Witam drugi raz zdarzyło żyła mi się nieprzyjemna sytuacja. A mianowicie. Samochód podłączony na noc do ładowania (PHEV). Rano przychodzę i zonk. Rozładowany akumulator 12V. Nic nie działa. A Akumulator trakcyjny naładowany.
Ktoś miał taki problem? Jakieś pomysły?
Zauważyłem że ładowarka kończy ok 23:00 ładowanie a ostatnie łączenie z samochodem jest koło 2:00 w nocy. A rano ciemność wszędzie.
I na Akumulatorze pokazuje ok 3-4 V
