Czas oczekiwania na Kodiaqa
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Czy ktoś z Was brał pod uwagę Kia Sorento HEV 230 kM? Za i przeciw? Wychodzi mi drożej o 17-18 tys. zł od wspomnianego Kodiaqa w dieslu 200 kM w wersji L&K. Silnik (trwałość), i tylne zawieszenie - to jedyne obawy (o baterii 1,49 kWh po okresie gwarancji nie wspomnę). Tutaj VAG jest dla mnie pewniejszy. Gwarancja 7-letnia KIA też jest bardziej chwytem marketingowym. Braliście w ogóle to auto pod uwagę? Czy wyłącznie przez odległe terminy na dostawy Kodiaqa?
-
RoznieBywa
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 wrz 2022, 14:24
- Samochód: Kodiaq
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
W ubiegłym roku robiłem porównanie niemal ze wszystkimi SUV-ami dostępnymi na rynku i powiem tak: Sorento to bardzo fajny samochód jednak oferta na niego miała kilka minusów które dla mnie okazały się decydujące:
- zbyt długi termin oczekiwania. Na zamówienie Kii Sorento w najwyższej specyfikacji czeka się 18 miesięcy, a nieoficjalnie mówiło się nawet o 2 latach. Cały czas na forum Kii pojawiają się wpisy mówiące o tym, że ktoś odbiera aktualnie auto zamówione jeszcze w 2021 roku (a mamy przecież połowę 2023). Oczywiście fani Kii piszą na swoim forum to samo odnośnie Skody, że ludzie tutaj czekają nawet od 2021 roku, ale prawda jest taka, że na Kodiaqa 1,5TSI czeka się 3-6 miesięcy, a na 2,0TSI rekordzista czeka chyba tutaj od lutego, ale 2022 a nie 2021 roku. Z samą gwarancją ceny jest jak w Skodzie: jedni mają, inni nie, ale w odróżnieniu od VAGa, Kia nie miała w ubiegłym roku skrupułów aby po prostu ludziom starsze zamówienia (być może nieopłacalne, różnie się o tym mówiło choć oficjalnie podawano problemy z produkcja skrzyń przez wojnę na Ukrainie) anulować i jedyne co zaproponować to zwrot zaliczki oraz rozmowa z dealarem odnośnie wyboru innego modelu po aktualnych cenach. W chwili obecnej Kia wysyła ludziom którzy czekają na swoje Sorento w wersji Prestige Line np. już ponad rok, że tnie im wyposażenie bo nie mają głośników Bose, a że to jest nierozdzielne z innymi opcjami to je także musi wyrzucić i albo zgadzają się na upust 5 tys. zł, albo rezygnują z zamówienia. Niby taka sama akcja jak w Skodzie, gdzie swego czasu wywalali Cantona tyle tylko, że w odróżnieniu od Skody ten pakiet Prestige Line kosztował aż 19 tys. zł i składały się na niego: obraz z martwego pola wyświetlany na ekranie centralnym, system kamer 360, system monitorujący tył podczas cofania, sterowanie autem za pomocą pilota, head-up, tapicerka NAPPA, wentylowane fotele przednie, system BOSE, fotel kierowcy regulowany elektrycznie, elektrycznie regulowanie odcinka lędźwiowego foteli przednich, nivomat, aluminiowe nakładki. I teraz za 5 tys. zł wywalają im: obraz z martwego pola wyświetlany na monitorze, system kamer 360, system BOSE, sterowanie autem za pomocą pilota, system zapobiegający kolizji czyli co najmniej 2 istotne elementy tego pakietu. Trudna decyzja bo co to jest upust 5 tys. zł jesli dla kogoś np. system kamer 360 był istotny? Co będzie za kolejne pół roku czy rok czekania tego nie wie nikt.
- w moim przypadku różnica w cenie po upustach na Kodiaqa i to co oferowali na Sorento wychodziła około 30 tys. zł więcej za Kię czyli jednak sporo.
