Branie oleju 2.0 TSI CZPA

Opis problemów i usterek wraz z ich sposobem rozwiązania
Arek|skoda
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2018, 11:47
Lokalizacja: Kołobrzeg
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 Style

Branie oleju 2.0 TSI CZPA

Post autor: Arek|skoda »

Witam serdecznie grupowiczów.
Na wstępie chciałbym przeprosić jeśli odpowiedź na moje pytanie jest już na forum ale nie mogłem znaleźć.

A teraz do sedna.... Jestem posiadaczem Kodiego 2.0 TSI CZPA 2017 4x4. Posiadam auto od nowości i przy przebiegu około 95tys pojawił się problem z poborem oleju około 0.7/ 1 tys km. Serwis olejowy od początku robiony co 10 tys km i nigdy nie ubywało. Zaraz po pojewieniu się problemu wymieniona została odma na OEM, sprawdzona turbina, nowy olej i filtry....problem nie zniknął. Auto użytkuje w większości w mieście krótkie przebiegi. Szukając rozwiązania problemu w internecie znalazłem post na forum VW odnośnie problemu uszczelniczy zaworów wydechowych.
Zdjęcie zamieszczam poniżej.
Moje pytanie....
-Czy ktoś spotkał się w tym silniku z takim problemem ?
- Czy ktoś robił/ wymieniał uszczelniacze zaworowe ?
- Czy jest ktoś z okolic Kołobrzegu lub zachodniopomorskiego i mógłby polecić mechanika który wiedziałby jak to ogarnąć....
- Czy macie w ogóle pomysł co może być jeszcze źle lub co mogę sprawdzić zanim będę musiał zrobić remont silnika...

Z góry dziękuję za odpowiedź i porady
Piona, Arek.


Obrazek



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Branie oleju 2.0 TSI CZPA

Post autor: maq »

Dowiadywałeś się czy w tym silniku trzeba zdejmować głowicę do wymiany uszczelniaczy?
Edit: napisane w tym co wkleiłeś, że nie. Zatem nie remont silnika. Nie będzie tak źle

Arek|skoda
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2018, 11:47
Lokalizacja: Kołobrzeg
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 Style

Re: Branie oleju 2.0 TSI CZPA

Post autor: Arek|skoda »

No właśnie jeszcze nie rozmawiałem z mechanikiem bo niema mnie w domu ale z tego co pisze gość to można zrobić bez choć niby nie chcą....ciekawe tylko czy to może być przyczyną. Ogólnie jestem po płukance i piance na pierścienie z forte.....dopiero 400 km przejechane i na razie nic nie ubyło....ciekawe jak będzie dalej.
Kilka razy wcześniej zaobserowowałem dym po odpaleniu i to mogłoby wskazywać na uszczelniacze....
W internecie mało jak na razie opinie na temat brania oleju przy takim przebiegu i w tym silniku

Dual
Posty: 654
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:48
Lokalizacja: Mysiadło k/W-wy
Samochód: Kodiaq 2.0 TSI DSG Style

Re: Branie oleju 2.0 TSI CZPA

Post autor: Dual »

Witaj,

miałem podobny problem z braniem oleju i okresowym puszczeniem białoniebieskiego "dyma" przy nagłym dodaniu gazu w specyficznej dynamicznej sytuacji w 2.0 TSI 2017r.
Oczywiscie byly podejrzenia odmy (wymienilem, ale nic nie zmieniło), turbosprężarki - nic nie robilem poza sprawdzeniem organoleptycznym.
Nasłuchałem się o pierścieniach tłokowych jak żyletki w TSI, ale jako silnikowiec, podejrzewałem pewną znaną przyczynę problemów ze zuzyciem oleju w silnikach, w tym mającą wpływ na ich sprawność i zwiększone dymienie oraz plucie olejem.
Dlatego zmieniłem nieco styl jazdy, a przede wszystkim zmieniłem olej.
Zamiast oleju 0W20 o konsystencji wody, zacząłem uzywać ciut gęściejszego 0W30, oczywiscie klasa jakościowa zachowana, z dopuszczeniem VW.
Do tego zamiast uzywać tempomatu (podobnie jak u Ciebie korki i srednia predkosc 20km/h, krótkie odcinki), wiecej uzywam gazu i hamulca.
Obecnie problem zuzycia oleju po paru miesiacach uzywania nowego oleju się unormował. To wymaga chwili na unormowanie.

Brak obciążenia silnika, wpływa negatywnie na zwiekszone zuzycie oleju - małe obciażeniem to niższa temperatura i ciśnienia w komorze spalania - mniejsza rozszerzalność cieplna pierścieni i ich docisku do cylindrów, a zatem część oleju ze ścianki cylindra znajdzie sie nad tłokiem i ulegnie spalaniu oraz częściowo w formie oparów może dostać sie do układu wydechowego. To dlatego przy nagromadzeniu się oleju w okolicy katalizatora, przy dynamicznym przyspieszeniu ta ilość w ciągu krotkiego czasu (u mnie to trwało ułamek lub sekunde) ulegał odparowaniu/spaleniu, stad też ubytki i ten dymek przez chwile. Taka była moja teoria i wydaje sie zasadna.
Pamiętajmy, ze zwiększenie obciążenia silnika to tez dynamiczne operowanie pedałem gazu i hamulca - wiem, wyższe koszty paliwa (wieksze zuzycie jako funkcja wiekszego obciazenia) i klocków hamulcowych, ale cos za cos. Czy lepiej miec problem z silnikiem, sercem pojazdu, czy z kosztami materiałow eksploatacyjnych, ktore i tak trzeba pokrywać.
Pozdrawiam
Dual
Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 Style

ODPOWIEDZ