Przede wszystkim szukałem miejsca w środku, dużego i ustawnego wnętrza oraz wyposażenia potrzebnego do lekkiego offroadu.
Czyli wzialem oslone podłogi, oczywiscie offroad, 5 miejsc zeby bagaznik byl wiekszy, skladany przedni fotel pasażera, felgi 18", podgrzewana szybe, lusterka i spryskiwacze i mocną siatke oddzielająca przestrzeń ładunkową od pasażerskiej (mozna ją kotwiczyć za przednimi fotelami jak i za tylnymi) - fajna sprawa. Ja czesto ładuję sprzet pod dach. Aha no i wzialem kamery 360 st., hak i Trailer Assist.
Chcialem jak najmniej bajerów elektronicznych ale jak wiesz, wybor niektorych pociaga za soba nawet te ktorych nie chcesz.
Wiesz, zarówno RR jak i LR to auta ktore mi sie podobaja, zreszta podobnie jak Jeep GCh czy Wrangler, VW Tuareg, Toyota LC, Mitsu Pajero, ale to wszystko tak naprawde koszty >200 tys. a narazie to za duzo, wole domek w Borach Tucholskich i łodkę.
Czekałem wiec na jakies auto które jest zblizone gabarytami, a budzetowo nieco tansze. Wtedy usłyszałem o projekcie Skody.
Jak zaczął się boom informacji, wtedy podjąłem decyzję, dodatkowo kolega polecił Skode, poszedłem i zamówiłem.
W chwili obecnej jedyny minus to b.b. długi okres oczekiwania (masakryczny - az wstyd). Ale ponieważ ja z reguły uparty jestem, to czekam, gdyż tak naprawdę nie ma tu konkurencji przy ograniczonym budżecie.