Kolego "zaproszenie" do rozmów przez prawnika padło z ust handlowca. Więc empatii wypada tutaj wypada życzyć drugiej stronie. Uwierz, że ja mam jej do ludzi wręcz momentami zbyt wiele.Xeor^ pisze:Ja miałem zamówienie zarejestrowane w fabryce dlatego mam utrzymaną cenę, gdybym nie miał to też by mi podwyższyli. Ja ich rozumiem bo jak zrealizują Ci to zamówienie to będą stratni.
Moim zdaniem nie jest w porządku takie cwaniakowanie prawnikami i niezrozumienie drugiej strony że to nie ich wina tylko producenta i takiej sytuacji na świecie.
Wiadomo Twoja kasa, rób co uważasz, ale ja kieruje się empatią w tym przypadku.
Co do tego czy będą stratni czy nie - wiele razy dopłaciłem do swoich interesów. W ustroju w którym żyjemy, obecny stan nazywa się wolnym rynkiem, a każda umowa niesie tzw. ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.
A na koniec; tak, moje zamówienie nie zostało przyjęte przez fabrykę przed zmianą cennika. Czy ja powinienem się czuć temu winny? Tym bardziej, że przed podpisaniem zamowienia zapytałem o możliwość zmiany ceny. Odpowiedź była przecząca.
"Cwaniakowanie" - przemyśl proszę czy nadal tak uważasz.
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka




