Wyciszanie nadkoli

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Wyciszanie nadkoli

Post autor: Piotr1982 »

Cześć.
Czy ktoś z Was wyciszał swojego Kodiaqa?
Przypadkowo natknąłem sie na shortsy na YT i połknąłem bakcyla:).
Zdecydowałem się na materiały STP Silver 1.8 (mata butylowa samoprzylepna), oraz pianka zamkniętokomórkowa STP. Wszystko ze sklepu Bitmat, ale o tym później.

Zacząłem od tylnego prawego koła i to był mój pierwszy błąd. Jak wiadomo-jest tam wlew paliwa, a więc ilość przewodów i różnych przyrządów znaczna, co dla mnie, jako absolutnego laika w temacie wyciszania stanowiło z początku wyzwanie.
Jako, że mam fioła na punkcie symetrycznych kształtów, wyklejenie jednego nadkola (strona baku) zajęło mi łącznie ok. 3h (przymiarki, docinanie, rozkminki). Zdecydowanie da się szybciej, ale po kolei:
Narzedzia: opalarka, wałek do tapet (a najlepiej metalowy wałeczek za 30pln), odtłuszczacz, duże nożyczki.
1. Ściągamy koło (zwykła żaba okazała sie za krótka, więc robiłem podstawki by w końcu posadzić auto na kobyłce).
2. Ściągamy osłonę nadkola. Z tyłu auta jest to jakiś materiał/fizelina czy coś podobnego, na pewno nie plastik (plastik jest z przodu). Łącznie 13 śrub na torx. 10 od wewnątrz za kołem i po obwodzie (w tym dwie na górze od strony błotnika), i trzy od spodu (2 śruby od strony drzwi, 1 z tyłu przy zderzaku). Delikatnie wyciągamy. Nie ma żadnych zatrzasków ani spinek. Nie idzie? Upewnij się, że masz 13 wykręconych śrub.
3. Ukazuje się goła blacha. Czyścimy wodą z detergentem (ja robiłem to ręcznie, ale myjka też się nada). Po wyschnięciu/wytarciu dokładnie odtłuszczamy. Jest to klucz do tego, by maty trzymały się dobrze. Ja użyłem IPA cleaner i dałem temu odparować na spokojnie.
4. Docinanie.
Warto to robić kawałkami zamiast jednej, dużej okleiny. Łatwiej się docina i dokładnie można rozwałkować. Do tego nie zagina się w załamaniach wewnątrz nadkola, tylko dokładnie przylega (to ważne, by była przyklejona całą powierzchnią bez bąbli pod spodem). U mnie największy kawałek miał 25x20cm i kładłem go na wprost, obok nitów amortyzatora. Reszta różnie, 15-20x5-10cm. Paski, trójkąty, kwadraty.
5. Klejenie
Opalarką podgrzewamy blachę na aucie (tylko w miejscu klejenia na dany moment, ostrożnie z ciepłem by lakier się nie zagotował, wystarczy podgrzać do 30-40 stopni tak, by w dotyku była ciepła blacha). Matę powinno się grzać od strony kleju po uprzednim odklejeniu papieru, ale ja grzałem ją na podłodze od zewnątrz (czarna strona) dopiero na koniec odklejałem papier od kleju. Potrzeba tu trochę wyczucia, czyli jak parzy w ręce że nie da się dotknąć-za dużo grzania. Jak jest mocno plastyczna i miękka, dość ciepła/gorąca, ale bez problemu do wzięcia w ręce-jest ok.
Przykładamy w wybrane miejsce i wałkujemy całą powierzchnię do momentu zniknięcia "bąbli" (na macie są takie trójkątno-trapezowe wybrzuszenia, które muszą zniknąć pod naporem wałka).
Kolejne kawałki doklejamy "na zakładkę" (a nie do czoła). Podobno max zakładka to 0.5cm, ale u mnie niekiedy wyszło trochę więcej (ale nie tak, żeby nachodziła na siebie po 4-5cm). Bezpiecznie jest 0.5-1.5cm). Dlaczego? Nie wiem, ale trzyma dobrze.

