romgor123 pisze:Dziwne to wszystko. Mój zamówiony w maju i nadal nie ma daty produkcji.
Przeglądam teraz filmiki na Youtube i rzucił mi się w oczy jeden szczegół : są wersje Style z analogowymi zegarami. Wchodzę na stronę Skody, a w cenniku jest napisane, że Style ma tylko wirtualny kokpit. Skąd te rozbieżności?
Co kraj to inne wyposażenie standardowe wersji Style dlatego w niektórych są analogi. O dziwo u nas wypada całkiem nieźle i pod względem wyposażenia standardowego i ceny.
WaC masz zupełnie inna umowę, widzę że każdy salon ma swoje wersje, u mnie np. jest podana konkretna data odbioru. przypuszczać mozna kilka wersji, pytanie co dostali i w jakiej ilości, bez tych informacji możemy snuć różne teorie długo i namiętnie. Dobrze że coś się ruszyło zobaczymy jak będzie dalej.
Niedawno w Czechach była duża i ważna delegacja z Tajwanu. Czesi wspierają Tajwan i śmiało zadzierają z Chinami. Może Tajwańczycy przywieźli chipy (ich obietnicę) z tej wielkiej tajwańskiej fabryki:). Ale to bardzo, bardzo luźna spekulacja, ja w każdym razie na miejscu Czechów pytałbym dostojnych gości, czy mogą jakoś pomóc w kłopocie:). Co do zaś terminów realizacji: na jednym z forów - Superba czy Octavii - pojawił się wątek, że hierarchię realizacji zamówień przez Skodę może określać sposób finansowania i typ zamawiającego - że priorytet ustawili dla klientów indywidualnych do zakupu biorących kredyt w VW banku, potem dla leasingu, na końcu dla zakupów flotowych (coś jeszcze było po drodze). Czy jest w tym coś z prawdy, nie mam pojęcia - jeśli jest, to może jakimś tropem jest to, jaką marżę mają od danego typu zamówienia i ile przy realizacji danego zamówienia wpłynie do nich od razu "gotówki" (tej chyba mocno i szybko potrzebują?). Podobnie nie wiem, czy ma znaczenie, jaki salon/diler pośredniczy - albo z powodu tego, że jest ich hierarchia (jedne Skoda woli, bo się im lepiej z nimi współpracuje albo przynoszą jej większy zarobek), albo że muszą jakoś rozkładać zrealizowane zamówienia między wszystkie salony, żeby sobie części sieci sprzedaży nie zarżnąć (a przecież do tego jeszcze dochodzi to, że te samochody trafiają nie tylko do Polski). Inna teoria głosi, że istotne jest, jakie ma się opcje w konfiguracji. Ale skoro L&K przyjeżdżają, to znaczy, że nie ma chyba chipów, których w ogóle nie ma (bo L&K ma na starcie większość opcji = większość chipów), choć mogą niektóre półprzewodniki trzymać dla priorytetowych wersji/zamówień. Swoje robi też przypadek. Niewykluczone, że ci, którzy zamawiali w czerwcu/lipcu/może i w sierpniu, mają dzięki temu większe szanse na odbiór teraz mniej więcej niż ci, którzy zamówili wcześniej - bo samochody tych ostatnich często trafiały po wyprodukowaniu na parking, by czekać na chipy, a tam wiadomo, jak samochód stanął w dalszym rzędzie, to przepadł na dłużej, bo nie mają jak go wyjąć i musi czekać, aż się przewalą te później dostawione. A z kolei samochody zamówione w czerwcu-sierpniu robią/będą niebawem robić w miarę na bieżąco (oczywiście z wyjściowym poślizgiem przez te przestoje), żeby sobie już więcej nie zawalać parkingu, a od razu zarabiać na sprzedaży. Tylko że są też stosunkowo stare zamówienia, które nie dostały terminu produkcji nawet wstępnego albo mają tylko wstępny, a nie ten "lepszy", zamrożony. I tak sobie można gdybać w oczekiwaniu na auto:).
Klient indywidualny jest priorytetem - prawda AFAIK. Flota na drugi plan.
Po ostatniej zmianie cennika i kosztów opcji będzie dodatkowy cyrk - handlowiec będzie informował tych, co nie mają przyjętego przez fabrykę zamówienia, że będzie drożej. I w wielu przypadkach pewnie dostanie ‚po uszach’, choć to nie jego wina.
Shadow czemu piszesz tak fantastyczne wiadomości tak późno. odrazu tego samego dnia było napisać. ja.mam zamówienie z konca czerwca i termin odbioru tez 29.10.2021. to w piątek bym dzwonil do delera od razu a tak muszę czekać do jutra czy coś się zmieniło.
Rozumiem Twoje zniecierpliwienie, ale w obecnej sytuacji jedyną fantastyczną wiadomością będzie informacja, że samochód jest już wyprodukowany, dostarczony do dealera, przyjechał w całości, zgodnie z zamówieniem i możesz go odebrać za dwa dni. Całą reszta jest jedną wielką spekulacją i chyba kwestią szczęścia. Ja już od jakiegoś czasu nastawiam się na kwiecień albo i nawet czerwiec 2022. Każdy wcześniejszy termin będzie dla mnie bardzo miłą niespodzianką. I tyle
ja dzwoniłem przed chwilą do swojego dealera i nic nie potwierdził nie ma nadal nawet planowanego terminu produkcji, nawet się zapytał skad wiem że skoda wznawia produkcję bo im nikt informacji nie przekazał.
Czyli potwierdza się loteryjność całej sytuacji. Na szczęści mój 6-letni Mondeo jeszcze daje radę i mam nadzieję że dociągnie do tego najważniejszego w naszej sytuacji telefonu, że można już odbierać i wszystko jest ok. Oby było to jak najszybciej czego sobie i wszystkim oczekującym życzę.