
Problem z hamulcami
-
Najciamajdowski
- Posty: 32
- Rejestracja: 28 sie 2017, 10:19
- Samochód: Skoda Kodiaq petrol 2L
Problem z hamulcami
Od czerwca jestem posiadaczem Kodiaq'a i od samego początku mam problem z hamulcami (lewy przód i lewy tył). Klocki nie "odpuszczają" i na kole zbiera się nalot koloru miedzianego a tarcza hamulcowa rozgrzewa się do ponad 120 stopni (prawa ma temperaturę ok. 80 stopni w tym samym czasie). Temperatura lewej tylnej tarczy jest o ok. 10 - 15 stopni wyższa niż prawej tylnej. Dwukrotna wizyta w serwisie nie pomogła. Czy ktoś z Was ma podobny problem? Poza tym wszystko jest w porządku (jak do tej pory).


Re: Problem z hamulcami
temp . może być delikatnie różna . Nalot robi się z klocków . Dźwignij auto na podnośniku i pokręć kołem , zobacz czy coś go nie blokuje . Jak w powietrzy te koła będą się ciężej kręcić od drugiej strony to wróć do aso i zje... kierownika serwisu . Możesz podjechać na stacje kontroli pojazdów i na stanowisku od badania hamulców sprawdza Ci jakie opory generuje każde koło .
-
Najciamajdowski
- Posty: 32
- Rejestracja: 28 sie 2017, 10:19
- Samochód: Skoda Kodiaq petrol 2L
Re: Problem z hamulcami
Dzięki za odpowiedź. "Serwis" pojechał na stację badań i wyszło, że różnica w sile hamowania pomiędzy prawym a lewym kołem jest 24% (w lewym kole mniejsza siła potrzebna, czyli tam musi trzeć), a to podobno jest w granicach dopuszczalnych (do 30%) i nie ma powodu, żeby coś wymieniać - według serwisu. Pojeżdżę trochę i zobaczę co będzie dalej. Mam 4 lata gwarancji.
Re: Problem z hamulcami
Dalej to będziesz w najlepszym razie miał klocki do wymiany szybciej niż się spodziewasz. A 30% to nie jest norma tylko raczej maksymalna dopuszczalna wartość. Może klocki do d.....y, a może coś innego. Nie pamiętam abym miał u siebie więcej jak 15-17% w kilkuletnich autach.Najciamajdowski pisze: ↑02 wrz 2017, 12:31Dzięki za odpowiedź. "Serwis" pojechał na stację badań i wyszło, że różnica w sile hamowania pomiędzy prawym a lewym kołem jest 24% (w lewym kole mniejsza siła potrzebna, czyli tam musi trzeć), a to podobno jest w granicach dopuszczalnych (do 30%) i nie ma powodu, żeby coś wymieniać - według serwisu. Pojeżdżę trochę i zobaczę co będzie dalej. Mam 4 lata gwarancji.
-
Tomala72
- Posty: 504
- Rejestracja: 12 mar 2017, 13:56
- Samochód: Skoda Kodiaq Style 4x4 2,0 TDI 190 KM DSG 7
Re: Problem z hamulcami
Okładziny cierne (klocki) nie podlegają gwarancji tak jak i tarcze w żadnym nowym samochodzie przy normalnej eksploatacji. Masz całą listę wyłączeń w gwarancji np. jazda sportowa. Może poza Kia oni poszli dalej, ale też tylko do pierwszych 40 tysięcy przebiegu.
Jeśli jest to w twoim odczuciu ponadnormatywne pylenie klocków to mogły się przypiec na samym początku i dodatkowo trzyma np. prowadnica lub słabo cofający się tłoczek hamulca.
Jest jeszcze kompresor siły hamowania. Tu już działa elektronika i bez ASO nie sprawdzisz.
Walcz i radzę szybko uporać się z tematem bo mogą być przedwczesne koszty.
Jeśli jest to w twoim odczuciu ponadnormatywne pylenie klocków to mogły się przypiec na samym początku i dodatkowo trzyma np. prowadnica lub słabo cofający się tłoczek hamulca.
Jest jeszcze kompresor siły hamowania. Tu już działa elektronika i bez ASO nie sprawdzisz.
Walcz i radzę szybko uporać się z tematem bo mogą być przedwczesne koszty.
-
Dual
- Posty: 654
- Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:48
- Lokalizacja: Mysiadło k/W-wy
- Samochód: Kodiaq 2.0 TSI DSG Style
Re: Problem z hamulcami
A czy auto zjezdza na ktorąś stronę jak wcisniesz hamulec i lekko puscisz kierownicę?
Jesli tak, i jest to silne zjawisko, to przy asystencie bp. dynamiczny tempomat przy silnym dohamowaniu (np. grzejesz 160 km/h na autostradzie i wyskakuje Ci TIR który chce wyprzedzać drugiego - nader czeste), moze byc nieprzewidziana sytuacja z prowadzenie szczególnie w zimie.
W takiej sytuacji próbował bym powalczyc - zagrożenie bezpieczeństwa.
Ale jesli zjawiska nie ma, to OK.
Jesli tak, i jest to silne zjawisko, to przy asystencie bp. dynamiczny tempomat przy silnym dohamowaniu (np. grzejesz 160 km/h na autostradzie i wyskakuje Ci TIR który chce wyprzedzać drugiego - nader czeste), moze byc nieprzewidziana sytuacja z prowadzenie szczególnie w zimie.
W takiej sytuacji próbował bym powalczyc - zagrożenie bezpieczeństwa.
Ale jesli zjawiska nie ma, to OK.
Pozdrawiam
Dual
Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 Style
Dual
Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 Style
-
Dual
- Posty: 654
- Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:48
- Lokalizacja: Mysiadło k/W-wy
- Samochód: Kodiaq 2.0 TSI DSG Style
Re: Problem z hamulcami
Absolutnie nie. Po czym tak domniemasz?
Wiesz, 160 km/h na niemieckiej autostradzie to nie jest jakas duża prędkość. Poza tym mam rodzinę i 30 lat jazdy róznymi autami.
Uważam że nie ma nic cenniejszego niż płynność ruchu i bezpieczeństwo jazdy. Wyobraźnia ma tu duże znaczenie
Jednak, nie o mnie tu mowa, a o hamulcach kolegi czyli bardzo istotnym układzie pojazdu ze względu bezpieczeństwa.
Ja miale tak z Seatem, który kupiłem z salonu 1.5 benzyna w automacie który mi palił średnio 14,5 - 15,5 l niezależnie od stylu jazdy.
Po zgłoszeniu do serwisu usłyszałem ze przy automacie "ten typ tak ma"
Takze, jezdziłem tak 1,5 roku becalujac za paliwo, a po tym czasie w zimie zwichrowały sie tarcze i wystąpiło duże bicie.
Wymienili mi wtedy wszystkie tarcze i klocki na gwarancji i zuzycie spadło do 10,5 - 11,0l/100 km.
Chodzi o to że serwis może rozwiązać problem jeśli wykaże odrobinę dobrych chęci i zaangazowania w problem.
A z hamulcami nie ma żartów.
Wiesz, 160 km/h na niemieckiej autostradzie to nie jest jakas duża prędkość. Poza tym mam rodzinę i 30 lat jazdy róznymi autami.
Uważam że nie ma nic cenniejszego niż płynność ruchu i bezpieczeństwo jazdy. Wyobraźnia ma tu duże znaczenie
Jednak, nie o mnie tu mowa, a o hamulcach kolegi czyli bardzo istotnym układzie pojazdu ze względu bezpieczeństwa.
Ja miale tak z Seatem, który kupiłem z salonu 1.5 benzyna w automacie który mi palił średnio 14,5 - 15,5 l niezależnie od stylu jazdy.
Po zgłoszeniu do serwisu usłyszałem ze przy automacie "ten typ tak ma"
Takze, jezdziłem tak 1,5 roku becalujac za paliwo, a po tym czasie w zimie zwichrowały sie tarcze i wystąpiło duże bicie.
Wymienili mi wtedy wszystkie tarcze i klocki na gwarancji i zuzycie spadło do 10,5 - 11,0l/100 km.
Chodzi o to że serwis może rozwiązać problem jeśli wykaże odrobinę dobrych chęci i zaangazowania w problem.
A z hamulcami nie ma żartów.
Pozdrawiam
Dual
Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 Style
Dual
Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 Style
-
Najciamajdowski
- Posty: 32
- Rejestracja: 28 sie 2017, 10:19
- Samochód: Skoda Kodiaq petrol 2L
Re: Problem z hamulcami
Problem zauważyłem na autostradzie przy prędkości ok. 120km/h, gdy mi się ktoś "wcisnął" i musiałem mocniej przyhamować (nie do "dechy"). Wtedy mój kodiaq ściągnął na lewo i musiałem korygować kierownicą. Prosto z trasy pojechałem do serwisu Skody, gdzie po jeździe próbnej poinformowali mnie, że nie działa ABS i ESP (sam to zauważyłem na trasie). Po czyszczeniu układu (serwis twierdzi, że tylko to zrobili) już było ok, ale w dalszym ciągu temperatura tarczy LP jest o ok. 40 stopni wyższa niż PP. "Miedziany" osad w dalszym ciągu zbiera się na feldze i oponie (tylko LP). Jeżdżę raczej spokojnie (stąd mój przydomek w rodzinie), do tej pory przejechałem ponad 1 700 000 km w kilkunastu samochodach (tylko osobowych), na różnych kontynentach. Ostatni mandat za prędkość zapłaciłem w 1991 roku. Co dwa lata przechodzę szkolenie Defensive Driving (wymóg firmy) i nie ufam samochodom. Piszę to po to, żeby Wam uzmysłowić, że nie żyłuję samochodów i trochę doświadczenia mam na drodze. Nie miałem hamowania awaryjnego, więc klocków raczej nie przypiekłem, chyba, że takie już dostałem. Chcę jeszcze sprawdzić opory toczenia (na wałkach), żeby wykluczyć układ mechaniczny lub elektroniczny (ABS, ESP). Interesuje mnie czy to tylko u mnie tak jest, czy może Skoda ma większy problem z układem hamulcowym w kodiaqach. Dam Wam znać, jak to się skończyło. Jeszcze raz dziękuję za posty.
-
kamilR
- Posty: 318
- Rejestracja: 26 mar 2017, 16:40
- Samochód: Hyundai Tucson 1.7crdi '15,Koleos 2.0dci 4x4 '17
Re: Problem z hamulcami
O ludzie, w nowym samochodzie nie działa abs i esp przez jakieś zabrudzenie O.o! Przecież to jest masakra jakaś- zwłaszcza ze z postu wynika iż auto nie sygnalizowało usterki abs/esp!! Czym ze ten ,,układ sie ubrudził,, Że dwa podstawowe systemy bezpieczeństwa nie działały w nowym aucie?
Strach pomysleć o jeździe jesień/zima po takich akcjach.szok.
Strach pomysleć o jeździe jesień/zima po takich akcjach.szok.



