Power shift potrafi paść przy 80 tysiącach . Naprawa to około 5-7 tysięcy. Dsg miałem w czterech autach i zmieniając olej co 60 tysięcy nigdy nie miałem z nią problemów .jakubLD pisze:Tak przy okazji, nie mam jakiegoś doświadczenia ze skrzyniami automatycznymi, zawsze jeździłem z manualem. Natomiast jak się czyta o tym, że skrzynie automatyczne czy to DSG czy to powershift potrafią po 200 tys. km się popsuć i o nie trzeba dbać a potem naprawa kosztuje majątek i nie dość tego auto spala więcej niż na manualu to powiem, że dla mnie to jest bez sensu. Ja wolałbym w takim wypadku manual który dożyje do późnej starości auta.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk





