Nooooo, brakuje początkowego "[quote=...."
Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Skoda to pod względem pozycjonowania marki nie Lexus, Audi czy BMW i kropka i tu Twój syn ma trochę racji z punktu widzenia młodzieży:). Mówię o tym jako właściciel Lexa który też stoi pod domem obok Skody i mam taką refleksję, że w społeczeństwie powoli zaczyna wytwarzać się zmiana polegająca na zrozumieniu, iż lepiej być niż mieć. Kontekst tego jest taki, że zdejmując znaczki-Skoda oferuje zdecydowanie więcej.Malenstwo8 pisze: ↑23 lis 2025, 12:57Mój syn (16 lat) mówi, że zaliczam właśnie zajebisty downgradeI choć podoba mu się zadziorny charakter Rsa, to jednak mówi, że przesiąść się z Lexusa do Skody, to zaliczenie spadku jakościowego i prestiżowego
I weź tu człowieku nie zgłupiej
![]()
Jeśli mówimy z kolei o tym, co w kwocie rzędu 300K możemy mieć, to dla mnie wybór marki Premium to żart, lub właśnie próba pokazania sie za wszelką cenę. Dlaczego? Bo za 300k (czyli na max wyposażony RS) dostaje się praktycznie golasa w Premium.
Inna kwestia jest taka, że to całe "Premium" nie ma już niestety nic wspólnego z jakością czy osiągami.
Na maxa wyposażone Q5 czy X3 to grubo ponad 400K, a Q7 czy X5 nawet i 600K PLN, a w bazowych wersjach dostaje się naprawdę tylko podstawowe wyposażenie, koła balony i żadnych pakietów S-Line czy M. Nie wspominając o webasto, panoramie itd.
Nie dołuj się, a raczej ciesz z rozsądnego wyboru (RS to auto dla sprytnych mężów podobno), bo w tej cenie, konfiguracji, wykonaniu i z osiągami RS bije na głowę każde Premium w tych kwotach. A te nowe "Premium" (z grupy VAG przynajmniej) też w serwisach stoją-poczytaj fora i uspokoisz sumienie:).
Pewnie, że wolalbym X5 lub Q7. Ale nie w podstawowej wersji, a na wersję jaką bym chciał zabrakło budżetu. Nawet gdyby zacisnąć trochę pasa to szaleństwo dla mnie brać auto za taką kwotę. Po prostu nie.
Swoją drogą w Skodzie też trochę zwariowali. Absolutnie nie mam kompleksów jeżdżąc z kurą na masce a wręcz przeciwnie, bo to (pomijając różne choroby wieku dziecięcego) super autko. A mechanicznie i softowo też się wyrobi-trzeba trochę poczekać i będzie dobrze. Ja drugi raz wybrałbym to samo z wszystkimi pakietami, webasto i panoramą + 7 miesc w tym budżecie zamiast jakiegokolwiek Audi czy BMW.
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Piotr1982 - zgadzam się co do podejścia młodzieży. Dziś samochód jest ważniejszy i "pokazać się" jest ważniejsze od innych wartości... Dlatego uczę córkę, że pod szkołę wole przyjechać 15 letnią Fabią niż nowym Kodiaqiem, ponieważ "to nie ma dla mnie znaczenia a samochód to tylko środek transportu". Poza tym łatwiej zaparkować
Oczywiście trudno jej to łyknąć, ale już wie, ze na głupie dogryzanie nauczyła się odpowiadać, że jest za to bogata wewnętrznie, a to tylko samochód
Znam też rodzinę, gdzie pod domem stoją Audi Q7 i Mercedes (ale nie pamiętam jaki crossover), a jak byłem w środku, to nie wierzyłem, ze można mieszkać na śmietniku...
Wracając do samochodu, to osobiście samochód jest dla mnie przedmiotem użytkowym, bardziej lub mniej istotnym, ale jednak. Tak się złozyło, ze w rodzinie mamy dwa Mrecrdesy po prawie milion PLNów i szczerze, to nie widzę tego luksusu oprócz gwiazdy na masce. Plastiki też potrafią zaskrzypieć, spasowanie wcale dużo nie lepsze od naszych Kdq... Owszem, domykanie drzwi, elektryczne roletki i masa innych "gówienek" cieszy, ale krótko. Łukasz sam mi powiedział, że wcale na to nie zwraca uwagi. I tutaj znów ukłony dla Piotr1982, za rozsądne podejście do cytowanego postu. Sam wziąłem średnio wyposażoną wersję i również sam zrobiłem kilka modyfikacji za ułamek tego, co oferuje producent w pakietach. Ale to temat na inną dyskusję.
