Ale jest to jakis pomysł
Tutaj to chyba raczej maniacy i milosnicy, a mam wrazenie ze ludzie kupuja tylko ze wzgledow praktycznych i traktuja bardziej jako fajne wozidła niz członków rodziny?
Ja też wczoraj widziałem czerwonego miśka na PO w okolicach lotniska Modlin