Natomiast uparłem się ostatnio, żeby zlikwidować niepożądane odgłosy z tylnej części pojazdu. Wywaliłem wszystko z bagażnika, łącznie z roletą. Dalej coś rezonowało podczas jazdy po kostce brukowej. Zacząłem ostukiwać po kolei każdy element. Najpierw się okazało, że subwoofer jest ciut nierówno osadzony w kole zapasowym i jak w nie walnąć pięścią, to idzie rezonans po podłodze. Jeden gumowy dystans poprawiłem, bo się podwinął. Potem plastikowy haczyk od podwieszenia podłogi, opiera się luźno na lewarku. Przykryłem podnośnik szmatą, która w razie W i tak się przyda, żeby wytrzeć łapy. Kolejny był trójkąt ostrzegawczy. Leży na swoim miejscu jak puszka piwa położona na desce rozdzielczej i podskakuje jak chce na każdej dziurze w asfalcie. Zawinąłem go na końcach kawałkami materiału i wchodzi na wcisk. Na koniec ostukałem boczki i się okazało, że nie są dokręcone. Po odchyleniu dźwigni zwalniającej tylne oparcia widać śrubę na torx. Dociągnąłem z obydwóch stron. Zostaje jeszcze plastik na tylnej klapie, też brzęczy od uderzenia, ale trzeba by go raczej zdjąć i dać na krawędzie jakieś wsuwki, żeby przylegał do metalu. Tu raczej potrzebne są nowe kołki, bo stare pewnie popękają. W każdym razie jest o wiele lepiej







