SHOUTBOX (beta)

Prośby do administratorów i moderatorów oraz inne sprawy forum
Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Siłę wypięcia mam OK. Mimo, iż przytyłem dużo i znacznie postarzałem się. W tym sezonie (łącznie ponad 20 parę dni na stoku) nie miałem okazji wyglebić się, natomiast w poprzednim, owszem i narty wypięły się w odpowiednim momencie. Nawet przetestowałem kask, gdy jechałem w dość wąskiej rynnie i wydupiłem się na plecy i pierdyknąłem tyłem głowy. Ewidentnie moja wina, bowiem za szybko. Trochę zahuczało, ale pusto w środku to nic nie było. Bez kasku byłoby różnie.

Może otworzymy oddzielny kącik narciarski?


Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Online
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Ja, to ostatni raz stałem na stoku kilkanaście lat temu. Kiedys jeździłem sporo i nawet nie wychodziło. To nie będę miał już o czym opowiadać :)

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Może warto wrócić?
maq pisze:
21 mar 2025, 17:04
Kiedys jeździłem sporo i nawet nie wychodziło.
Co Ci nie wychodziło?
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Online
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Hehe. Miało być, że „wychodziło”. Sorry, słownik ;)
Czarne trasy robiłem bez kłopotu. Dosyć lubiłem tą na Jaworzynie, jak była dobrze przygotowana. Raczej do sprawy nie wrócę, ale wspominam mega. Jak tylko jechałem służbowo zimą na południe, a robiłem sporo kilometrów, to narty były zawsze w aucie. Nawet do Kielc na Telegraf.

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

:lol: Ja służbowo jeździłem najczęściej na północ i nie było czasu na narty. Ja jestem raczej średnim narciarzem, uczę się 20-ty rok.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Online
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Mi jakoś to szybko weszło w krew. Na kilku służbowych wyjazdach byli instruktorzy, a potem już z górki ;)
To dużo daje, jak ktoś na początku poinstruuje. Potem się samemu praktykuje ćwiczenia i leci.
Na przykład pani nas mordowała w zjeżdżaniu z rozpiętymi butami. Niektórzy zostawali na stoku w skarpetach ;)
Albo kije przed soba poziomo, jakbyś trzymał kierownicę. Pół dnia ćwiczeń i zupełnie inny poziom jazdy.
Na wyższym stopniu wtajemniczenia, uczyliśmy się jechać na jednej narcie. Druga noga w górze i skręcamy. Prawdopodobnie byś się nie wprdlił jak na filmie. Bujnęło Cię w lewo, w dół stoku i podniosłeś prawą nogę. A wtedy trzeba było stanąć właśnie na niej, mocno skręcić w lewo i wyhamować. Ale to wiadomo, w internecie każdy się zna i mądry jest Obrazek

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Nie wyobrażam sobie nauki bez instruktora. W 2005 r. zaczynałem, oczywiście pierwsze lekcje z instruktorem. W ub. roku wziąłem instruktora, żeby skorygował mi sylwetkę. Kiedyś miałem do przejścia kilkadziesiąt metrów, wpiąłem narty bez zapinania butów, nie pamiętam, czy się wypieprzyłem na koniec, ale miałem poważny problem z zatrzymaniem.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Online
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Otóż to właśnie ;)
U mnie się po kilkunastu latach narciarstwa urodziły dzieci. Wsiadałem wtedy na quada i narty zarzuciłem zupełnie. Kolejna pasja, to rower. Tylko szkoda, że zimą nie ma przyjemności z jazdy.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

W czerwcu i we wrześniu jeszcze się moczę. Rower ostatnimi laty zapuściłem, albo jestem po piwie, albo przed piwem, albo w trakcie (oczywiście żartuję!).

Obrazek

Obrazek
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Online
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

A na wodzie, to w liceum. Pływaliśmy co wakacje po dwa tygodniowe rejsy po Mazurach z kumplami z klasy. Tylko wtedy nie było jeszcze smartfonów, a na żagle nikt aparatu nie brał

ODPOWIEDZ