1.4 125 i 150KM sa konstrukcyjnie jednakwymi jednostkami, roznia sie tylko 'programem' czyli mapami silnika, 150KM ma jeszcze dodatkowo system odlaczania cylindrow (ACT). Po skonczonej gwarancji kazdy rozsadny tuner zrobi Ci bez szkody dla silnika spokojnie 150KM i podwyzszy moment o te brakujace 50Nm. Co wiecej- wersja 125 ma naped na 1 os i jest lzejsza o mase haldexa itp. przy wersji 150KM moc i moment przy mocniejszym wcisnieciu pedalu gazu i dolaczeniu haldexa, rozlozy sie na obydwie osie, tym samym wrazenia z jazdy 125KM w osce oraz 150KM 4x4 beda bardzo porownywalne (nb. tu i tu szalu nie ma...) A jak zmienisz program w tej slabszej, przednionapedowej wersji na cos w okolicach fabrycznych 150km/250nm to osobiscie uwazam, ze taka 'dlubnieta' oska objedzie fabryczne 4x4, 150km. Oczywiscie mowa tylko o tym samym motorze 1.4 tsi. i o suchej nawierzchni...

PS. a przez czas trwania gwarancji ludzie chwala roznego rodzaju 'power-boxy' o ile nie sa to jakies tanie chinskei oporniki z allegro. Ostatnio sam czytalem troche o boxach niemieckij firmy racechip i mocno rozwazam takie rozwiazanie. W prywatnym 1.8T benzyna mam zrobiony program i od kilku lat ciesze sie bezawaryjna i duuuzo przyjemniejsza jazda, niz przed zmiana. Ale tak jak pisali koledzy wyzej- pytanie do czego ma to auto sluzyc. przyczepy na pewno tym nie pociagniesz. Jesli ma hulac glownie w kolo przyslowiowego komina, to w przypadku gdy budzet jest ograniczony, chyba lepiej roznice $$$ dolozyc do lepszego wyposazenia...