Ja po weekendzie spędzonym z testówką na razie się wstrzymałem. Sporo błędów systemu i asystentów, tragiczne DCC (sytuację ratuje zwykły zawias, który jest ok), szumy z głośników, lag w dsg (myślałem, że coś poprawili w nowej generacji), przeciętne światła jak na matrixy, skrzypiące drzwi i szyberdach, słabe grzanie i wentylacja foteli (choć to pojęcie względne), brak otwierania/ryglowania drzwi z tylnych klamek, słabo działające automatyczne wycieraczki, zegary ustawione pod dziwnym kątem, według mnie mało wyraźne, a prędkościomierz i obrotomierz są małe, dziwnie też ustawiony ekran środkowy względem kierowcy, pokrętła od ustawień jakby miały odpaść (luźne i ruszające się na boki) dziwne i dla mnie nieintuicyjne i bardzo rozbudowane ustawienia w ekranie środkowym (za dużo tego), za cholerę nie mogłem się nauczyć gdzie co jest, tryby jazdy, które są przerostem formy nad treścią (jedynie tryb comfort mi podszedł), na szczęście można to wywalić razem z tym gównianym DCC, brak dynamicznych kierunków z przodu, podczas gdy są one z tyłu to jakaś niekonsekwencja. Zawieszenie DCC po przesiadce z Lexusa, to jest poziom lekko komfortowej taczki. Myślałem, że na mojej drodze dojazdowej głowa mi spadnie z szyj. Miałem ochotę wysiąść i iść obok auta. To jest naprawdę złe. To tyle z zaobserwowanych wad.itepe pisze: ↑05 gru 2024, 11:39Trudno powiedzieć czy jest hitem czy nie, ale cena jest bardzo wysoka. W tzw. standardzie jest dość "dużo", ale one chyba specjalnie są tak skonstruowane, żeby zawsze coś ekstra dokupić. Ja rozumiem, że np. hak to moja indywidualna potrzeba (rowery), ale zwykłe światła led są dla mnie w zupełności wystarczające. Kiedy jednak zobaczyłem jakie z nimi montują tylne... i ten czarny obrzydliwy plastik, to postanowiłem dopłacić 6500.Malenstwo8 pisze: ↑02 paź 2024, 13:31Podobno nowy Kodiaq nie jest hitem sprzedaży.
Ogólnie VW zaczyna mieć spore problemy.
Zdecydowałem się na zakup 5.11.2024 i czekam, na razie bez info.
Oczywiście jest też masa zalet i auto w ogólnym odbiorze jest ok (skupiłem się tutaj na wadach), jednak w moim poprzednim Kodiaqu wszystko działało duuużo lepiej. Do tego handlowiec przyznał mi się, po naciskach z mojej strony, że mają sporo napraw i powrotów do serwisu i doradził czekać min. do lata, albo nawet jesieni, kiedy to Skoda wyeliminuje choroby wieku dziecięcego. Może mam trochę zaburzony obraz bo sporo rzeczy oceniałem pod kątem mojego Lexusa (wiadomo - nie ta liga), ale już względem poprzedniego Kodiaqa była to sprawiedliwa ocena. Podsumowując, dla mnie auto warte max 170-180 tys. Tyle bym mógł dać za to co widziałem i czym jeździłem (wersja wyposażona absolutnie na maxa) i grosza więcej. Jest to auto dużo słabsze od poprzednika. Do chińczyków nie porównuję, bo im nie ufam, ale gdybym już miał porównać wyposażenie, materiały i cenę, to Skoda może gasić światło i iść do domu. I oby tak nie było, bo te chińczyki to właśnie taki target dla klientów m. in. Skody, gdzie mocno patrzy się na Value, a tutaj jak już pisałem nie jest dobrze dla Skody delikatnie mówiąc.
Co do wyglądu to wersja Sportline jest fajna. RS też zapewne będzie. Selection z tymi chromami i czarnymi plastikami jest dla mnie po prostu brzydka.




natomiast w PL mam info od dealera, w systemach pojawi się pod koniec roku, start produkcji w 3-cim tygodniu, pierwsze dostawy marzec 
przynajmniej dla mnie w tym budżecie, w turbo benzynie z hakiem z mocą ok 250 koni i uciągiem przyczepy przynajmniej 2200 kg. Jeszcze pojawił się Tayron. Inne suvy to albo diesle albo 1.6 turbo, albo budżet musi wzrosnąć do grubo ponad 300 tysi, wtedy bez problemu można coś pokombinować z Volvo, BMW itp 