Wymiana emblematu na masce

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Wymiana emblematu na masce

Post autor: Piotr1982 »

Cześć,

Zdecydowałem się podzielić przebiegiem prac, bo mimo obejrzenia całego YouTube w celu nauki od fachowców, to z oryginału satynowo-czarnego po demontażu ostała mi się tylko kura i obwódka. Będzie chociaż fajny gadżet w garażu.

Ale do rzeczy. Przed przystąpieniem do pracy należy wyposażyć się w: cierpliwość, opalarkę (ja użyłem suszarki do włosów bo obawiałem się przegrzania lakieru, no i była w domu), żyłkę do wycinania emblematów itd. (u mnie wjechała zwykła nić dentystyczna), środek do usuwania resztek kleju (polecam Tesa Adhesive Remover w sprayu do nabycia w Leroy Merlin), jakiś odtłuszczacz do maski przed przyklejeniem nowego znaczka + szmatki. Do tego plastikowe łopatki do "tuningu" w kolorze pomarańczowym (podobno jeszcze lepsze niż niebieskie). Jak nie ma łopatek dla profesjonalistów, to poszukać w kuchni cienkiej, lecz w miarę sztywnej łopatki teflonowej. W całym procesie należy zwrócić uwagę na aspekty strategiczne (kolejność działań), czyli jak już zabierzecie żonie suszarkę, to na podebranie łopatki z kuchni nawet uwagi nie zwróci, bo nadal będzie przeżywała suszarkę.
Wspominałem o cierpliwości?
..
Podgrzewamy znaczek kontrolując temperaturę (więc gdy już kura zrobi się czerwona to znak, że przesadziliście). Sugeruję używać mniejszego stopnia ciepła (w suszarce/opalarce), by klej puszczał stopniowo, a nie na "jeden raz", czyli tak, jak zrobiłem to ja.
Gdy znaczek nabierze temperatury, spróbujcie delikatnie go podważyć w jednym miejscu łopatką tak, by weszła nić/żyłka. Wykonać kilka ruchów i jak nie idzie, to podgrzewać dalej i znowu ruchy nicią. Powtarzamy proces do momentu przecięcia całego obwodu.
Uwaga: znaczek ma dwa bolce umieszczone w osi poziomej, więc nicią kierujemy od góry, z boków i od dołu (do wyczucia oporu wspomnianych bolców. Idzie ciężko? Podrzewamy.
Po iluś powtórzeniach można zacząć odchylać znaczek za pomocą łopatki.
Do tego momentu szło u mnie wszystko znakomicie, ale zabrakło cierpliwości i sobie "przyspieszyłem", zamiast spokojnie podgrzewać i dalej robić swoje.
Jak już znaczek (lub jego pozostałości) macie w ręku, to ściągamy resztki kleju. Wspomniany specyfik Tesy pomoże. Grunt, to nie ściągać kleju śrubokrętem itp. Proces chwilę trwa, ale działa.
Jak już mamy czystą i odtłuszczoną powierzchnię, to podgrzewamy zarówno nowy emblemat (od strony kleju), jak i samo miejsce na masce. Bolce wchodzą bez oporu, bo służą tylko do utrzymania poziomu. Dociskamy, trzymamy i gotowe.

Efekt końcowy jest taki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Emblemat kupiłem w Skoda_Centrum (Allegro), gdzie oryginał malują lakierem z gamy Kodiaq. Dzięki temu jest oryginalna taśma klejąca przymocowana do znaczka i nie trzeba się bawić w docinanie innych taśm dwustronnych.

Możliwe, że zamiast wymiany oklejenie czarną folią również by się tutaj sprawdziło, ale mi zależało na dokładnie takiej samej barwie i odcieniu lakieru na emblemacie na masce, jak na napisie Skoda oraz Kodiaq na klapie bagażnika.

Czuwaj!



