problem jest u mnie (i u kolegi, ktory odebral praktycznie siostrzane auto wczoraj) z drzwiami. Wszystkimi 4ma. Trzeba naprawde MOCNO TRZASNAC zeby drzwi sie zamknely... i nie jestem przewrazliwiony, nie jezdze BMW, czy MB, ktore same 'dociagaja' drzwi etc, ale tu naprawde jest cos nie tak. Sprzedawca powiedzial tylko, ze jak sie uchyli szybe to jest lepiej, bo auto jest 'szczelne'....
zrobilem notatke na ten temat w protokole odbioru i po majowce bede ich atakowal o regulacje, liczac ze da sie to wyregulowac zawiasami i ze szczeliswie trafie na 'ogarnietego' serwisanta, ktory wie jak to zrobic, a nie na typa, ktory bedzie cwiczyl na moim samochodzie (obawiam sie, ze w drugim przypadku efekt moze byc gorszy niz stan zastany- odpukac...)
pytanie do Was, tj, do tych, ktorzy sa juz szczesliwymy posiadaczami- jak zamykaja sie drzwi w Waszych Kodiaqach? czy ktos mial podobny problem, czy to poki co dwa pojedyncze przypadki?
doprecyzuje, ze niezaleznie czy zamykam od zewnatrz, czy od srodka, to praktycznie jesli mocno nie trzasne, to musze powtarzac 2-3 razy (coraz silniej) zeby drzwi sie dobrze zamknely. w innym razie pozostaja niedomkniete....




