agnes pisze: ↑21 mar 2017, 22:13
Czekasz mniej więcej tyle co ja, dostałam pierwszą informację o terminie po około 7 tygodniach.
Też mnie to bardzo denerwowało i miałam wrażenie, że jestem jedyną osobą w tej sytuacji... (bo to chyba faktycznie nie jest bardzo typowe

).
Teraz jakoś temat "idzie do przodu", chociaż pierwszy termin dostałam strrrraaaaszny, później trochę umiarkowanego optymizmu, liczę na dobre wieści jutro. Zobaczymy...
Spróbuj się upewnić, czy dealer nie wyczerpał limitu zamówień na ten rok.
Naciskaj, bądź cierpliwy, naciskaj,..........
Kiedy zamawiałem dealer mówił, że będzie w tym roku, choć nie robił nadziei na szybką dostawę. Osobom, które przychodzą zamówić teraz (w miniony piątek mieli dzień otwarty) mówią, że może się uda w 2017, ale bardzie prawdopodobne jest, że będzie to rok 2018.
Ale info, że moje zamówienie jest w puli na 2017 mam tylko od dealera. Nie mam tego jak sprawdzić.
Właśnie dlatego uważam, że system zamówień Skody jest do bani.
Obecnie systemy informatyczne można tak skonfigurować, że automat mógłby wysyłać info na maila z linkiem do śledzenia zamówienia, a tam wszelkie szczegóły o specyfikacji, terminach, itp.
Platformę taką, potrafią zrobić uczniowie w gimnazjum, a specjaliści od zamówień Skody nie mogą się z tym uporać
Wiadomo, że fajnie jest kupić samochód na wiosnę lub w lecie, by się nim nacieszyć, ale prawdę pisząc, to dla mnie nie ma większego znaczenia, czy samochód będzie w maju, czerwcu, czy październiku.
Chciałbym tylko wiedzieć kiedy się go spodziewać.
Chodzi o zwykłe planowanie wydatków, i innych rzeczy, które mają związek ze zmianą samochodu.