- Sorento w kilku punktach był lepiej wyposażony od Kodiaqa (wentylowana III strefa z regulacją, nivomat), miał tez kilka fajnych rozwiązań (porty USB w oparciach foteli przednich, regulacja fotela pasażera z tylnej kanapy), ale pomimo wybrania najdroższej opcji miał też braki (brak oddzielnej strefy klimatyzacji dla II rzędu, brak ogrzewania przedniej szyby).
- bagażnik Sorento w porównaniu do Kodiaqa wypada słabo: plastikowe wykończenie, roleta bez prowadnic latająca tak samo jak w Tiguanie, wiszące i przeszkadzające cały czas pasy III rzędu foteli, baterie zabierające całą przestrzeń pod podłogą.
Co do samej 7-mio letniej gwarancji Kii to nie jest tak, że to jedynie chwyt marketingowy. Problem polega jedynie na tym, że jest ona droga w utrzymaniu, bo koszty tej gwarancji wliczone są w późniejszą obsługę serwisową. Dla przykładu gdy na Kodiaqa pakiet serwisowy na 4 lata kosztował 2,6 zł, to na Sorento było to wówczas ponad 5 tys. zł. Teraz te różnice się zatarły, ale pokazują czego można się spodziewać w serwisie Kii np. w 5 czy 6 roku jazdy.
-
lk7
- Posty: 110
- Rejestracja: 23 paź 2022, 21:46
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TSI 190KM 4x4
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Masz rację z tym pakietem Prestige Line, zrobili z niego teraz "bieda wersję". Jeśli jednak komuś nie zależy na kamerach, a bardziej na wielkości samochodu to Kia wygrywa. 10 cm różnicy w długości to jest bardzo dużo. Bagażnik ma ogromny, a na siedzeniach w 3 rzędzie można usiąść nawet jeśli posiadasz nogiRoznieBywa pisze: ↑06 lip 2023, 8:21W ubiegłym roku robiłem porównanie niemal ze wszystkimi SUV-ami dostępnymi na rynku i powiem tak: Sorento to bardzo fajny samochód jednak oferta na niego miała kilka minusów które dla mnie okazały się decydujące:
- zbyt długi termin oczekiwania. Na zamówienie Kii Sorento w najwyższej specyfikacji czeka się 18 miesięcy, a nieoficjalnie mówiło się nawet o 2 latach. Cały czas na forum Kii pojawiają się wpisy mówiące o tym, że ktoś odbiera aktualnie auto zamówione jeszcze w 2021 roku (a mamy przecież połowę 2023). Oczywiście fani Kii piszą na swoim forum to samo odnośnie Skody, że ludzie tutaj czekają nawet od 2021 roku, ale prawda jest taka, że na Kodiaqa 1,5TSI czeka się 3-6 miesięcy, a na 2,0TSI rekordzista czeka chyba tutaj od lutego, ale 2022 a nie 2021 roku. Z samą gwarancją ceny jest jak w Skodzie: jedni mają, inni nie, ale w odróżnieniu od VAGa, Kia nie miała w ubiegłym roku skrupułów aby po prostu ludziom starsze zamówienia (być może nieopłacalne, różnie się o tym mówiło choć oficjalnie podawano problemy z produkcja skrzyń przez wojnę na Ukrainie) anulować i jedyne co zaproponować to zwrot zaliczki oraz rozmowa z dealarem odnośnie wyboru innego modelu po aktualnych cenach. W chwili obecnej Kia wysyła ludziom którzy czekają na swoje Sorento w wersji Prestige Line np. już ponad rok, że tnie im wyposażenie bo nie mają głośników Bose, a że to jest nierozdzielne z innymi opcjami to je także musi wyrzucić i albo zgadzają się na upust 5 tys. zł, albo rezygnują z zamówienia. Niby taka sama akcja jak w Skodzie, gdzie swego czasu wywalali Cantona tyle tylko, że w odróżnieniu od Skody ten pakiet Prestige Line kosztował aż 19 tys. zł i składały się na niego: obraz z martwego pola wyświetlany na ekranie centralnym, system kamer 360, system monitorujący tył podczas cofania, sterowanie autem za pomocą pilota, head-up, tapicerka NAPPA, wentylowane fotele przednie, system BOSE, fotel kierowcy regulowany elektrycznie, elektrycznie regulowanie odcinka lędźwiowego foteli przednich, nivomat, aluminiowe nakładki. I teraz za 5 tys. zł wywalają im: obraz z martwego pola wyświetlany na monitorze, system kamer 360, system BOSE, sterowanie autem za pomocą pilota, system zapobiegający kolizji czyli co najmniej 2 istotne elementy tego pakietu. Trudna decyzja bo co to jest upust 5 tys. zł jesli dla kogoś np. system kamer 360 był istotny? Co będzie za kolejne pół roku czy rok czekania tego nie wie nikt.
- w moim przypadku różnica w cenie po upustach na Kodiaqa i to co oferowali na Sorento wychodziła około 30 tys. zł więcej za Kię czyli jednak sporo.
- Sorento w kilku punktach był lepiej wyposażony od Kodiaqa (wentylowana III strefa z regulacją, nivomat), miał tez kilka fajnych rozwiązań (porty USB w oparciach foteli przednich, regulacja fotela pasażera z tylnej kanapy), ale pomimo wybrania najdroższej opcji miał też braki (brak oddzielnej strefy klimatyzacji dla II rzędu, brak ogrzewania przedniej szyby).
- bagażnik Sorento w porównaniu do Kodiaqa wypada słabo: plastikowe wykończenie, roleta bez prowadnic latająca tak samo jak w Tiguanie, wiszące i przeszkadzające cały czas pasy III rzędu foteli, baterie zabierające całą przestrzeń pod podłogą.
Co do samej 7-mio letniej gwarancji Kii to nie jest tak, że to jedynie chwyt marketingowy. Problem polega jedynie na tym, że jest ona droga w utrzymaniu, bo koszty tej gwarancji wliczone są w późniejszą obsługę serwisową. Dla przykładu gdy na Kodiaqa pakiet serwisowy na 4 lata kosztował 2,6 zł, to na Sorento było to wówczas ponad 5 tys. zł. Teraz te różnice się zatarły, ale pokazują czego można się spodziewać w serwisie Kii np. w 5 czy 6 roku jazdy.
Co do dostępności to są od ręki dostępne w XL i XL Prestige Line, tylko trzeba poszukać (w Wawie nie ma, ale np. w Bydgoszczy już tak).
Kia przegrywa przyspieszeniem, wygrywa spalaniem i nowocześniejszym designem. Każdy wybierze to co lubi i czego potrzebuje. Ja na razie czekam na skode
-
RoznieBywa
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 wrz 2022, 14:24
- Samochód: Kodiaq
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Dla porównania możliwości awaryjnego przewożenia dorosłych osób w III rzędzie jeździłem jako pasażer kilkoma 7 osobowymi SUVami i szczerze mówiąc aż takich różnic to tam nie ma. We wszystkich (i Sorento nie jest tutaj wyjątkiem) kolana są nienaturalnie wysoko, a ilość miejsca na nogi bardziej zależy od ustawienia kanapy w II rzędzie. Bardziej miarodajna jest dla mnie ilość miejsca nad głową bo w niektórych zwyczajnie nie da się usiąść mając więcej niż 170 cm wzrostu, ale pod tym względem oba modele są porównywalne. Oczywiście te 11,3 cm robi różnice, ale to też zależy jak na to patrzeć: czy często będzie się wykorzystywać na full tę pojemność czy może jednak kilka razy do roku bo wtedy trzeba pamiętać, że w garażu przez pozostałą część czasu atut to już nie będzie. Już o tym kiedyś pisałem, że osobiście cenię sobie w Kodiaqu to że jak wywalę III kanapę i koło zapasowe (co ze względu na ruchomość tych elementów nie jest wcale trudne) to mam taki bagażnik jakiego próżno szukać u konkurencji nawet ponad 5m. Jeśli chodzi o dostępność aut placowych to w moim przypadku udało mi się kupić tak samochód tylko raz jakieś 12 lat temu bo nie mam zwyczaju chodzić na żadne kompromisy, a trafić egzemplarz w konkretnym kolorze i w najdroższym wyposażeniu nie jest wcale tak łatwo. Nawet z ciekawości sprawdziłem teraz czy są nowe Sorento którymi mógłbym być zainteresowany i pode mnie dostępne są tylko 3 egzemplarze, 1 diesel i 2 benzyny, ale żaden z nich nie jest w odpowiednim wyposażeniu.budzik_p pisze: ↑06 lip 2023, 12:10Bagażnik ma ogromny, a na siedzeniach w 3 rzędzie można usiąść nawet jeśli posiadasz nogi
Co do dostępności to są od ręki dostępne w XL i XL Prestige Line, tylko trzeba poszukać (w Wawie nie ma, ale np. w Bydgoszczy już tak).
