Kontynuując temat wyciszenia auta-czas na drzwi. Zadania podjąłem się samodzielnie tylko dlatego, gdyż mam już jakieś doświadczenie w demontażu boczków, wymianie zamków, szyb i niezliczonej ilości cięgien Bowdena w drzwiach (Passat B6 z 2008r). To samochód od nowości w rękach mojego Taty, który jako amatorzy kompletnie wyremontowaliśmy wspólnymi siłami 3 lata temu. Nauka na nim "kosztowała" trochę połamanych spinek i zaczepów, uszkodzony boczek i inne (no dobra, sporo "innych"). Zatem jeśli to Wasz "pierwszy raz", to zalecam skorzystanie z profesjonalnego warsztatu i usług, bo wyciszenie drzwi w Kodiaq w 5-stopniowej skali trudności oceniam na 5. Trudnością nie jest sama instalacja mat czy pianek, ale demontaż boczków, wiązek czy szyb.
Do rzeczy (tył, i podobne zasady z przodu):
Na dole plastikowego panelu drzwiowego (od spodu w zagłębieniu) jest plastikowa śruba. Powinna być fabrycznie w pozycji poziomej-zabezpieczonej (zdjęcie).
Ustawiamy ją do pionu (kombinerki/klucz).

U góry rączki jest zaślepka. Odkrywamy śrubę (torx) i odkręcamy. Druga śruba jest na dole podłokietnika (głęboka, niezaślepiona dziura).

Następnie plastikowe spinki. Znajdują się w dolnych narożnikach i po bokach. Zaczynamy od strony zawiasu (by w razie porysowania nie było widać). Plastikową łopatkę wkładamy w narożnik poniżej zawiasu i robimy szparę. Odciągamy boczek od drzwi palcami do usłyszenia charakterystycznego trzasku. Następnie kawałek po kawałku w górę w kierunku szyby. Następnie dół (znów zaczynamy od narożnika od strony zawiasu i dołem jedziemy w kierunku narożnika zamka i potem do góry do szyby).
Uwaga1: od strony zamka (mniej więcej pośrodku boczka) jest nietypowa spinka - "zawleczka".
Jak już tam dojdziemy to odchylamy boczek delikatnie by wyciągnąć czarną drucianą zawleczkę haczykiem lub cienkimi szczypcami. Chodzi o element ze zdjęcia (już po zdemontowaniu):


Od strony panelu drzwiowego jest bolec który łatwo wychodzi po wyciągnięciu tej drucianej zawleczki. Po zdemontowaniu boczka od razu wsuwamy ją na miejsce w ten biały okrągły element. Zawleczki można w ogóle nie wyciągać i szarpać na siłę i też zejdzie, tylko po co.

Uwaga 2: Również od strony zamka, bliżej szyby, przy narożniku znajduje się spinka "wsuwana". Nie ciągnąć. Jak już wszystkie spinki od strony zawiasu, dół, bok od strony zamka oraz "zawleczka" są luźne-cały boczek pchamy pionowo do góry i wszystko powinno ładnie zejść z rantu okna. Powrotny montaż tej spinki już normalnie, czyli na wcisk tak, jak wszystkie pozostałe.
Po zdjęciu boczka (odpinamy cięgno i wszystkie kostki) mamy taki widok (to akurat przód).

Jak macie plastikowy boczek w rękach to możecie już go wygłuszyć (u mnie mata K6S). Wiadomo-odtłuszczanie etc i naklejanie tak, by nie zasłonić wiązek czy zamka.
C.d.n.


















