Prywatnie w swoim mam fabryczny, ale gdybym go nie używał to i tak zamówiłbym chociaż przygotowanie bo przy kupnie samochodu za ~200 tys. zł takie 800 zł to jest niewiele, a jak kiedyś kupowałem tylko używane bo nie stać mnie było na nowe to pamiętam jak mnie denerwowały takie pseudo oszczędności pierwszych nabywców, zwłaszcza gdy wcale nie tak łatwo było to potem uzupełnić.robkio76 pisze: ↑29 maja 2023, 10:32Ale z drugiej strony wydatek 3,5tyś przy 200tyś za nowy samochód też nie jest dużo i chyba warto dołozyć te 1,5% i hak mieć dla spokoje że kiedyś się przyda (tak jak ja miałem kiedy przeszła mi koło nosa fajna i niedroga łódka gdyż nie miałem haka w obecnym samochodzie i nie miałem jak po nią jechać) lub mieć argument przy odsprzedaży.
Czas oczekiwania na Kodiaqa
-
RoznieBywa
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 wrz 2022, 14:24
- Samochód: Kodiaq
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
-
lk7
- Posty: 110
- Rejestracja: 23 paź 2022, 21:46
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TSI 190KM 4x4
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
^ Podpisuję się pod tym.
A jeśli chodzi o moje zamówienie to dostałem termin produkcji na początek lipca.
Zamówienie z początku października 2022 czyli auto wyprodukuje się w 9 miesięcy.
A jeśli chodzi o moje zamówienie to dostałem termin produkcji na początek lipca.
Zamówienie z początku października 2022 czyli auto wyprodukuje się w 9 miesięcy.
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Elegancko. Czyli do końca roku wszyscy dostaniemy auta 
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Fakt, kiedyś sprzedawałem Megane z hakiem (odczepianym), a kupiec: "co pan tym ciągał?". Na szczęście kulka od haka nie miała śladów intensywnego użytkowania, bowiem raptem przejeżdżam kilkadziesiąt km rocznie z towarową Niewiadówką i sporadycznie rowery na haku.MałGorzata pisze: ↑28 maja 2023, 21:29Jest też legenda, która głosi, że auto używane z hakiem to auto mocniej wyeksploatowane.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Obydwa argumenty są nie do podważenia.RoznieBywa pisze: ↑29 maja 2023, 11:01Prywatnie w swoim mam fabryczny, ale gdybym go nie używał to i tak zamówiłbym chociaż przygotowanie bo przy kupnie samochodu za ~200 tys. zł takie 800 zł to jest niewiele, a jak kiedyś kupowałem tylko używane bo nie stać mnie było na nowe to pamiętam jak mnie denerwowały takie pseudo oszczędności pierwszych nabywców, zwłaszcza gdy wcale nie tak łatwo było to potem uzupełnić.robkio76 pisze: ↑29 maja 2023, 10:32Ale z drugiej strony wydatek 3,5tyś przy 200tyś za nowy samochód też nie jest dużo i chyba warto dołozyć te 1,5% i hak mieć dla spokoje że kiedyś się przyda (tak jak ja miałem kiedy przeszła mi koło nosa fajna i niedroga łódka gdyż nie miałem haka w obecnym samochodzie i nie miałem jak po nią jechać) lub mieć argument przy odsprzedaży.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Grzechem jest nie wziąć choćby przygotowania do montażu haka. Przecież to ledwie 800 zł, a jak się pojawi potrzeba zabrania rowerów to jest to nieocenione.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Hak, hak i jeszcze raz hak. Haki zdominowały nasze forum, życie polityczne i bóg wie co jeszcze
Namawiacie na haka - a ilu z was wzięło podgrzewaną przednią szybę. Wydatek zapewne sensowniejszy i częściej używany przynajmniej przeze mnie.
Jeśli chodzi o rowery, to przecież zawsze na dach mogę wrzucić
Namawiacie na haka - a ilu z was wzięło podgrzewaną przednią szybę. Wydatek zapewne sensowniejszy i częściej używany przynajmniej przeze mnie.
Jeśli chodzi o rowery, to przecież zawsze na dach mogę wrzucić



