Kodiaq 1,5 tsi
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Co do 1.5 TSI to dla mnie porażka, miałem okazję przejechać trasę prawie 2000km Q3 z tym silnikiem i była to męka od 100km/h już nie przyśpiesza i do tego był bardzo głośny, ja mam 2.0 TDI też 150KM i przy 140 w Kodiaqu cisza oraz nadal chce przyśpieszać. Przed zakupem pierwszą jazdę robiłem Kodiaqiem 1.5 ale w mieście i wydawał się ok ale wtedy do max 80km/h jechałem, dobrze że zależało mi na 4x4 więc do wy oru zostały tylko jednostki 2.0.
-
VoytaZ
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lis 2020, 12:33
- Samochód: Kodiaq Sportline 1.5 TSI 150KM, 4X2 7DSG
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Zamiast 3 rzędu siedzeń wybrałbym zawieszenie DCC.
Nie dobierałbym premium care tylko negocjował wrzucenie pakietu na 3 lata w cenie samochodu - ja tak utargowałem. Ja ogólnie nie lubię asystentów jazdy a sporo to kosztuje. Nie zastanawiałeś się nad wersja Sportline PHEV? Pertyn testował ostatnio - wygląda kozacko. Ja tych moich foteli sportline nie zamieniłbym na żadne koniakowe skóry. Długie jazdy to sama przyjemność
Nie dobierałbym premium care tylko negocjował wrzucenie pakietu na 3 lata w cenie samochodu - ja tak utargowałem. Ja ogólnie nie lubię asystentów jazdy a sporo to kosztuje. Nie zastanawiałeś się nad wersja Sportline PHEV? Pertyn testował ostatnio - wygląda kozacko. Ja tych moich foteli sportline nie zamieniłbym na żadne koniakowe skóry. Długie jazdy to sama przyjemność
Kodiaq Sportline Black Magic 1.5 TSI 150KM DSG7
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Kodiaq 1,5 tsi
Ja również popieram DCC, duża zmiana w komforcie jazdy. Odpuściłbym kierownicę z manetkami. Nigdy nie miałem nawet ochoty zmieniać biegów manualnie, a z dieslem 200 KM, to zbędne zupełnie. DSG spisuje się wyśmienicie. Mądrzejszy nie jestem. W Toyocie mamy manetki i nikt z tego nie korzysta, a tam właśnie mała benzyna. Dwuramienna kierownica za to pozwala się złapać tam, gdzie inni swoich nie mogą 
Zakochany jestem w ogrzewaniu postojowym. Miałem to na miesiąc w zastępczym Volvo i w Skodzie nie mogło być inaczej. Polecam.
Trzeci rząd siedzeń? To są miejsca awaryjne. Na wyjazd z tym nie pojedziesz, bo nie ma wtedy miejsca na bagaż. Jak ma się czwórkę dzieci, to do szkoły ok. Moim zdaniem nie jest to bezpieczne przy kolizji. Całe lata woziłem w bagażniku dodatkowe fotele i skorzystałem dosłownie kilka razy. Czasem na siłę nawet, bo któreś z dzieci chciało się tam umościć. W mojej ocenie, jeżeli teraz nie ma potrzeby mieć siedmiu miejsc, to się nigdy nie przydadzą. A samochód na wieki nie będzie przecież.
Zakochany jestem w ogrzewaniu postojowym. Miałem to na miesiąc w zastępczym Volvo i w Skodzie nie mogło być inaczej. Polecam.
Trzeci rząd siedzeń? To są miejsca awaryjne. Na wyjazd z tym nie pojedziesz, bo nie ma wtedy miejsca na bagaż. Jak ma się czwórkę dzieci, to do szkoły ok. Moim zdaniem nie jest to bezpieczne przy kolizji. Całe lata woziłem w bagażniku dodatkowe fotele i skorzystałem dosłownie kilka razy. Czasem na siłę nawet, bo któreś z dzieci chciało się tam umościć. W mojej ocenie, jeżeli teraz nie ma potrzeby mieć siedmiu miejsc, to się nigdy nie przydadzą. A samochód na wieki nie będzie przecież.
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Z tym czy 1.5 wystarcza to rzecz bardzo indywidualna. Nie ma co zniechęcać i obrzydzać bo dla wielu użytkowników naprawdę ten silnik starczy. Trzeba wziąć demo na test i samemu ocenić. Canton gra lepiej jak wygrzeją się głośniki, z czasem doszedłem do ustawień przy których jestem bardzo, bardzo zadowolony z jakości dźwięku. ACC to dla mnie must have, tak jak matrixy. DCC jest spoko ale dla mnie to był dodatek do progresywnego skrętu kierownicą, który bardzo poprawia komfort jazdy po rondach i parkowania (mniej obrotów kierownicą do pełnego skrętu).
-
RobertG7
- Posty: 297
- Rejestracja: 21 lip 2022, 13:21
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 4x4
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Canton zagra o niebo lepiej dopiero po wygłuszeniu auta - drzwi, nadkola i uszczelki w drzwiach. Po tym zabiegu audio weszło na zupełnie inny poziom. Jeżeli ktoś ciekawy jak jest w realu to zapraszam na odsłuch
Re: Kodiaq 1,5 tsi
eh już się nastawiłem na 1,5 TSI to mi nabiliście znowu ćwieka czy moze jednak 2,0
co do kierownicy, to bardzo ładna jest ta 3ramienna, chodzi mi o wygląd, nie manetki. A pakiet winter jest żeby grzane fotele z tyłu były.
Nie mam fotowoltaiki więc PHEV chyba nie ma sensu...
co do kierownicy, to bardzo ładna jest ta 3ramienna, chodzi mi o wygląd, nie manetki. A pakiet winter jest żeby grzane fotele z tyłu były.
Nie mam fotowoltaiki więc PHEV chyba nie ma sensu...
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Przejedź się tym 1.5, od czasu poprzednich postów zrobiłem kolejne kilkaset km i w tym czasie rozmyślałem nad subiektywnym odczuciem tego silnika i kurcze, tak szczerze mówiąc strasznie ciężko się do czegoś w nim przyczepić. Jeździ naprawdę przyzwoicie, polecam go przetestować. Kumple mają 2.0 TDI 150 i dynamiką nie odbiegają od mojego. Może przy dynamiczniejszym przyspieszaniu trochę go słychać, ale za to przy płynnej jedziesz jest bezgłośny jak elektryk. A słychać go bo kabina jest dobrze wyciszona, nie dlatego że jest głośny sam w sobie. I tak jest cichszy niż 1.5 superb którym jeździłem wcześniej.
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Taki silnik będzie fajnie jechał, do momentu aż wóz zacznie poważnie walczyć z oporem powietrza. Zatem normalne użytkowanie, nie wyścigi, będzie działać sprawnie. Moment ma od samego dołu i to sporo wyższy niż wolnossące 2.0.
- MałGorzata
- Posty: 3779
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Kodiaq 1,5 tsi
Z tym momentem od samego dołu to bez przesady. Tu Enyaq jest bezkonkurencyjny. 
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Kodiaq 1,5 tsi
Nie porównujemy do elektryków 
Syn mnie nakręcał na takie, ale kilka razy w roku mam wyjazd 250-300 km w jedną stronę. Pakuję graty i wracam. Na ładowanie nie ma czasu przy tej okazji.

Syn mnie nakręcał na takie, ale kilka razy w roku mam wyjazd 250-300 km w jedną stronę. Pakuję graty i wracam. Na ładowanie nie ma czasu przy tej okazji.




