Niestety podpisuję się pod tym, bo mam identyczną sytuację. Zamówiony 19 stycznia, termin początkowo miałem 18 tydzień, później 26, a teraz niby jest 33. Dealer oczywiście ręce umowa, to Skoda, wina Skody itd. Też 7-miejscowy, wyposażony bogato i 2.0 TDI.Thor pisze: ↑07 cze 2017, 6:59Tak, zamawiałem komfortowy sen.M3city pisze:To tez dokładnie moja sytuacja, zamówiony 7 luty, obecnie planowany na 36 tydzień, przerasta to już "czeski film",Thor pisze: ↑07 cze 2017, 0:21A ja czekam i czekam i nic. Termin już był na 22 tydzień, później pewny na 24 tydzień i znów wypadł na 30... Zamówienie 9 lutego. Wersja Style z dużą ilością dodatków.
Jedno jest pewne: Skoda to nie jest poważna firma.
Trzyma mnie przy zamówieniu brak czasu na ponowne szukanie nowego samochodu, konfiguracje, itp. Ale jeszcze chwila i ktoś inny będzie się cieszył tym egzemplarzem...
Zamawiałeś możne komfortowy sen ?? pytam, bo podświadomie szukam przyczyny tej sytuacji........
pozdrawiam wytrwałych....![]()
![]()
Tyle że był on w zamówieniu cały czas i były wcześniejsze terminy...
Moja cierpliwość też już się wyczerpuje... po 5 miesiącach nikt nic nie wie.
Bez urazy dla odbierających auto, ale szlag mnie trafia jak ludzie zamawiający w marcu już odbierają, a ja od dealera słyszę "robię co mogę niech mi Pan wierzy", a termin się oddala. Ten czeski film to porażka.
Ale dziękuję też za adres mailowy, też napiszę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.




