Pierwsza wymiana oleju ...

Dyskusje na temat Škody Kodiaq I generacji (2016-2024)
Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Malenstwo8 »

MałGorzata pisze:
25 lut 2020, 15:34
Malenstwo to jest tylko kwestia w co kto wierzy bardziej, w to co sam wie lepiej czy w to co oni wiedzą lepiej. Każdy ma swój system a póki to jest niegroźne to nic w tym złego. Nie jest to przedawkowanie i porównanie do syropu wg mnie nie pasuje. Bardziej porównanie do sanatorium 6x w roku zamiast raz na 6 lat. Kto bogatemu zabroni? :)
Nikt nie zabroni, ale gdybym był mądrzejszy od całego świata i wszystko robił inaczej to bym zwariował 🙂
Na zachodzie serwisy co 30 kkm i wszyscy zadowoleni, a tutaj ciężkie rozkminy, może taki olej, może taki, może po 3, może po 4 kkm 😁
Sorry ja naprawdę Was wszystkich lubię i szanuję, ale nie popadajcie w paranoje.



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

seba
Posty: 94
Rejestracja: 24 gru 2019, 22:23
Lokalizacja: Olkusz
Samochód: Kodiaq Style 2.0 TSI, 4x4 DSG

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: seba »

Malenstwo8 pisze:
25 lut 2020, 14:45
Przepraszam, ale nie rozumiem tych wymian oleju po 3,5,17 kkm. Nie chce zaczynać „g...o burzy” ale jak idziecie do lekarza i każe Wam brać syrop 3 razy dziennie, to bierzecie 6 razy dziennie, bo wiecie lepiej?
Widzisz, tylko u mnie auto nie ma lekkiego życia. 70% przebiegu robi z przyczepą na haku + 5 osób w aucie + bagaże + rowery na dachu. Sama przyczepa to dodatkowe 1,5 tony. Skoro samochód pracuje ciężko, to ja staram się go naprawdę dobrze karmić.
A tak z innej beczki -> kupując auto za 100k+ prewencyjnie mogę wymienić olej za 600 zł :) Mam zamiar trochę dłużej nim pojeździć i robię to dla siebie (albo własnego dobrego samopoczucia).

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: MałGorzata »

Przy dodatkowych ponadnormatywnych obciążeniach na przykład z przyczepą, wymiana oleju cześciej niż zaleca producent ma wg mnie sens.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Malenstwo8 »

MałGorzata pisze:
25 lut 2020, 20:11
Przy dodatkowych ponadnormatywnych obciążeniach na przykład z przyczepą, wymiana oleju cześciej niż zaleca producent ma wg mnie sens.
Tu się zgodzę, natomiast w 90% jest to po prostu przeginka. Przecież nie zaniedbujemy auta. Robimy wszystko zgidnie z instrukcją i na czas. Nikt mi nie zarzuci, że nie dbam o auto. Nie wydaje mi się, żeby kolejny właściciel, widząc książkę serwisową prowadzoną na czas, powiedział coś w stylu - no fajne auto, ale nie kupię, bo nie wymieniał Pan oleju co 10 kkm 😁
A jeżeli takiego spotkam, to będę się go bał, że to jakiś 🤪
Mamy XXI wiek, latamy w kosmos, wymyślamy cuda, a niektórym się wydaje, że technologia cnc i smarowania zatrzymała się w XVI wieku, sorry...

Awatar użytkownika
Wojas
Posty: 81
Rejestracja: 01 maja 2019, 11:54
Lokalizacja: WAW
Samochód: Skoda Kodiaq 2TDI 4x4 190KM DSG

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Wojas »

I ja dziś wymieniłem oleum. Ale również, robię to co 15 tys. km. Uważam, że 30 tys. to lekka przesada. Zalecane oleje nie są lepsze od tych sprzed 10 lat - to ta sama technologia. Silnik też konstruuje się tak samo, tylko moce większe, a zatem i obciążenia. Nic szczególnego w oleju 5W30 niskopopiołowym (ja mam TDI) w ostatnich latach nie wynaleziono. Olej po przebiegu 20 tys jest już mocno zanieczyszczony, a wiele z cząstek które go uszlachetniają pewnie się już "ulotniły" - no bo jakby nie, to nie trzeba by go wymieniać w ogóle. Idę o zakład, że wytrzymałby jeszcze dłużej, np.: 40tys - i silnik by się nie zatarł. Fakt jest jeden: silnik z olejem wymienianym częściej zajedzie dalej niż ten z olejem wymienianym rzadziej. W ASO wlali w tedeika olej Mobil Super 3000 F-V 5W30. Pierwszą wymianę miałem po 4tys.

Peterka
Posty: 324
Rejestracja: 30 mar 2019, 20:12
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TSI 190 KM

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Peterka »

Malenstwo8 pisze:
25 lut 2020, 21:22
Nie wydaje mi się, żeby kolejny właściciel, widząc książkę serwisową prowadzoną na czas, powiedział coś w stylu - no fajne auto, ale nie kupię, bo nie wymieniał Pan oleju co 10 kkm 😁
A jeżeli takiego spotkam, to będę się go bał, że to jakiś 🤪
Spotkasz taką osobę i to nie jedną. Co z tego ze przestrzegasz zaleceń producenta i wymieniasz co 30 tys km? Potencjalny nabywca stwierdzi ze według niego polej powinno się wymieniać co 10, 15 tys km.
Co ważniejsze właściwości oleju po przepracowaniu 10 tys km są zupełnie inne niz oleju po 30 tys pracy. I po pierwszych 50-80 tys nic nie powinno się dziać z silnikiem, ale przy 100 tys i więcej , jeśli wymienisz co 30 tys to taki silnik bardziej zużyty niż ten, w który olej wymienia się co np 10 lub 15 tys km.
Oczywiście nie ma przymusu i każdy może wymienić olej kiedy chce co 30 lub nawet dopiero po 60 tys km.
Ja uważam ( i nie tylko ja) , że 15 tys km (lub rok) to jest maksymalny okres jaki można używać olej.
A najważniejsza jest pierwsza wymiana właśnie w okolicach 5-6 tys km, kiedy silnik "układa" sie.
Już jest Kodiaq 2.0 TSI DSG 190KM i 4x4? :)

Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Malenstwo8 »

Peterka pisze:
25 lut 2020, 22:08
Malenstwo8 pisze:
25 lut 2020, 21:22
Nie wydaje mi się, żeby kolejny właściciel, widząc książkę serwisową prowadzoną na czas, powiedział coś w stylu - no fajne auto, ale nie kupię, bo nie wymieniał Pan oleju co 10 kkm 😁
A jeżeli takiego spotkam, to będę się go bał, że to jakiś 🤪
Spotkasz taką osobę i to nie jedną. Co z tego ze przestrzegasz zaleceń producenta i wymieniasz co 30 tys km? Potencjalny nabywca stwierdzi ze według niego polej powinno się wymieniać co 10, 15 tys km.
Co ważniejsze właściwości oleju po przepracowaniu 10 tys km są zupełnie inne niz oleju po 30 tys pracy. I po pierwszych 50-80 tys nic nie powinno się dziać z silnikiem, ale przy 100 tys i więcej , jeśli wymienisz co 30 tys to taki silnik bardziej zużyty niż ten, w który olej wymienia się co np 10 lub 15 tys km.
Oczywiście nie ma przymusu i każdy może wymienić olej kiedy chce co 30 lub nawet dopiero po 60 tys km.
Ja uważam ( i nie tylko ja) , że 15 tys km (lub rok) to jest maksymalny okres jaki można używać olej.
A najważniejsza jest pierwsza wymiana właśnie w okolicach 5-6 tys km, kiedy silnik "układa" sie.
No nic, pozwól, że zostanę przy swoim zdaniu 🙂
Na takiej zasadzie trzeba by też wymieniać płyn hamulcowy i chłodniczy co 15 kkm, bo też się zużywa. To jest auto, więc się zużywa. Może to i dobrze, że udzie era ekektryków, przynajmniej odejdzie jeden powód do nerwicy natręctw, ale tam pewnie będzie trzeba co 3 kkm wymieniać płyn od chłodzenia baterii, albo coś w tym stylu 🙂
Człowiek jak chce, to zawsze sobie utrudni życie 😉

Peterka
Posty: 324
Rejestracja: 30 mar 2019, 20:12
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TSI 190 KM

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Peterka »

@ Malenstwo. Twój samochód , Twoja sprawa kiedy wymieniasz olej. Ja zwracam jeszcze uwagę na "starzenie" się oleju. To jest bardzo ważna cecha, Dlatego zamierzam wymieniać olej nie rzadziej niż raz na 12 miesięcy, niezależnie od przebiegu.
Już jest Kodiaq 2.0 TSI DSG 190KM i 4x4? :)

Awatar użytkownika
Wojas
Posty: 81
Rejestracja: 01 maja 2019, 11:54
Lokalizacja: WAW
Samochód: Skoda Kodiaq 2TDI 4x4 190KM DSG

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Wojas »

Płyn hamulcowy, czy chłodniczy może być nawet wodą! Też jest nieściśliwa i też przenosi ciepło. Ale: woda w płynie hamulcowym może wrzeć, co powoduje jej parowanie, a to powoduje powstawanie małych bąbelków pary wodnej w płynie hamulcowym i w konsekwencji spadek ciśnienia - a to nie wskazane podczas hamowania. A woda w płynie chłodniczym powoduje korozję i destrukcję chłodnicy, pompy itd. No i woda słabiej smaruje. Niestety, w technice (w zakresie jaki sobie tu rozważamy) smarowanie jest najważniejszym czynnikiem wydłużającym czas bezawaryjnej pracy. I nie ma to nic wspólnego z "nerwicą natręctw", to czysta tribologia :lol: . Ci którzy wymieniają olej co 15tys, czy ci którzy ufają producentom, którzy nagle, z dnia na dzień (a raczej z 10 lat na 10 lat) zmienili interwał wymiany z 15 tys na 30 tys mają rację. To trochę taka kwestia filozofii w technice. Ale zapytajcie mechaników - oni najlepiej wiedzą i widzą jak wygląda i pachnie olej po 15 i po 30tys - jest różnica. Poza tym my tu rozważamy sobie nowe silniki. Poczekajmy 10-15 lat, kupmy sobie używane Kodiaq'i i porównajmy te po 15 i te po 30 tys. Wtedy będzie czarno na białym.

Peterka
Posty: 324
Rejestracja: 30 mar 2019, 20:12
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq L&K 2.0 TSI 190 KM

Re: Pierwsza wymiana oleju ...

Post autor: Peterka »

Jest olej Ravenol spelniajacy norme VW 508. Jest to Ravenol 0W20. 6 litrow kosztuje ok 250 PLN. Tyle chyba powinno wystarczyc
Już jest Kodiaq 2.0 TSI DSG 190KM i 4x4? :)

ODPOWIEDZ