Kodiaq 2021

Wszelkie dyskusje związane z zakupieniem Kodiaqa
elmiko
Posty: 411
Rejestracja: 16 wrz 2021, 19:45
Samochód: Kodiaq MR2022 L&K TDI 200KM

Re: Kodiaq 2021

Post autor: elmiko »

WaC pisze:
25 lis 2021, 15:01
Ja tak ostatnio chodzę spać.
Dobrze, że w ogóle śpisz :)



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Kodiaq 2021

Post autor: WaC »

No, do południa.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

elmiko
Posty: 411
Rejestracja: 16 wrz 2021, 19:45
Samochód: Kodiaq MR2022 L&K TDI 200KM

Re: Kodiaq 2021

Post autor: elmiko »

WaC pisze:
25 lis 2021, 19:55
No, do południa.
Z jednej strony zazdroszczę. ;)

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Kodiaq 2021

Post autor: WaC »

Fajnie być młodym (relatywnie) emerytem. Pozdrawiam.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
Czarny
Posty: 54
Rejestracja: 23 paź 2021, 21:25
Lokalizacja: Śląsk
Samochód: Mercedes Benz GLC 200d

Re: Kodiaq 2021

Post autor: Czarny »

WaC pisze:
25 lis 2021, 22:00
Fajnie być młodym (relatywnie) emerytem. Pozdrawiam.
o to to to :lol: :lol: :lol:

wasyleq
Posty: 77
Rejestracja: 09 sie 2021, 19:46
Samochód: Jeszcze nie Kodiaq

Re: Kodiaq 2021

Post autor: wasyleq »

tmiodek pisze:
21 lis 2021, 22:41
wasyleq pisze:
19 lis 2021, 20:05
Wiem, że ludzie często zamawiali w różnych markach, co będzie pierwsze, z innych zamówień zrezygnują. Sądzę, że taki overbooking spowodował też większe ciśnienie na rynku.
Nie bardzo w to wierzę bo trzeba zapłacić zaliczkę
Po pierwsze jest zwrotna przy rezygnacji :)

Po drugie zanim zamówiłem finalnie Kodiaqa to byłem po rozmowie z 4 salonami Skody i 2 Seata. Żaden salon Seata z powodu sytuacji na rynku i niemożności określenia terminu nie chciał zaliczki. Ze skody tylko Porsche Inter Auto chciał 5000 zł i jeszcze mieli wpisane zakazane przez UOKiK zapisy w umowie więc nie brałem ich na poważnie.

longmanpl
Posty: 232
Rejestracja: 15 cze 2021, 1:16
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI

Re: Kodiaq 2021

Post autor: longmanpl »

wasyleq pisze:
Po pierwsze jest zwrotna przy rezygnacji :)

Po drugie zanim zamówiłem finalnie Kodiaqa to byłem po rozmowie z 4 salonami Skody i 2 Seata. Żaden salon Seata z powodu sytuacji na rynku i niemożności określenia terminu nie chciał zaliczki. Ze skody tylko Porsche Inter Auto chciał 5000 zł i jeszcze mieli wpisane zakazane przez UOKiK zapisy w umowie więc nie brałem ich na poważnie.
Jakie zakazane zapisy w umowie stosuje PIA?

Czy zwróciłeś im na to uwagę?

Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka


wasyleq
Posty: 77
Rejestracja: 09 sie 2021, 19:46
Samochód: Jeszcze nie Kodiaq

Re: Kodiaq 2021

Post autor: wasyleq »

Chodziło o zapisy związane z wzrostem ceny.

Zwróciłem, odpowiedzieli, że taka polityka firmy

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Kodiaq 2021

Post autor: WaC »

Już wiadomo "po co kastrują" nasze samochody. Debile piszą, że inni debile wymóżdzyli:

Już w lipcu 2022 roku w życie wejdą nowe przepisy, które zmuszą producentów do montowania w samochodach "ogranicznika" prędkości. System będzie powiadamiał kierowcę o przekroczeniu limitu lub nawet zmniejszał osiągi silnika.

wyłącznie w nowo homologowanych samochodach, które mają trafić do sprzedaży w jednym z krajów Unii Europejskiej.


https://moto.pl/MotoPL/7,88389,27855556 ... tylko.html

W tym celu "obcinają" mi tzw. martwą strefę???

Sorr,ki
żygać się chce.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Kodiaq 2021

Post autor: WaC »

Celowo trochę przejaskrawiam problem. Z premedytacją nie zamawiałem nawigacji i systemu rozpoznawania znaków. Piratem drogowym nie jestem, choć muszę przyznać się, iż nie zawsze w terenie zabudowanym jeżdżę 49 km/h. Wszystko zależy od warunków, jednak tam nie jadę ponad 80-tką.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

ODPOWIEDZ