Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Wszelkie dyskusje związane z zakupieniem Kodiaqa
Mans
Posty: 834
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:55
Lokalizacja: Europa
Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Mans »

Bardzo przykra sprawa.
Masz Kolego nauczkę na całe życie.
Jak odbieramy nowe auto z salonu nigdy nie należy kierować się emocjami.Zawsze na odbiór auta jedziemy z kimś zaufanym kto będzie miał chłodne spojżenie i podejście do sprawy bez emocji, wiadomo co dwie głowy to nie jedna.
Jeżeli dealer poganiał bo niby czasu brakowało od razu powinna Ci się zapalić czerwona lampka.
W normalnych sytuacjach jeżeli salon nie ma nic do ukrycia dostajemy kluczyki i oglądamy samemu do woli nawet kilka godzin.
Jakim trzeba być durniem ,żeby zrobić taką rysę w salonie na nowym aucie :shock:

Obrazek

Przecież Kodiaq przychodzi cały zafoliowany.
No chyba, że jakiś uczeń usuwał ją przy użyciu noża i jeszcze ta naklejka dealera maskująca kolejną rysę.
Nie rozumiem jak Mogłeś nie zauważyć takich uszkodzeń :roll:
Skandal i tyle :(
Niestety teraz jest już po ptakach bo podpisałeś papiery godząc się na to co masz w myśl powiedzenia widziały gały co brały.
Pozostaje tylko lakierowanie :(

Obrazek



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Mans
Posty: 834
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:55
Lokalizacja: Europa
Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Mans »

Ten grill to polerowali papierem ściernym czy jak :oops:
Po prostu nie wierzę :(
Obrazek

Caroline Elizabeth Sarah Norton poems

Mans
Posty: 834
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:55
Lokalizacja: Europa
Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Mans »

Rada dla innych odbierających na przyszłość zawsze oglądajcie cały samochód przy świetle dziennym najlepiej w słoneczny dzień.

Mans
Posty: 834
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:55
Lokalizacja: Europa
Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Mans »

Kolego jak Twój Kodiaq przyjechał do dealera z fabryki to widziałeś go jeszcze zafoliowanego czy przyjechałeś dopiero na odbiór :?:
Bo coś mi ta cała twoja sytuacja brzydko pachnie...

Awatar użytkownika
michalmiko
Posty: 946
Rejestracja: 29 sty 2018, 19:16
Lokalizacja: Podhale
Samochód: Kodiaq Style 4x4 2.0 TSI Lava Blue 244KM/431Nm

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: michalmiko »

Żeby było śmieszniej, oglądałem to auto dokładnie, mierzyłem nawet miernikiem lakieru. Auto widziałem jak było już bez folii, ale praktycznie jak dopiero co przyjechało, to od razu je wzięli do przygotowania (opóźnienie w dostawie).
Ta rysa pod szybą tak się pięknie zlewa, że miejscami jest nie do zauważenia. Zauważyłem ją dopiero po kilku dniach, tak skubana jest wkomponowana. Może też przez to jej nie widziałem, bo auto odbierałem w deszczowy dzień, później cały czas lało, a wystarczy trochę kurzu i rysy nie widać, bo zbiera się tam kurz spływający z szyby.
Pytałem co za partacz usuwał tą folię. Czy on ją nożem odcinał?! Sprzedawca odpowiedział, że pytał i podobno na serwisie nie mają nożyków. Biedni :roll:
Grill chyba był potraktowany do oddania czymś nabłyszczającym, bo ukazał się taki po myciu szamponem odtłuszczającym.
Czyli reklamacja może tylko zaszkodzić, bo będą widzieć, że wojuję, że się rzucam. Na razie załatwiam to grzecznie i ugodowo, choć jak ostatnio rozmawiałem ze sprzedawcą, to czułem pod koniec w jego głosie rozdrażnienie.
Sorry, że piszę trochę nieskładnie, ale całą noc nie spałem przez to wszystko i siedzi mi to w głowie

Vibor
Posty: 337
Rejestracja: 23 sty 2018, 15:14
Samochód: Skoda Superb kombi 1.8 TSI STYLE

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Vibor »

walcz , dla sprzedawców zawsze jesteś "gość" jak kupujesz i płacisz później już intruzem bo zadajesz pytania masz uwagi lub o zgrozo reklamację :)itp. ;) miał być pełno wartościowy to taki ma być od tego są reklamacje , ostatecznie zostaje nagłośnienie w mediach lub rzeczoznawcy

Awatar użytkownika
michalmiko
Posty: 946
Rejestracja: 29 sty 2018, 19:16
Lokalizacja: Podhale
Samochód: Kodiaq Style 4x4 2.0 TSI Lava Blue 244KM/431Nm

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: michalmiko »

Trochę się teraz tak czuję, choć jak odbierałem samochód to zapraszali, żebym do nich zaglądał, albo jak bym czegoś nie wiedział to spokojnie usiądziemy w samochodzie i będziemy wszystko ustawiać... Teraz problem jest trochę inny, ale powiem Wam, że jak tak dziś wsiadłem do Miśka, to uważam że nie mogłem kupić lepszego auta (w dodatku jest niesamowicie zwrotne - jak Qashqai, który jest pół metra krótszy), mimo tych drobiazgów, które nie pozwalają mi się do końca cieszyć pełną piersią. W przyszłym tygodniu będę próbował się z nimi dogadać. Dam znać jak poszło, albo jak idzie :P

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Malenstwo8 »

Ciesz się jazdą. Oczywiście walcz o swoje, bo to Twoje pieniądze, ale tak czy siak nie unikniesz uszkodzeń. Ja dzisiaj zawracałem i najechałem na taki 20 cm gazon betonowy( czujniki z przodu nie zapiszczały) i osłona pod spodem zarysowana. Nawet nie pękła i nic się nie stało, ale już rysy są. Dobrze, że jechałem 5 km/h. Także chrzest już za moim miśkim 🙂

Awatar użytkownika
michalmiko
Posty: 946
Rejestracja: 29 sty 2018, 19:16
Lokalizacja: Podhale
Samochód: Kodiaq Style 4x4 2.0 TSI Lava Blue 244KM/431Nm

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: michalmiko »

ja się jakoś tak podwoziem nie przejmuję tyle co lakierem, nie wiem dlaczego :) Te czujniki są dziwne, jak wjeżdżam do garażu to piszczą jak oszalałe, a tu Ci nie wykryły. Wczoraj testowałem tylne radary z żoną, ale nie wyhamowały samochodu. Cofałem a ona przebiegała za autem. Jak patrzyłem na wyświetlacz to te skrajne radary nic nie pokazywały. Nie wiem dlaczego. Nadjeżdżające pojazdy pokazują bezbłędnie.
Tak próbowaliśmy, jak tutaj :D :

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Nowy Kodiaq z porysowanym lakierem

Post autor: Malenstwo8 »

U mnie też piszczą jak oszalałe jak do garażu wjeżdżam. Wysokie krawężniki widzą od razu. Dziwne. Co do wykrywania ludzi i pojazdów z tyłu, to u mnie też to nie działa, za to przód hamuje elegancko.
Natomiast wracając do Twojego problemu, to nie odpuszczaj.

ODPOWIEDZ