwka jest tak
Obrazek

mokra krzywa wiejska droga
Obrazek

a najlepiej jeździć w słoneczny dzień ;)
Obrazek

Niedźwiadeq
Posty: 68
Rejestracja: 29 maja 2017, 21:49
Lokalizacja: Wlkp
Samochód: kodiaq 2.0 Tdi DSG style + dodatki

Re: Parujące reflektory LED

Post autor: Niedźwiadeq »

Dla mnie duzym walorem sa ledowe halogeny. Sa tak wykonane ze nie rażą uzytkownikow jadących z przeciwka. Jadąc w nocy przez las caly zestaw swiatel LED + halogen robi robotę (przyzwoicie oswietla pobocze i czekajace tam sarny) i jeszcze zaden kierowca nie dal mi sygnalu ze go oslepiam halogenami. Uwazam ze warto doplacic do LED.

ODPOWIEDZ