Oklejanie osłon nadkoli tył (materialowe/fizelina).
Piankę dopasowałem po długości osłony nadkola (kleimy oczywiście od strony która idzie w kierunku blachy wyłożonej matami).
Kształt jest nierównomierny, więc najpierw wykleiłem środek (od rantu do rantu wybrzuszeń, a następnie po bokach). Łącznie 3 długie paski. Ciężko spasować piankę tak, by dokładnie dolegała na wybrzuszeniach, ale trzyma się naprawdę nieźle bo ma mocny klej. Tyłu osłony (tej, którą póżniej zakładamy od strony amortyzatora) nie wyklejałem by mieć pewność, że nic nie będzie odstawało po zamontowaniu na samochód.

Post-mortem:
Czy wybór materiałów STP 1.8mm Silver, a nie np. 2.5mm którymi się najczęściej wygłusza blaszane nadkola był dobrym wyborem?
Dla mnie tak bo na pewno łatwiej się układa, a nie chciałem stworzyć czegoś, co całkowicie zmieni odczucia w środku i charakterystykę auta. Kodiaq jest i tak dość cichy przy podwójnych szybach, a mnie zależało na złagodzeniu dudnienia przy pokonywamiu poprzecznych kolein/studzienek/torów. Dopuszczam jednak myśl, że popełniłem tu błąd przy wyborze.
Efekt jest jednak wyrażnie zauważalny, jestem zadowolony. Czy przy 2.5mm było by jeszcze lepiej? Pewnie tak. Różnica w cenie za 1 matę to kilka/kilkanaście PLN (ja kupiłem 8 sztuk 50x75cm za ok. 42 PLN za sztukę). Wychodzi ok 2 mat na jedno nadkole i zostaje trochę odpadów. Warto mieć na uwadze, że maty nie służą do samego wyciszenia. Chodzi tu bardziej o zmniejszenie rezonansu występującego na gołej blasze na wybojach oraz o stłumienie metalicznego dźwięku. Słowem-jest przyjemniej.

Czy sama pianka na materiałowe osłony nadkola to dobry pomysł? Obejrzałem cały internet i jest tam tyle sprzecznych porad i opinii, że trochę zgłupiałem. Wszystkie produkty kupiłem przez internet, ale by trochę rozwiać wątpliwości po zakupie podjechałem do Bitmat w Markach (szczęśliwie okazało się, że jeden z dwóch sklepów jest niedaleko mnie)
Mega gość (widać, że zajarany na punkcie swojej roboty), który udzielił mi kilku ważnych wskazówek opisanych powyżej, a co do wyklejania samych materiałowych czy plastikowych nadkoli powiedział, że lepiej by nie były zbyt ciężkie, bo śrubki mogą się po czasie powyrywać. Mnie przekonał, lecz w necie widać bardzo dużo filmów, gdzie na osłony jest nałożona masa "towaru". Wasz wybór i decyzja oczywiście.
Posłuchałem fachowca i faktycznie przy 80-100km/h jest odrobinę ciszej na samej piance (a może to efekt placebo)? Podobno najlepszy efekt czuć podczas deszczu i mokrej drogi (jak na złość nie padało).
Kolejna sprawa (wracając do blaszanych nadkoli w aucie): sugerują, by po położeniu mat butylowych wysmarować je takim specyfikiem wyglądającym jak butyl w płynie czy soś takiego, by dać najlepsze efekty (zarówno jeśli chodzi o zabezpieczenie przed wodą jak i samo wygłuszenie). Odpuściłem to, nie chciałem takiego smaru kłaść u siebie. Same maty trzymają się dobrze i jak się porządnie wywałkuje, to woda nie powinna nigdzie wchodzić. Jeśli się mylę to najwyżej odpadną po jakimś czasie i możliwe, że nie nakładając tej masy popełniłem kolejny błąd.

Do wyklejenia mam nadal przednią oś, ale tak się wkręciłem w temat, ża ogarnę też drzwi oraz bagażnik (może przy zdejmowaniu boczków drzwi z tyłu wykleję wreszcie te nieszczęsne schowki fizeliną:) ).


