Skrzypiace plastiki.

Opis problemów i usterek wraz z ich sposobem rozwiązania
Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3779
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: MałGorzata »

Sprytnie ale teraz punkt po punkcie wytłumacz jak te otwory pomogły w skrzypieniu? :)


----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: WaC »

No fakt, w moim wieku nie dosłyszałem, żeby to akurat roleta z bagażnika trzeszczała, może MałGorzata uzyska odpowiedź.
Z innej bajki dotyczącej rolety, nie potrafię po blisko trzech latach, opanować jej zwijania, bowiem czasami potrafi tak szybko się zwinąć (przepraszam: z je.nięciem), że nie opiszę tego. Próbuję zwalniać powoli co i tak nie skutkuje normalnym trybem zwijania.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3779
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: MałGorzata »

Zauważam sprawność rolety zbieżną z temperaturą wnętrza. Zimą jakby wolniej się zwija.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: WaC »

WaC pisze:
10 lip 2025, 23:08
może MałGorzata uzyska odpowiedź.
Miałem napisać nie uzyska, lecz udzieli odpowiedzi. Faktycznie, przy niższych temperaturach sprężyny działają sztywniej. Niemniej jednak, u mnie często jest to pierdyknięcie, jakby nie było spowolnienia ściągania tej rolety.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

dawidt3
Posty: 30
Rejestracja: 11 lut 2025, 13:20
Samochód: Jeszcze szukam

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: dawidt3 »

MałGorzata pisze:
10 lip 2025, 19:26
Sprytnie ale teraz punkt po punkcie wytłumacz jak te otwory pomogły w skrzypieniu? :)
Myśle ze same otwory nie pomogą ;) z Moja roleta ewidentnie trzaskała i skrzypiala w srodku w tej listwie ktora jezdzi w prowadnicach. Przez te otworki wcisnalem tam smar ptfe ktory nie plami i jest bezpieczny dla tworzyw sztucznych. W weekend auto zrobilo prawie 400 km. Jeszcze nigdy tak cicho radia nie sluchalismy. Rolety jakby nie bylo…. Zero dzwieku. Koszt naprawy ok 20 zl czas 15 minut z wypiciem piwka.

dawidt3
Posty: 30
Rejestracja: 11 lut 2025, 13:20
Samochód: Jeszcze szukam

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: dawidt3 »

WaC pisze:
10 lip 2025, 23:08
No fakt, w moim wieku nie dosłyszałem, żeby to akurat roleta z bagażnika trzeszczała, może MałGorzata uzyska odpowiedź.
Z innej bajki dotyczącej rolety, nie potrafię po blisko trzech latach, opanować jej zwijania, bowiem czasami potrafi tak szybko się zwinąć (przepraszam: z je.nięciem), że nie opiszę tego. Próbuję zwalniać powoli co i tak nie skutkuje normalnym trybem zwijania.
Zróżnicowanie szybkosci zwijania u mnie tez wystepuje i nie potrafie znalezc zadnej reguly kiedy bedzie szybka jak mrugniecie okiem a kiedy zwinie sie dostojnie jak nalezy… mam golfa 8 w kombi i to wiadomo ze zawsze poleci jak glupia do polowy (jest dwustopniowa) w kodiaqu to jednak zagadka

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: Skrzypiace plastiki.

Post autor: WaC »

Tak, tylko ja zwróciłem uwagę, że czasami mam błyskawiczne pierdzielnięcie. Chyba się przyzwyczaiłem i odruchowo nie puszczam z ręki, tylko sam ją prowadzę. Dziś np. zwijałem kilka razy i nie zarejestrowałem w pamięci jak ona działa.
Ach, moja starość.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

ODPOWIEDZ