Nie zauważam zmian w zasięgu choć na pewno jakieś ubytki są. Zmieniło się mocno oprogramowanie do zarządzania bateriami przez te 4 lata. Co chwilę jakieś łatki z tego tematu wpadają.
Dużo zależy też od tego jak się baterie używa. Wychodzenie poza zakres 20-80(90) i ładowanie supermocami przyspiesza mocno proces degradacji. Ja ładuję w zasadzie tylko w domu.
Kodiaq 1,5 tsi
-
OnlineMałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
-
VoytaZ
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lis 2020, 12:33
- Samochód: Kodiaq Sportline 1.5 TSI 150KM, 4X2 7DSG
Re: Kodiaq 1,5 tsi
20x0,7=14 x1600=22 400
10x5,8=58 x1600=92 800
92800-22400=70 400
10x5,8=58 x1600=92 800
92800-22400=70 400
Kodiaq Sportline Black Magic 1.5 TSI 150KM DSG7
-
OnlineMałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Można odjąć komplet opon wielosezonowych za 2500 bo te fabryczne zjadło w 30 tysięcy oraz końcówkę drążka za 300zł
Klocki i tarcze hamulcowe zużyte na chwilę obecną poniżej 40% i coś czuję, że akumulator 12V trzeba będzie wymienić przed zimą.
Klocki i tarcze hamulcowe zużyte na chwilę obecną poniżej 40% i coś czuję, że akumulator 12V trzeba będzie wymienić przed zimą.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
-
filkasper
- Posty: 22
- Rejestracja: 03 kwie 2025, 9:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Skoda Kodiaq II 1,5 TSI mHEV
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Jakie auto posiadasz ?MałGorzata pisze: ↑30 maja 2025, 22:17Muszę policzyć ile mi zostało w kieszeni po przejechaniu 160 000 km elektrykiem. 1kWh średnio przez ten czas 0,70zł, paliwo średnio 6zł zużycie 20kwh/100 vs. 10l/100. To był prawidziwy cel zakupu takiego auta a nie jakieś tam ekologiczne bzdety. Za zaoszczędzone pieniądze mam zamiar wykupić to auto z leasingu i zostawić sobie na amen - użytkowanie póki co to jak zabawka.
-
OnlineMałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Skoda. Tylko Skoda.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
-
OnlineMałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Cena była porównywalna. 205k vs 222k ale... elektryk w 100% do odliczenia w firmie a benzynowy do wartości 150k. Pomijam.
Różnice w wyposażeniu też pomijam bo w zasadzie obie konfiguracje to był full wypas.
Pomijam też koszty serwisów okresowych choć w elektryku to tylko wymiana płynu hamulcowego co 2 lata i filtra kabinowego co rok.
Liczę tylko czysty koszt paliwa.
Różnice w wyposażeniu też pomijam bo w zasadzie obie konfiguracje to był full wypas.
Pomijam też koszty serwisów okresowych choć w elektryku to tylko wymiana płynu hamulcowego co 2 lata i filtra kabinowego co rok.
Liczę tylko czysty koszt paliwa.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Re: Kodiaq 1,5 tsi
zgadzam się. Ja nigdy nie patrzyłem na to ile auto pali. Miałem paliwożernego wolnossącego, 20 letniego peugeota który palił po mieście 13 litrów, ale miał gaz i totalnie miałem gdzieś ile pali. Po prostu co 300 km wiedziałem że musze zatankować. Jednak nowe auta atakują spalaniem z każdej strony i chcąc nie chcąc zwracam na to uwagę i jestem pod wrażeniem tego jak można z taką krową zejśćRobertG7 pisze: ↑28 maja 2025, 10:50Często zadaję sobie pytanie... Co kireuje kupującym auto za c.a. 180-200 tys złotych, a nawet 500tys, że wyznacznikiem takiego zakupu jest czy auto spali 7 czy tez 8,5l/100km? Zwłaszcza, że jak się patrzy później na przebiegi tych aut, to sprzedawane są często 5-6 latki z nalotem 35-60tys km. Absurd
Zrozumiałbym gdyby ktoś kupował używany za 20-30tys złotych, albo robił rocznie 100tys km.
