Przepraszam za niecenzuralne słowa, ale wygląda na cwaniacką i ch**mską zagrykwę dealera, po tym jak auto zostało wyprodukowane. I w zasadzie masz bardzo mało czasu na negocjacje czy wręcz podjęcie jakichkolwiek działań prawnych.Sontiusz pisze: ...
To tyle z dobrych informacji. Sprzedawca poinformował mnie że musi podnieść cenę auta o 3000 zł. Samochód został wyprodukowany taki jaki był zamówiony.
Jedynym argumentem Kierownika salonu (później rozmawiałem już z kierownikiem) jest taki że auto miało być z roku 2021 a jest 2022 oraz że Kodiaqa od ręki mogę sprzedać za 150 000 zł.
Jak rozmawiać z salonem? Dla zasady nawet złotówki bym nie dał. Ktoś miał podobny przypadek? Wiem że jak nie wezmę Kodiaqa to i tak znajdzie się chętny na drugi dzień i kupi za większe pieniądze.
Pozdrawiam
Jeśli zamówienie, umowa nie mówi nic o możliwości takiej podwyżki, to UOKiK, Rzecznik Finansowy i TVN Turbo/TVN Uwaga
Mamy oddzielny wątek na "gwarancję ceny z zamówienia".
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka




