Zamówiłem na początku czerwca L&K 2.0 TSI i ciągle mam przekładaną datę produkcji. Pierwotnie miał być 36 tydzień, potem 38 i dalej 40 oraz 44. Ręce mi opadają. Tłumaczą to postojem z powodu braku części
Za chwile się okaże, że przesuną na 50 i auto już będzie z samej końcówki roku. Czy myślicie, że można powalczyć o jakieś gratyfikacje tutaj?
Nie wiem, czy się nie wycofać. Jestem mega niezadowolony z tej całej sytuacji.
Macie jakieś doświadczenia w temacie?





