Jednak biorąc pod uwagę, że około 800km zrobił z załadowanymi przyczepami, kilka setek jadąc z towarem, plus fakt, że kręci się po miasteczku i najdłuższy przejazd od włączenia do wyłączenia to 3km - to chyba w normie. Zimą pewnie te krótkie odcinki na zimnym silniku będą jeszcze bardziej paliwożerne





