Niestety nie myję, jednak jak oglądałem z latarką - to przydałoby się. Jednak, czy ma to wpływ na pracę silnika i trwałość karoserii?
SHOUTBOX (beta)
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Wina nie moja, ale boli jak furmanka zarobi od kogoś w drzwi i jest ślad.
Silnik wygląda świetne po czyszczeniu. Gratulacje
Na wiosenne porządki polecam ozonator Dedra. Dostępny w marketach budowlanych za 150 zł. W aucie fajne odświeżenie wnętrza i przede wszystkim wentylacji. Tydzień temu robiłem operację, a dzisiaj jeszcze utrzymuje się zapach nowego auta. A już ma 3 lata. Do tego w domu pięknie zmienia atmosferę. Zamknąć w pokoju na godzinę, potem sam się wyłączy i można go zostawić jeszcze na 30 minut. Ozon się rozpadnie. Robi się przyjemnie. Tylko oczywiście po tym wietrzyć i na czas zabiegu wynieść kwiaty oraz inne żyjątka. W pokoju córki, po drugiej stronie korytarza, są dwie świnki morskie. Ozon utrzymuje się przy ziemii, to położyłem jeszcze ręczniki na podłodze przy drzwiach, żeby nie narozrabiać. Bo tanie nie były

Silnik wygląda świetne po czyszczeniu. Gratulacje
Na wiosenne porządki polecam ozonator Dedra. Dostępny w marketach budowlanych za 150 zł. W aucie fajne odświeżenie wnętrza i przede wszystkim wentylacji. Tydzień temu robiłem operację, a dzisiaj jeszcze utrzymuje się zapach nowego auta. A już ma 3 lata. Do tego w domu pięknie zmienia atmosferę. Zamknąć w pokoju na godzinę, potem sam się wyłączy i można go zostawić jeszcze na 30 minut. Ozon się rozpadnie. Robi się przyjemnie. Tylko oczywiście po tym wietrzyć i na czas zabiegu wynieść kwiaty oraz inne żyjątka. W pokoju córki, po drugiej stronie korytarza, są dwie świnki morskie. Ozon utrzymuje się przy ziemii, to położyłem jeszcze ręczniki na podłodze przy drzwiach, żeby nie narozrabiać. Bo tanie nie były


Ostatnio zmieniony 15 maja 2026, 20:11 przez maq, łącznie zmieniany 3 razy.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Re: SHOUTBOX (beta)
Ja przy robocie nie używam. Już za dużo rzeczy zepsułem i jest nauczka na wieki 

- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Też tak miałem. Obecnie (po tym, lub w trakcie) robię tylko drobne sprawy.
Kiedyś, gdy wiertło zgięło mi się o 90 stopni, powiedziałem sobie, iż nawet gwoździa nie wbiję po piwie.
Kiedyś, gdy wiertło zgięło mi się o 90 stopni, powiedziałem sobie, iż nawet gwoździa nie wbiję po piwie.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Mi raz spadła otwornica do betonu jak w nowym domu przekładałem gniazdko w kuchni, nad blatem, który oczywiście zabezpieczyłem kartonami. Wiertarka miała samozaciskowy uchwyt i się zacięło od pyłu. Mocno złapałem ręką i nacisnąłem obroty. Puściło, ale nakładka poszła w eter. Obiłem nowiutki front szafki. A tylko jedno piwko było kirwa.