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Starałem się wykleić jak największą powierzchnię nadkola (zdjęcia są jakie są i pokazują przed, w trakcie i po). Zostawiłem wolną przestrzeń za amortyzatorami oraz nie okleiłem ich mocowania (widziałem że tak robią na większości filmów), oraz kleiłem ok 2cm do brzegów rantów i po obwodzie. Jeśli chodzi o dolną krawędź to kleiłem tylko do baranka od strony amortyzatorów, natomiast przód (od strony drzwi) i tył (strona zderzaka) dość nisko z 2-3cm od krawędzi. Oklejony też "sufit" oraz sam błotnik (cienka linia) od wewnątrz.
Tym, którzy podobnie jak ja dopiero zaczynają zabawę sugeruję, by rozpoczęli od lewego koła gdyż jest łatwiejsze do wyklejenia i nabiera się obycia z obróbką materiałów. Niech każdy w swoim zakresie dobiera grubości i rodzaj materiałów (producentów i rozwiązań na rynku jest masa). Ja ten STP z czystym sumieniem polecam.
Na lewą stronę zeszło mi już tylko ok 1.5h i robota szła fajnie. Temat naprawdę nie jest trudny jak się nabierze odrobiny wprawy, a efekt sprawia sporą frajdę. Za materiały zapłaciłem ok 550pln na 4 koła (8 mat i 2m2 pianki, której pewnie sporo zostanie, ale użyję jej gdzieś indziej na pewno). Da się trochę taniej, ale i da się zdecydowanie drożej. Usługi tego typu startują od 1500-2000 (przy materiałach klasy podobnych do moich) do nawet 4000 PLN za wygłuszenie nadkoli.
Powodzenia!

Edit: zdecydowałem sie jednak nałożyć masę na maty w nadkolach ze względu na to by je jednak trochę ochronić przed warunkami atmosferycznymi (woda/temperatura=potencjalne kruszenie mat po 2 latach bez zabezpieczenia). Produkt jaki użyłem to STP NoiseLiquidator. Cena za 0,5kg to około 120PLN (produkt dwuskładnikowy). Wystarczył jeden zestaw (duża puszka z masą i mała z rozcieńczalnikiem) na oba nadkola z tyłu. Przed nałożeniem oczyściłem maty a do rozprowadzenia użyłem zwykłego pędzla. Do wymieszania użyłem dłuta nałożonego na wkrętarkę (brak małego mieszadła). Uwaga-gotowa masa bardzo szybko zastyga i po zmieszaniu jest około 30 min. na całą robotę. Pod koniec dolałem trochę acetonu, by odrobinę rozmiękczyć produkt w puszce (zaczął mocno twardnieć).
Warto osłonić tarcze i elementy narażone na ubrudzenie folią. Na zewnątrz było ok 10st.C, więc miałem obok nagrzewnicę. Po nałożeniu masy odczekałem ok 3h do założenia materiałowych nadkoli i kół (STP NoiseLiquidator w tym czasie w pełni zasechł).


Obrazek

Obrazek

Koszt całkowity: ok. 300-350PLN za oba nadkola a efekt zauważalny (szczególnie tłumienie rezonansu) i dla kogoś kto ma wprawę powinno wyjść jakieś 3-4h ciągłej roboty uwzględniając demontaż/montaż kół. U mnie wyszło dwa albo trzy razy dłużej, ale tak to jest przy learning by doing:). Poza tym kawa, papieros, bez pośpiechu itd, ale satysfakcja olbrzymia. Poziom trudności w skali 1-5 oceniam na 2.5 (jak już się trochę zaznajomi z tematem), więc zachęcam do zrobienia tego we własnym zakresie w miarę możliwości.
Ostatnio zmieniony 09 lis 2025, 12:07 przez Piotr1982, łącznie zmieniany 5 razy.



