Cześć,
Chcę podzielić się subiektywnymi (być może przydługimi) wrażeniami po przejechaniu 2,5 tysiąca kilometrów Kodiaq II RS (2.0 TSI, 265km/400Nm), odebranym miesiac temu. Mam wersję z wszystkimi dostępnymi pakietami, skórami, panoramą, hakiem, 7 miejsc itd. Bardzo dobra cena w porównaniu z Audi/BMW/Volvo z podobnym wyposażeniem. W grę wchodziła jeszcze Kia Sorento (odpadła ze względu na brak matrixów), oraz Tayron R line+ (wybrałem Skodę ze względu na wygląd, ale o tym dalej).
Zacznę od pozytywów, czyli przestronność.
Miejsca, szczególnie w bagażniku, wystarczająco. Bez problemu zapakowałem wózek, 3 spore walizki, do tego pełno toreb i dupereli. Udało się domknąć roletę. W środku kabiny z przodu jest ok. Ergonomia, przestrzeń i dobra widoczność (choć fotele mogły by schodzić o te 2-3cm niżej). Z tyłu drobne narzekanie przy trzech osobach, że siedzisko kanapy zbyt mocno wyprofilowane i skrajnie siedzące osoby nie miały zbyt komfortowej pozycji (w Tayronie tylna kanapa bardziej płaska). Przy dwóch osobach z tyłu- Kodiaq jest super. Dodatkowego, trzeciego rzędu siedzeń jeszcze nie używałem ale jest on na krótkie dystanse tylko, lub dla dzieci (brak isofix, więc 8-12 lat max).
Prowadzenie: przewidywalny, pewny, w miarę cichy. Dobra dynamika i 4x4. Słowem: daje radę. Nic nie trzeszczy czy stuka, materiały spasowane bardzo dobrze.
Na przestrzeni lat jeździłem różnymi autami (w tym SUV Lexus NX i Ford Edge, oba z motorami 2.0T i zbliżonej do Kodiaqa mocy), na tle których Skoda wypada bardzo poprawnie zarówno pod względem prowadzenia jak i jakości wykończenia. Tak, wiadomo-materiały (szczególnie w NX) lepsze, ale nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem. Slowem: Skoda (RS) prezentuje się pod tym względem dobrze. Kropka.
Piszę ten post nie po to jednak by wychwalać pod niebiosa, a mam na celu przekazanie spostrzeżeń, które być może przydadzą się tym, którzy jeszcze nie dokonali zakupu. Jako punkt odniesienia użyję innego auta z grupy VAG czyli Passat B8FL (2021), którym jeździłem ostatnie cztery lata jako głównym autem w rodzinie, oraz VW Tayron czyli bliźniaczego auta które testowałem.
Światła matrix w Skodzie-to druga generacja, natomiast ich załączanie jest zdecydowanie opóźnione (w porównaniu do Passata). Dodatkowo moc światła zdecydowanie gorsza niż np. w Tayronie.
Kierownica (działanie lane assist i przypominanie o przejęciu kierowania). Dramat. Lane assist działa od krawędzi do krawędzi (w Passacie równo środek jezdni trzymany), a sygnał o przejęciu kierowania pojawia się nawet, gdy dłoń jest na kierownicy. Aby go "zgasić" trzeba wyraźnie i mocno chwycić. Zdecydowany krok w tył względem Passata (źle skalibrowana czułość wieńca w Skodzie?). Nie wiem, ale nie jest tak, jak powinno być.
Wycieraczki (tryb auto). Włączają się późno mimo słoty i całkowicie pokrytej mżawką szybie. Często trzeba ręcznie uruchamiać. Regulacja czujnika? Nie wiem, ale nie działa jak powinno (tak, włączam tryb auto dopiero gdy zaczyna padać, nie jest włączony na stale).
Czujniki z przodu/jakość kamer. Czujniki przód są, a jakby ich nie było (kalibracja?), Czujniki tył z kolei nie dają o sobie zapomnieć (nadwrażliwe). Obraz z kamery? Słaby, ale można się przyzwyczaić. Jednak linie wskazujące są niepoprawnie ustawione (mimo, że czerwona linia, do przeszkody nadal dobre 30-40cm), co przy tej wielkości auta ma znaczenie przy zawracaniu czy parkowaniu. Kwestia wyczucia, ok, ale czemu tak jest? Nie wiem.