Kia przegrywa przyspieszeniem, wygrywa spalaniem i nowocześniejszym designem. Każdy wybierze to co lubi i czego potrzebuje. Ja na razie czekam na skode![]()
-
Wiktoriusz
- Posty: 16
- Rejestracja: 06 lip 2023, 15:39
- Samochód: Kodiaq RS Steelgrey - wkrótce
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Dzień dobry, cześć, pozdrawiam wszystkichkodiaqo pisze: ↑05 lip 2023, 19:14Czy ktoś z Was brał pod uwagę Kia Sorento HEV 230 kM? Za i przeciw? Wychodzi mi drożej o 17-18 tys. zł od wspomnianego Kodiaqa w dieslu 200 kM w wersji L&K. Silnik (trwałość), i tylne zawieszenie - to jedyne obawy (o baterii 1,49 kWh po okresie gwarancji nie wspomnę). Tutaj VAG jest dla mnie pewniejszy. Gwarancja 7-letnia KIA też jest bardziej chwytem marketingowym. Braliście w ogóle to auto pod uwagę? Czy wyłącznie przez odległe terminy na dostawy Kodiaqa?
Chętnie się wypowiem na temat Sorrento - mój przyjaciel niedawno odbierał takiego. Miał nieliche przeboje z tym autem, ponieważ zamówił 7- os. wersję PHEV w 2021 roku, auto otrzymał w 2023 roku (!), w innym kolorze i konfiguracji w myśl zasady "bierz pan co dajemy albo do widzenia"' - z dopłatą!.
Co do auta - w środku b. nowoczesne i przemyślane, np wyżej wspomniane złącza w oparciach foteli, możliwość przesuwania przedniego fotela guzikiem z tyłu. Bateria nie rozładowuje się do końca (doładowywanie jej przez silnik).
Z testów ów auta w necie dowiedziałem się też, że choć na papierze 260 KM, to powyżej 120-140 silnik puchnie (1,6 T)
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Brzmi zupełnie jak opowiadania o podejściu skody do kupujących z wcześniejszych stron tego wątkuWiktoriusz pisze: ↑06 lip 2023, 15:48
[...] Miał nieliche przeboje z tym autem, ponieważ zamówił 7- os. [...] w 2021 roku, auto otrzymał w 2023 roku (!), w innym kolorze i konfiguracji w myśl zasady "bierz pan co dajemy albo do widzenia"' - z dopłatą!.
Ciekawe czy na forum sorento też się zastanawiają czy może nie przerzucić się na kodiaqa
-
Chrisser
- Posty: 10
- Rejestracja: 07 lip 2023, 19:52
- Lokalizacja: Tychy
- Samochód: Skoda Kodiaq 2.0 TDI Ambition
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Witam. Pewnie to pytanie kilka razy padło na tym forum. Czy jest i w jaki sposób sprawdzenie statusu zamówienia Kodiaqa? Np orientacyjną datę produkcji auta.
Czy trzeba o to pytać w salonie? Pozdrawiam
Czy trzeba o to pytać w salonie? Pozdrawiam
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Niestety nie ma innej możliwości. Znalazłem kiedyś jakąś zagraniczną stronę skody, gdzie niby była taka opcja, ale nie działało to.
Trzeba w salonie.
-
Chrisser
- Posty: 10
- Rejestracja: 07 lip 2023, 19:52
- Lokalizacja: Tychy
- Samochód: Skoda Kodiaq 2.0 TDI Ambition
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa