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: maq »

Poezja. Gratulacje 🫡

Awatar użytkownika
itepe
Posty: 383
Rejestracja: 05 gru 2024, 11:27
Lokalizacja: Łodź
Samochód: Kodiaq II 1.5 TSI mHEV

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: itepe »

Świetnie wszystko opisałeś i zdokumentowałeś! Gratuluję!!!
Chyba sam się na wiosnę skuszę, bo garaż mam na takie prace zimą za mały ;)
Do tego czasu napiszesz o swoich odczuciach w perspektywie czasu :)
Kris

RobertG7
Posty: 297
Rejestracja: 21 lip 2022, 13:21
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 4x4

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: RobertG7 »

Piotr1982 pisze:
02 lis 2025, 21:46
Cześć.
Czy ktoś z Was wyciszał swojego Kodiaqa?
Do pełniejszego szczęścia będziesz potrzebował wyciszyć drzwi i włożyć "sznurek silikonowy" w uszczelki
viewtopic.php?f=13&t=1937&p=54448#p54448




Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: Piotr1982 »

RobertG7 pisze:
03 lis 2025, 11:12
Piotr1982 pisze:
02 lis 2025, 21:46
Cześć.
Czy ktoś z Was wyciszał swojego Kodiaqa?
Do pełniejszego szczęścia będziesz potrzebował wyciszyć drzwi i włożyć "sznurek silikonowy" w uszczelki
Pierwsza klasa i profesjonalna robota! Dzięki za zdjęcia, na pewno podpatrzę coś dla siebie jak się zabiorę za resztę.

RaV
Posty: 32
Rejestracja: 25 paź 2023, 16:41
Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TDI 4x4

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: RaV »

RobertG7 pisze:
03 lis 2025, 11:12
Do pełniejszego szczęścia będziesz potrzebował wyciszyć drzwi i włożyć "sznurek silikonowy" w uszczelki
viewtopic.php?f=13&t=1937&p=54448#p54448
Możesz polecić konkretny sznurek silikonowy: producent, średnica itp.?

RobertG7
Posty: 297
Rejestracja: 21 lip 2022, 13:21
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 4x4

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: RobertG7 »

RaV pisze:
03 lis 2025, 15:51
RobertG7 pisze:
03 lis 2025, 11:12
Do pełniejszego szczęścia będziesz potrzebował wyciszyć drzwi i włożyć "sznurek silikonowy" w uszczelki
viewtopic.php?f=13&t=1937&p=54448#p54448
Możesz polecić konkretny sznurek silikonowy: producent, średnica itp.?
Robili mi to w CarComfort, nie znam szczegółów

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: Piotr1982 »

RobertG7 pisze:
04 lis 2025, 11:27
RaV pisze:
03 lis 2025, 15:51
RobertG7 pisze:
03 lis 2025, 11:12
Do pełniejszego szczęścia będziesz potrzebował wyciszyć drzwi i włożyć "sznurek silikonowy" w uszczelki
viewtopic.php?f=13&t=1937&p=54448#p54448
Możesz polecić konkretny sznurek silikonowy: producent, średnica itp.?
Robili mi to w CarComfort, nie znam szczegółów
Cześć Robert. Czy powiedzieli Tobie dlaczego przednie nadkola są wyklejone tylko od strony kabiny i koło amortyzatorów? Od strony silnika (przód) widzę gołą blachę u Ciebie na zdjęciach. Przymierzam się do wyciszenia przodu i zastanawiam się czy znasz jakieś szczegóły dlaczego tak u Ciebie zrobili.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: maq »

A to nie wiem, czy wyklejanie będzie się trzymać. W komorze silnika jest wysoka temperatura. W poprzednim V6, na pręcie do podparcia maski, była nawet specjalna guma, żeby sobie ręki nie poparzyć.

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Re: Wyciszanie nadkoli

Post autor: Piotr1982 »

maq pisze:
10 lis 2025, 21:09
A to nie wiem, czy wyklejanie będzie się trzymać. W komorze silnika jest wysoka temperatura. W poprzednim V6, na pręcie do podparcia maski, była nawet specjalna guma, żeby sobie ręki nie poparzyć.
Masz na myśli to, dlaczego z przodu od strony silnika nie jest wyklejone?

ODPOWIEDZ