Android auto/zgłaszanie awarii asystentow/profile do przejęcia przy uruchamianiu. Tu samochód żyje własnym życiem. Może aktualizacja pomoże? Nie wiem.
Powyższe tematy to te, na które osobiście nie miałem wpływu, ale są zastanawiające i mówiąc wprost-negatywnie zaskoczyły i irytują. Czekam na akcje serwisowe i aktualizacje. Oby pomogły w "uzdrowieniu".
Czas na aspekty, na które świadomie przy wyborze auta się zgodziłem, ale sugeruję zwrócić uwagę na nie tym, którzy przed dokonaniem wyboru jeszcze stoją.
Fotele-brak masaży w wersji RS. Dlaczego nie ma? Nie wiem. Dla mnie to duży minus (przy wszystkich pozostałych zaletach tych foteli jak wygoda i trzymanie boczne).
Profil i szerokość opony (felgi 20'). Miejsca w nadkolach w bród. Dlaczego nie jest wyższa i szersza (co pozytywnie by wpływało na trakcję, komfort i wrażenia wizualne), nie wiem.
Zbiornik 58l. Wysokiego spalania byłem świadomy, natomiast realny zasięg to 500km w trybie mieszanym i 400km w mieście. Mało.
Czy ponownie wybrałbym RS (względem Tayrona R-Line+)? Chyba tak, choć im dłużej zerkam w kierunku VW, który ma pewnie podobne bolączki z softem itd, to warto zwrócić uwagę na różnice, które przemawiają za VW:
- lepsze Matrix (mocniejsze, dokładniejsze),
-fotele ergo-active z masażem (w opcji)
-delikatniej wyprofilowana tylna kanapa (wygoda dla 3 osób)
-większy i szerszy profil opony (felgi 20')
-dostępny diesel 193KM (w R-Line+), w RS brak bi-turbo diesla
-gniazdo 230V (w Skodzie brak)
-podwójne szyby przód i tył (Skoda tylko przód)
-tylne drzwi (VW) flokowane (Skoda plastik)
Co ma Kodiaq II RS, a czego zabrakło mi w Tayronie?
Charakter.
Gdyby w powyższe elementy wyposażyć Kodiaq (lepsze Matrix, fotele z masażem, większe koła i podwójne tylne szyby oraz eliminacja błędów), to śmiało powiem, że to auto aspirowało by do półki wyższej pomimo kury na masce.
Pozdrowienia!
Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
-
OnlineMałGorzata
- Posty: 3779
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Czy dobrze mi się wydaje, że Travel Assist to jest to czego oczekiwałeś w tym zakresie?Kierownica (działanie lane assist i przypominanie o przejęciu kierowania). Dramat. Lane assist działa od krawędzi do krawędzi (w Passacie równo środek jezdni trzymany),
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Nie. Travel Assist (w tym line assist oraz przypominanie o przejęciu kierowania do którego się odnosiłem), nie działają prawidłowo w porównaniu z Passatem, gdzie zarówno trzymanie linii toru jazdy (dokładnie środek jezdni), oraz reakcja wieńca na dłoń działały o wiele dokładniej. Jak dla mnie Skoda w tym obszarze to krok w tył i VAG popsuł coś, co działało w innych/poprzednich modelach grupy dobrze. Masz porównanie działania tych elementów z innych aut, czy swoje obserwacje opierasz tylko na Kodiaq'u?MałGorzata pisze: ↑25 wrz 2025, 21:12Czy dobrze mi się wydaje, że Travel Assist to jest to czego oczekiwałeś w tym zakresie?Kierownica (działanie lane assist i przypominanie o przejęciu kierowania). Dramat. Lane assist działa od krawędzi do krawędzi (w Passacie równo środek jezdni trzymany),
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Dla mnie TA jest OK, ale TYLKO OK.
Nie mam porównania z innymi modelami VAG ani z markami. W mojej ocenie jest pomocny, jednak całkowitego zaufania dać nie można. Przykładowo Lane Assit, nawet jeśli nie używam tempomatu, po wykryciu np krawężnika na drodze (dwupasmówka w Łodzi), potrafi nie tylko go zignorować, co... dojechać aż do samego obrzeża i wtedy gwałtownie odbić. Niebezpieczne to mało powiedziane. Raz na wąskiej drodze bez pobocza tak odbił (też gwałtownie), że prawa strona złapała pobocze gruntowe. Tak nie powinno być. A serwis mnie pyta o nagranie - całego życia w samochodzie nie nagrywam przecież!
Królowa pisała, że w pierwszym modelu też wiele bolączek poprawili dopiero po ok. 2 latach, miejmy nadzieję, że teraz też tak będzie, ale...
użytkownicy muszą to zgłaszać w SERWISIE, a nie narzekać na forach. Nie ma zgłoszeń - nie ma tematu. Przykład - rozpoznawanie znaków ostrzegawczych w PL; temat trafił już do producenta po moich filmach i elaboratach. No i czekam.
Nie mam porównania z innymi modelami VAG ani z markami. W mojej ocenie jest pomocny, jednak całkowitego zaufania dać nie można. Przykładowo Lane Assit, nawet jeśli nie używam tempomatu, po wykryciu np krawężnika na drodze (dwupasmówka w Łodzi), potrafi nie tylko go zignorować, co... dojechać aż do samego obrzeża i wtedy gwałtownie odbić. Niebezpieczne to mało powiedziane. Raz na wąskiej drodze bez pobocza tak odbił (też gwałtownie), że prawa strona złapała pobocze gruntowe. Tak nie powinno być. A serwis mnie pyta o nagranie - całego życia w samochodzie nie nagrywam przecież!
Królowa pisała, że w pierwszym modelu też wiele bolączek poprawili dopiero po ok. 2 latach, miejmy nadzieję, że teraz też tak będzie, ale...
użytkownicy muszą to zgłaszać w SERWISIE, a nie narzekać na forach. Nie ma zgłoszeń - nie ma tematu. Przykład - rozpoznawanie znaków ostrzegawczych w PL; temat trafił już do producenta po moich filmach i elaboratach. No i czekam.
Kris
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Z TA korzystam tylko na autostradzie, w mieście szkoda nerwów. Nie podoba mi się działanie tempomatu. Głównie chodzi o jazdę w korkach czy światła. Jak na mój gust za mocno przyspiesza i zbyt gwałtownie hamuje. Jest za bardzo zero-jedynkowy.
Z TA na autostradzie nie mam zastrzeżeń do prowadzenia po pasie. Jedzie równiutko środkiem, przy zmianie pasa mam czasem wrażenie jakby auto wpadało w jakieś niewidzialne koleiny i trzyma się ich aż do następnej zmiany.
Zgoda pełna co do komunikatów o przejęciu kierowania. To jakieś nieporozumienie, nawet trzymanie ręki na kierownicy nie pomaga. Musze co chwilę delikatnie skręcić, wtedy asystent się odczepia. I to że prawie od razu piszczy zamiast wibrować, jest wkurzające. Budzi mi dzieciaki w aucie. (Przydała by się konfiguracja jakaś)
Dlatego jak mam dość piszczenia to przełączam na zwykłe ACC i wtedy sam pilnuje toru jazdy. Nie polegam wtedy na lane assist. IMHO lane assist nie jest asystentem który ma trzymać auto na środku pasa, tylko reagować jak zaczynam zjeżdżać. Ale też mu się zdarzają odpały kiedy odbija od pobocza na środek drogi. Na drogach wojewódzkich i powiatowych to nie jest zabawne kiedy masz tir-a na przeciwko.
Z TA na autostradzie nie mam zastrzeżeń do prowadzenia po pasie. Jedzie równiutko środkiem, przy zmianie pasa mam czasem wrażenie jakby auto wpadało w jakieś niewidzialne koleiny i trzyma się ich aż do następnej zmiany.
Zgoda pełna co do komunikatów o przejęciu kierowania. To jakieś nieporozumienie, nawet trzymanie ręki na kierownicy nie pomaga. Musze co chwilę delikatnie skręcić, wtedy asystent się odczepia. I to że prawie od razu piszczy zamiast wibrować, jest wkurzające. Budzi mi dzieciaki w aucie. (Przydała by się konfiguracja jakaś)
Dlatego jak mam dość piszczenia to przełączam na zwykłe ACC i wtedy sam pilnuje toru jazdy. Nie polegam wtedy na lane assist. IMHO lane assist nie jest asystentem który ma trzymać auto na środku pasa, tylko reagować jak zaczynam zjeżdżać. Ale też mu się zdarzają odpały kiedy odbija od pobocza na środek drogi. Na drogach wojewódzkich i powiatowych to nie jest zabawne kiedy masz tir-a na przeciwko.
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
>>Nie mam porównania z innymi modelami VAG ani z markami.
użytkownicy muszą to zgłaszać w SERWISIE, a nie narzekać na forach. <<
W tym rzecz: ja porównanie mam i dlatego wprost mówię, że nie działa to jak trzeba. Podobnie z samym zaufaniem do TA o którym wspominasz: w Kodiaq ograniczone/zerowe, w VW Passat z 2021r działało to wzorowo, gdzie TA faktycznie uprzyjemniała jazdę i nie trzeba było jechać z duszą na ramieniu na wypadek gdyby coś odwalił.
Wszystkie punkty które wymieniłem zgłosiłem do serwisu i informacja to: oczekiwać na aktualizację (bez podanej daty póki co).
użytkownicy muszą to zgłaszać w SERWISIE, a nie narzekać na forach. <<
W tym rzecz: ja porównanie mam i dlatego wprost mówię, że nie działa to jak trzeba. Podobnie z samym zaufaniem do TA o którym wspominasz: w Kodiaq ograniczone/zerowe, w VW Passat z 2021r działało to wzorowo, gdzie TA faktycznie uprzyjemniała jazdę i nie trzeba było jechać z duszą na ramieniu na wypadek gdyby coś odwalił.
Wszystkie punkty które wymieniłem zgłosiłem do serwisu i informacja to: oczekiwać na aktualizację (bez podanej daty póki co).
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Zgoda, ja mówiłem właśnie o utrzymaniu w przypadku np. rozproszenia uwagi i reakcji, kiedy się z pasa zjeżdża.mjoniec pisze: ↑26 wrz 2025, 8:58...
IMHO lane assist nie jest asystentem który ma trzymać auto na środku pasa, tylko reagować jak zaczynam zjeżdżać. Ale też mu się zdarzają odpały kiedy odbija od pobocza na środek drogi. Na drogach wojewódzkich i powiatowych to nie jest zabawne kiedy masz tir-a na przeciwko.
Oczywiście nigdy w pełni nie zaufam systemom automatycznym.
Kris
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
I aktualizacje pewnie będą, ale to potrwa pewnie jeszcze z rok. Cierpliwości szanowne koleżeństwo i cieszmy się z tego co działa dobrze
Mnie cieszy to, że jest nowy, duży, praktyczny do bólu i wygodny dla rodziny.
Kris
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Czy sprawdzałeś reakcję tempomatu w różnych trybach jazdy? MK1 w ustawieniu sport jest bardziej agresywny w mieście niż w normal na przykład.mjoniec pisze:Z TA korzystam tylko na autostradzie, w mieście szkoda nerwów. Nie podoba mi się działanie tempomatu. Głównie chodzi o jazdę w korkach czy światła. Jak na mój gust za mocno przyspiesza i zbyt gwałtownie hamuje. Jest za bardzo zero-jedynkowy.
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Nie mam trybów jazdy. Nie wybrałem DCC, i mam tylko jeden tryb, więc tego nie sprawdzęmaq pisze: ↑26 wrz 2025, 20:15Czy sprawdzałeś reakcję tempomatu w różnych trybach jazdy? MK1 w ustawieniu sport jest bardziej agresywny w mieście niż w normal na przykład.mjoniec pisze:Z TA korzystam tylko na autostradzie, w mieście szkoda nerwów. Nie podoba mi się działanie tempomatu. Głównie chodzi o jazdę w korkach czy światła. Jak na mój gust za mocno przyspiesza i zbyt gwałtownie hamuje. Jest za bardzo zero-jedynkowy.