Ja jeżdzę Kodiaqiem drugi tydzień i zastanawiam się co mają w głowie ludzie którzy tak agresywnie zniechęcali mnie do tego 1.5 (a było ich trochę). Auto jest super i naprawdę nie mam do czego się przyczepić. Dzisiaj na krajowej drodzę musiałem dosyć awaryjnie wyprzedzić tira, i byłem pod ogromnym wrażeniem tego jak przyspieszył od 50 do 100
-
filkasper
- Posty: 22
- Rejestracja: 03 kwie 2025, 9:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Skoda Kodiaq II 1,5 TSI mHEV
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Ja w tym tygodniu przesiądę się z Opla Zafiry diesel na Kodiaka mHEV. Zafirą zrobiłem ponad 260 000km i przez większość tego dystansu to właśnie koszty paliwa były u mnie dominujące. Dlatego ważne było dla mnie (i jest i pewnie będzie) spalanie. mHEV podczas jazdy testowej zaskoczył mnie zarówno spalaniem jak i akceptowalną dynamiką. Wprawdzie nie ciągnie jak diesel Opla (pomimo większej mocy ale mniejszej pojemności) ale cytując jednego z youtuberów: "przez turbo zawsze coś się dzieje"lechoo93 pisze: ↑02 cze 2025, 22:48zgadzam się. Ja nigdy nie patrzyłem na to ile auto pali. Miałem paliwożernego wolnossącego, 20 letniego peugeota który palił po mieście 13 litrów, ale miał gaz i totalnie miałem gdzieś ile pali. Po prostu co 300 km wiedziałem że musze zatankować. Jednak nowe auta atakują spalaniem z każdej strony i chcąc nie chcąc zwracam na to uwagę i jestem pod wrażeniem tego jak można z taką krową zejśćRobertG7 pisze: ↑28 maja 2025, 10:50Często zadaję sobie pytanie... Co kireuje kupującym auto za c.a. 180-200 tys złotych, a nawet 500tys, że wyznacznikiem takiego zakupu jest czy auto spali 7 czy tez 8,5l/100km? Zwłaszcza, że jak się patrzy później na przebiegi tych aut, to sprzedawane są często 5-6 latki z nalotem 35-60tys km. Absurd
Zrozumiałbym gdyby ktoś kupował używany za 20-30tys złotych, albo robił rocznie 100tys km.Przy tym peugeocie jadąc 130 kmph to miałem spalanie rzędu 11-12 litrów (pewnie z 13l lpg).
Ja jeżdzę Kodiaqiem drugi tydzień i zastanawiam się co mają w głowie ludzie którzy tak agresywnie zniechęcali mnie do tego 1.5 (a było ich trochę). Auto jest super i naprawdę nie mam do czego się przyczepić. Dzisiaj na krajowej drodzę musiałem dosyć awaryjnie wyprzedzić tira, i byłem pod ogromnym wrażeniem tego jak przyspieszył od 50 do 100pewnie jak ktoś się przesiada z 200 konnego merola do kodiaqa to czuje ogromną różnicę, ale myślę że dla 95% ludzi taki silnik wystarcza w pełni
Re: Kodiaq 1,5 tsi
kulturka pracy jest super. Ja chce nastukać jak najwięcej km w czerwcu, później wymiana oleju i jakiś dalszy wypad nad morze
Po dotarciu zobaczę na co go stać.
co do kosztów no to kwestia względna. Mnie namawiał koleś na 2.0 TSI, ale szczerze to mnie przekonał ten mhev, głównie ze względu na działanie start stopu. W dieslu / 2.0 tsi było to bardzo odczuwalne (ten lag na starcie).
Wprawdzie trochę czasami żałuje że nie wziąłem PHEVa (chciałem 7 miejsc na jakieś dojazdy miejskie). PHEV to była rakieta na jeździe próbnej.
jestem jednak totalnie rozczarowany że nie ma gąbeczki do ekranu. Myślałem że jest w standardzie w każdym aucie
teraz szukam na aliexpress jakiegoś zamiennika, bo strasznie się palcuje.
co do kosztów no to kwestia względna. Mnie namawiał koleś na 2.0 TSI, ale szczerze to mnie przekonał ten mhev, głównie ze względu na działanie start stopu. W dieslu / 2.0 tsi było to bardzo odczuwalne (ten lag na starcie).
Wprawdzie trochę czasami żałuje że nie wziąłem PHEVa (chciałem 7 miejsc na jakieś dojazdy miejskie). PHEV to była rakieta na jeździe próbnej.
jestem jednak totalnie rozczarowany że nie ma gąbeczki do ekranu. Myślałem że jest w standardzie w każdym aucie