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

KRIS_1988
Posty: 21
Rejestracja: 12 gru 2025, 15:57
Samochód: Skoda Kodiaq II 2.0 193KM

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: KRIS_1988 »

Masz gdzieś link do emblematu?
Na alliku też są, ale ciekawe jak z jakością i dopasowaniem 🤔

Piotr1982
Posty: 173
Rejestracja: 06 lip 2025, 8:36
Samochód: Kodiaq II RS 2.0TSI

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: Piotr1982 »

Na Allegro znajdź sklep Skoda_Centrum i napisz do nich, by zrobili taki emblemat dla Ciebie.
Mają oryginalne emblematy, które lakierują w lakierni, więc śmiało się do nich odezwij. Obsługa bardzo miła i sam u nich kupiłem już sporo innych gadżetów i akcesoriów.
Obrazek

KRIS_1988
Posty: 21
Rejestracja: 12 gru 2025, 15:57
Samochód: Skoda Kodiaq II 2.0 193KM

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: KRIS_1988 »

Dzięki!

Awatar użytkownika
Bury_Kocur
Posty: 218
Rejestracja: 05 lut 2023, 13:44
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Samochód: Misio 2,0 l TDI 150 kucyków + DSG

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: Bury_Kocur »

Witam
Poniżej znaczek pomalowany na masce bez jego demontażu


Obrazek



Obrazek


pzdr
Włodek

KRIS_1988
Posty: 21
Rejestracja: 12 gru 2025, 15:57
Samochód: Skoda Kodiaq II 2.0 193KM

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: KRIS_1988 »

Bury_Kocur pisze:
21 gru 2025, 15:18
Witam
Poniżej znaczek pomalowany na masce bez jego demontażu


Obrazek



Obrazek


pzdr
Włodek
Jakieś szczegóły?
Gdzie malowałeś? Czym malowałeś? Ile Cię to kosztowało?

Awatar użytkownika
Bury_Kocur
Posty: 218
Rejestracja: 05 lut 2023, 13:44
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Samochód: Misio 2,0 l TDI 150 kucyków + DSG

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: Bury_Kocur »

KRIS_1988 pisze:
21 gru 2025, 19:45
Bury_Kocur pisze:
21 gru 2025, 15:18
Witam
Poniżej znaczek pomalowany na masce bez jego demontażu


Obrazek



Obrazek


pzdr
Włodek
Jakieś szczegóły?
Gdzie malowałeś? Czym malowałeś? Ile Cię to kosztowało?
Malowałem we własnym garażu - w dużym kartonie wyciąłem otwór o średnicy znaczka - karton umocowałem na masce tak, że leżał naciągnięty - następnie sprayem za 15 zł (czarny mat) trysnąłem odtłuszczony wcześniej znaczek i to cała robota.
Pzdr
Włodek

KRIS_1988
Posty: 21
Rejestracja: 12 gru 2025, 15:57
Samochód: Skoda Kodiaq II 2.0 193KM

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: KRIS_1988 »

A nie chciałeś odrazu ramki pomalować?🤔

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: maq »

Ciekawe czy farba nie zejdzie z elementów „chromowanych”, jeżeli nie były zmatowane. Przed lakierem polecam dać podkład do plasków. Ale kto wie, może się będzie trzymać.

Awatar użytkownika
Bury_Kocur
Posty: 218
Rejestracja: 05 lut 2023, 13:44
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Samochód: Misio 2,0 l TDI 150 kucyków + DSG

Re: Wymiana emblematu na masce

Post autor: Bury_Kocur »

maq pisze:
21 gru 2025, 20:32
Ciekawe czy farba nie zejdzie z elementów „chromowanych”, jeżeli nie były zmatowane. Przed lakierem polecam dać podkład do plasków. Ale kto wie, może się będzie trzymać.

U mnie to powyższe malowanie wygląda tak samo od ponad dwóch lat.

ODPOWIEDZ