Wg mnie nie ma sensu pisać maile, wiadomości na różne profile. I tak oleją, taka prawda. Czy ktoś chociaż dostał jakąś rekompensatę w zamian za wydłużony okres oczekiwania?
Pytam, bo już nie tyle jestem na to łasy, co brak jakiegokolwiek poczucia winy ze strony dealera działa co najmniej irytująco, albo testują moją cierpliwość. Nikt się nie poczuwa, bo to przecież wina Skody, a termin mogą podać tylko i wyłącznie gdy do produkcji już pójdzie, obłęd.
Nie wiem czy w ogóle jest sens o coś walczyć, bo o termin widzę walka jest bezskuteczna.
Czas oczekiwania na Kodiaqa
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Z tego co wiem, to frutis z tego forum wywalczył sobie ekstra komplet felg za opóźniony odbiór samochodu.pyzian pisze: ↑09 cze 2017, 8:50Wg mnie nie ma sensu pisać maile, wiadomości na różne profile. I tak oleją, taka prawda. Czy ktoś chociaż dostał jakąś rekompensatę w zamian za wydłużony okres oczekiwania?
Pytam, bo już nie tyle jestem na to łasy, co brak jakiegokolwiek poczucia winy ze strony dealera działa co najmniej irytująco, albo testują moją cierpliwość. Nikt się nie poczuwa, bo to przecież wina Skody, a termin mogą podać tylko i wyłącznie gdy do produkcji już pójdzie, obłęd.
Nie wiem czy w ogóle jest sens o coś walczyć, bo o termin widzę walka jest bezskuteczna.
DO developer
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Tylko o ile dobrze kojarzę, on miał w umowie spisany termin odbioru, a to baaardzo dużo zmienia. Nie wiem jak było u tego użytkownika, ale jeśli powiedzmy ktoś prowadzi firmę i rozlicza się z podatku kwartalnie, ktoś miał w planach otrzymać fakturę za samochód powiedzmy do końca pierwszego kwartału, aby wrzucić w koszty i pomniejszyć podatek do zapłaty za tamten kwartał i wtedy jak auta ktoś nie dostanie to i nie dostanie faktury, bez której przyjdzie ten podatek zapłacić... To jest duża strata, nie dziwię się, że ktoś naciskał na Sprzedawcę o uzupełnienie w zamówieniu i umowie daty odbioru, bo w razie niedotrzymania terminu ktoś jest po prostu stratny ładnych parę tysięcy zł... Komplet zimówek na felgach to wtedy powiedzmy sobie szczerze na otarcie łez po kasie która poszła do skarbówkilighting pisze: ↑09 cze 2017, 12:08Z tego co wiem, to frutis z tego forum wywalczył sobie ekstra komplet felg za opóźniony odbiór samochodu.pyzian pisze: ↑09 cze 2017, 8:50Wg mnie nie ma sensu pisać maile, wiadomości na różne profile. I tak oleją, taka prawda. Czy ktoś chociaż dostał jakąś rekompensatę w zamian za wydłużony okres oczekiwania?
Pytam, bo już nie tyle jestem na to łasy, co brak jakiegokolwiek poczucia winy ze strony dealera działa co najmniej irytująco, albo testują moją cierpliwość. Nikt się nie poczuwa, bo to przecież wina Skody, a termin mogą podać tylko i wyłącznie gdy do produkcji już pójdzie, obłęd.
Nie wiem czy w ogóle jest sens o coś walczyć, bo o termin widzę walka jest bezskuteczna.
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Jestem w dokładnie takiej sytuacji jak opisałeś. I mimo ze mam na zamówieniu termin odbioru auta na 30.06 najpóźniej to i tak maja to w d***. Zimówki na otarcie łez już mam niby obiecane. Ale podatku za mnie nie zapłacą... ;/
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Nie demonizujmy tego podatku (też płacę i płaczę co kwartał). Gdyby to był koniec roku to tak, wtedy jest problem a tak teraz trzeba będzie przeboleć ale nic się nie straci bo koszt będzie w kolejnym kwartale i wtedy wszystko wyjdzie na to samo (zaliczka na podatek jest płacona kwartalnie/miesięcznie ale przecież naliczanie jest narastająco od początku roku).
