Nie cisnąłem nie wiadomo jak, ale też przesadnie nie oszczędzałem. Fakt, ubytek jest i takie są realia. Nie wiem, czy dalszy spadek będzie widoczny w najbliższym czasie bo jak wspomniałem szykuję się do wymiany po dotarciu (przyszły tydzień).Piotr1982 pisze: ↑29 paź 2025, 11:21
Zakładam, że jak silnik na dotarciu, to nie cisnąłeś jakoś mocno, więc ubytek dla mnie spory. Pewnie na przestrzeni roku będzie trzeba dolewać.
Nie lubię tego. W Lexusie przez 2,5 roku nawet nie dotknąłem bagnetu. Nawet mi nie przeszło przez głowę jakieś sprawdzanie poziomu. Temat oleju w tym aucie nie istnieje.
Też mam Lexusa (NX200T) i nie zaglądam do oleju w ogóle (wymiana co roku, a przebieg tylko wokół komina po mieście i 1200-1500km rocznie max.).
No to jeszcze korzystając z tego, że masz Lexusa i Rsa. Jak byś ocenił Lexus vs Kodiaq?
Jest coś czego Ci brakuje w Kodiaqu względem Lexusa? Nie mam na myśli wyposażenia, bardziej ogólne odczucia użytkownika i ogólny odbiór auta. Coś w stylu - nie ma aż takie przepaści między Lexem i Rsem np. Albo w drugą stronę, że np - Lex to Lex
Jakie masz spostrzeżenia?
Które auto daje Ci więcej fanu i chętniej je wybierasz?