Oczywiście o gustach i potrzebach się nie dyskutuje, więc nie hejtujcie mnie, to jedynie moja osobista opinia
Wracając do samochodu, to osobiście samochód jest dla mnie przedmiotem użytkowym, bardziej lub mniej istotnym, ale jednak. Tak się złozyło, ze w rodzinie mamy dwa Mrecrdesy po prawie milion PLNów i szczerze, to nie widzę tego luksusu oprócz gwiazdy na masce. Plastiki też potrafią zaskrzypieć, spasowanie wcale dużo nie lepsze od naszych Kdq... Owszem, domykanie drzwi, elektryczne roletki i masa innych "gówienek" cieszy, ale krótko. Łukasz sam mi powiedział, że wcale na to nie zwraca uwagi. I tutaj znów ukłony dla Piotr1982, za rozsądne podejście do cytowanego postu. Sam wziąłem średnio wyposażoną wersję i również sam zrobiłem kilka modyfikacji za ułamek tego, co oferuje producent w pakietach. Ale to temat na inną dyskusję.
Oczywiście o gustach i potrzebach się nie dyskutuje, więc nie hejtujcie mnie, to jedynie moja osobista opinia
Kris
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Z drugiej strony, czy my byliśmy inni?
Ja za dzieciaka zawsze jarałem się Porsche czy Mercedesem.
Paradoks polega na tym, że dzisiaj kiedy mnie stać i po paru przerobionych markach premium, przeszła mi ochota. Za dużo wydawałem, a za mało miałem korzyści i różnic wynikających z posiadania marki premium. I tutaj Kodiaq zdaje się mega rozsądnym kompromisem. Ma wszystko czego potrzebuję, dobrze wygląda i jeździ w cenie, która dla mnie jest niska i atrakcyjna (zwłaszcza po poprzednich autach). Po prostu „best value for money”. Kodiaq wręcz daje więcej niż auta premium 2x droższe.
Czuję dreszczyk emocji czekając na niego
Ja za dzieciaka zawsze jarałem się Porsche czy Mercedesem.
Paradoks polega na tym, że dzisiaj kiedy mnie stać i po paru przerobionych markach premium, przeszła mi ochota. Za dużo wydawałem, a za mało miałem korzyści i różnic wynikających z posiadania marki premium. I tutaj Kodiaq zdaje się mega rozsądnym kompromisem. Ma wszystko czego potrzebuję, dobrze wygląda i jeździ w cenie, która dla mnie jest niska i atrakcyjna (zwłaszcza po poprzednich autach). Po prostu „best value for money”. Kodiaq wręcz daje więcej niż auta premium 2x droższe.
Czuję dreszczyk emocji czekając na niego
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
100% zgadzam się.Malenstwo8 pisze: ↑26 lis 2025, 10:41Po prostu „best value for money”. Kodiaq wręcz daje więcej niż auta premium 2x droższe.
Czuję dreszczyk emocji czekając na niego![]()
PS. Zerknij na temat dystansów. Wg mnie do RS aż się prosi by założyć bo poprawiają proporcje. U mnie przód 2x15mm, tył 2x20mm od Eibach (via Kolega z forum).
Niestety serwis nie zgadza się na felgi 8,5j argumentując możliwością utraty gwarancji, a dystanse do oryginalnych felg 20' 8J z oponami szerokości 235 już są ok..
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Będę myślał.Piotr1982 pisze: ↑26 lis 2025, 21:45100% zgadzam się.Malenstwo8 pisze: ↑26 lis 2025, 10:41Po prostu „best value for money”. Kodiaq wręcz daje więcej niż auta premium 2x droższe.
Czuję dreszczyk emocji czekając na niego![]()
PS. Zerknij na temat dystansów. Wg mnie do RS aż się prosi by założyć bo poprawiają proporcje. U mnie przód 2x15mm, tył 2x20mm od Eibach (via Kolega z forum).
Niestety serwis nie zgadza się na felgi 8,5j argumentując możliwością utraty gwarancji, a dystanse do oryginalnych felg 20' 8J z oponami szerokości 235 już są ok..
-
rafbud3372
- Posty: 16
- Rejestracja: 03 lip 2025, 22:15
- Samochód: Skoda Kodiaq RS 2.0 265KM
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Najgorsze auto w życiu. Po przejechaniu 6000km jest dramat. Od początku wszystko stuka i skrzypi, serwis nie potrafi nic pomóc. ZASTANÓWCIE SIĘ 3 razy czy jest sens kupować takie gówno.
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Widziałem Twoje posty i w pełni rozumiem frustrację. Ferelny egzemplarz czy co? Na Twoim miejscu, jeśli serwis nie potrafi pomóc to faktycznie rozważyłbym kroki prawne.rafbud3372 pisze: ↑28 lis 2025, 0:01Najgorsze auto w życiu. Po przejechaniu 6000km jest dramat. Od początku wszystko stuka i skrzypi, serwis nie potrafi nic pomóc. ZASTANÓWCIE SIĘ 3 razy czy jest sens kupować takie gówno.
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Możesz to nagrać?rafbud3372 pisze: ↑28 lis 2025, 0:01Najgorsze auto w życiu. Po przejechaniu 6000km jest dramat. Od początku wszystko stuka i skrzypi, serwis nie potrafi nic pomóc. ZASTANÓWCIE SIĘ 3 razy czy jest sens kupować takie gówno.