Oczywiście to nie jest tak różowo, jeżeli ktoś bardzo optymistycznie założył, że będzie koszt i np. teraz będzie problem z wysupłaniem pieniędzy na podatek ale to raczej inny rodzaj problemu wg. mnie.
Oczywiście to nie jest tak różowo, jeżeli ktoś bardzo optymistycznie założył, że będzie koszt i np. teraz będzie problem z wysupłaniem pieniędzy na podatek ale to raczej inny rodzaj problemu wg. mnie.
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Na moim zamówieniu widnieje zapis, ze "przybliżony termin realizacji wynosi 5 miesięcy". Zamówienie było składane 19.01, więc jak nic przypada na 19.06, obroną dealera jest "termin może podać jedynie dwa tygodnie przed rozpoczęciem produkcji jak się zamrozi". Do tego do winy się nie poczuwa, a wszystko to wina Skody. Mnie również boli kwestia podatkowa, bo auto jest brane na firmę, ale to oczywiście nikogo to nie interesuje. Słowo rekompensata w ogóle nie istnieje, a teraz nie wiem czy mam podnosić ramadan, czy co robić.
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Po części się zgadzam - w rozliczeniu rocznym i tak sie wyrówna, ale ludzie takie rzeczy PLANUJĄ. Zamawiałem auto na początku marca. Cytując dealera "do konca czerwca na pewno bedzie" dałem się sfrajerować i teraz pewnie zaraz po zapłaceniu tego podatku będę musiał wyciągnąć drugie tyle z kieszeni żeby znowu kolejny podatek w formie opłacenia faktury zapłacić. Każdy liczy swoją miarą i jak ma obroty miesięczne duże to może tego nie poczuć, ale w skodzie nikt do końca kolejnego kwartału nie poczeka na kase. Pomijając już fakt, że 3 kwartał (wakacje) bywa dla wielu okresem urlopowym i przychody są jeszcze mniejsze.
Z drugiej strony sam dealer narzekał mi, że nie mogą do końca być pewni tego kiedy oni sami będą musieli zapłacić za te auto (nie wiem jak to dokładnie wygląda ale też muszą mieć wygospodarowaną jakąś kase, później dokładają swoją marże i sprzedają "nam").
Generalnie podejście mało zachęcające - mogliby przynajmniej od poczatku podac termin z realnym marginesem i się go trzymac nawet jakby auto było wyprodukowane wczesniej (przynajmniej planowanie czegokolwiek miało by sens).
Z drugiej strony sam dealer narzekał mi, że nie mogą do końca być pewni tego kiedy oni sami będą musieli zapłacić za te auto (nie wiem jak to dokładnie wygląda ale też muszą mieć wygospodarowaną jakąś kase, później dokładają swoją marże i sprzedają "nam").
Generalnie podejście mało zachęcające - mogliby przynajmniej od poczatku podac termin z realnym marginesem i się go trzymac nawet jakby auto było wyprodukowane wczesniej (przynajmniej planowanie czegokolwiek miało by sens).
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Zgadzam się absolutnie. Mniejsze firmy czy jednoosobówki jak ja raczej planują większe wydatki z wyprzedzeniem. Zapłacenie o 10 tys. zł podatku więcej w danym kwartale może dla niektórych jest niczym, ale nie dla wszystkich. Muszę przyznać, że odwrotna sytuacja jaką mam ja aktualnie też nie jest lepsza, bo auto planowane było na wrzesień, potem sierpień, teraz czerwiec, co też zaburza planowanie wydatków firmowych bo zamiast mieć określoną wpłatę na wrzesień trzeba ją mieć na już, a inne wydatki trzeba poprzesuwać na później... No ale tak wiem, wiem... zaraz ktoś napisze tak źle, tak niedobrze - no nie dogodzisz!
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Dlatego (może nie najmądrzej) patrząc na dynamikę oczekiwania na to auto zamroziłem w maju pieniądze na koncie i spokojnie oczekuje. Wole stracić parę zł, niż się stresować.
DO developer
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Mogłeś wrzucić na lokatę 2.5% 



