W skrócie: REWELACJA.
W wersji długiej:
Od początku trafiłem do p. Sebastiana (z-ca kierownika salonu). Pierwszy kontakt mailowy z prośbą o ofertę na konkretną konfigurację (wysłałem do kilku dealerów pytania - niektórzy do dzisiaj nie odpowiedzieli
Sprawna odpowiedź i ze względu na zaoferowane niezłe warunki w ringu zostaje dwóch dealerów
W każdym razie za namową p. Sebastiana zamiast wypasionej wersji Style przekonał mnie do Sportline argumentując, że z jego doświadczenia wynika, że te wersje produkują się szybciej.
Mi zależało na wersji bez GPFa (2.0TSI) a niestety decyzja o zamówieniu zapadła dopiero na początku maja więc szanse na produkcję przed przerwą w fabryce nikłe.
Dodatkowo rodzinnie został przegłosowany kolor czerwony a w Style ze srebrnymi dodatkami średnio mi się podobał + alcantara dostępna wyłącznie w Sportline = decyzja -> zamawiamy Sportline'a.
Kontakt nadal wyłącznie telefoniczno-mailowy. Jakieś drobne korekty w zamówieniu poprawiane od ręki i telefon z informacją, że wysłane mailem.
Zamówienie złożone mailowo na początku maja, wpłacona zaliczka i czekam.
Mija bodajże 5 dni i mail - mamy wstępny termin (30 tydzień - więc szansa na auto bez GPF). Mail wysłany bez żadnego przypominania z mojej strony.
Początek czerwca - znowu mail zainicjowany przez p. Sebastiana - mamy potwierdzony termin (nadal 30 tydzień - czyli koniec lipca).
I nagle na początku lipca info - "samochód mam już na placu gotowy do odbioru". Szok bo od zamówienia do dostarczenia do dealera minęły niecałe 2 miesiące. Ze względu na mój urlop kwestia odbioru odłożona na prawie 2 tyg. - zero problemu ze strony dealera.
Po powrocie z urlopu pierwsza wizyta w salonie celem obejrzenia auta i zaczynam szukanie finansowania - z różnych względów zeszło się kolejne 2 tyg. (finansowanie poza salonem więc nie mieli na to żadnego wpływu). Znowu nie czułem żadnej presji ze strony dealera, że auto stoi prawie miesiąc więc wypadałoby je wreszcie odebrać i zapłacić
Finalnie dzisiaj druga wizyta w salonie i ponownie w bardzo sympatycznej atmosferze przekazanie wszystkich dokumentów, cierpliwe pokazanie znakomitej większości funkcji (i to nie na zasadzie to ja usiądę na fotelu kierowcy i szybko się przeklikam przez funkcje - tylko "proszę usiąść z przodu i ja będę tłumaczył co i jak siedząc z tyłu"). Cały czas podejście, że to my jesteśmy klientem i to nasz samochód, więc możemy pytać o dosłownie każdy drobiazg bo przecież za to zapłaciliśmy.
To czego niestety bardzo często brakuje mi w obsłudze klienta - czyli w miarę regularne informowanie co się dzieje inicjowane przez sprzedawcę a nie przez klienta - tu zrealizowane na najwyższym poziomie.
Pierwotnie auto miałem zamawiać w Warszawie na Modlińskiej - niestety o wszystko musiałem się dopytywać po parę razy. Później zamiast zadzwonić po paru dniach po jeździe próbnej i zobaczyć jak wrażenia - zero kontaktu - to ja musiałem dzwonić/pisać maile, żeby się czegoś dowiedzieć.
Wyszła może i laurka ale w pełni zasłużona.




