DSG problem

Opis problemów i usterek wraz z ich sposobem rozwiązania
wmbodzio3
Posty: 81
Rejestracja: 11 kwie 2018, 20:04
Samochód: Kodiaq

Re: DSG problem

Post autor: wmbodzio3 »

Michał_Wawa pisze:
21 sty 2019, 15:35
wmbodzio3 pisze:
16 sty 2019, 18:21
Dzisiaj odebrałem z naprawy. Skrzynia wymieniona. Zderzak polakierowany. Zobaczymy czy to pomoże....
Super... Samochód "salon Polska" a na dzień dobry malowany iz wymienianą skrzynią. To jest ładna utrata wartości.

Ps. Znałem kiedyś od środka Dużą firmę przywożącą samochody różnych marek na swój olbrzymi skład celny i potem rozwożone one były do dealerach. Szkód transportowych była tam MASA, nigdy bym nie uwierzył jakbym nie widział. Młode chłopaki ścigali się po placu, rozwalali auta, spadały z lawety i z pociągu (była tam i rampa kolejowa). Firma na placu miała własny warsztat i lakiernię😊 Jak auto nie było skasowane mocno to naprawiali, malowali i do dealera jako nówka sztuka bez słowa o naprawie. Oczywiście umieli ładnie zafoliować auto i przykleić te styropiany ☺ Dokumentacja wszelkich szkód zajmowała duży pokój w całości szczelnie wypełniony segregatorami na półkach...
Muszę Ci powiedzieć kolego,że auto śmiga aż miło. Tak jak napisał poniżej kolega od tego jest gwarancja (nie wiem o jakiej utracie wartości Piszesz??) Zderzak naprawiony. Tak naprawdę tylko plastiki pod zwierzakiem (wymieniane).
Martwilbym sie raczej o to aby Tobie i mi nie popsuła sie skrzynia po gwarancji bo wtedy klapa 😀
Jak wiadomo skrzynia na 200 kk i pewnie do wymiany. Ale jak działa to jest frajda....😂



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Marcin
Posty: 150
Rejestracja: 19 maja 2017, 23:52
Lokalizacja: Kraków
Samochód: WRX STI 04'; Corolla TS 02', Scala 19'

Re: DSG problem

Post autor: Marcin »

michalmiko pisze:
05 sty 2019, 17:19
No to super... Nie dość, że wydali auto z uszkodzeniem, to jeszcze sobie kasę z ubezpieczenia wzięli. To już jest czyste hamstwo!!! U mnie było malutkie zarysowanie na dokładce pod zderzakiem. Prawie tego nie było widać, ale sami to wymienili na nowe. Składaj reklamację bezpośrednio w centrali Skody. W moim przypadku to pomogło, bo takto było odbijanie piłeczki. Po złożeniu skargi na dealera od razu inna śpiewka
No nie do końca tak jest. Dealer nie otrzymuje nic, jeśli klient nie podpisze papierka że jest świadomy szkody. A właściwie, to klientowi należy się upust i stąd podpis klienta. Niektórych uszkodzeń nie klasyfikują po prostu na upust, ponieważ ich wymiana na wolny od wad nie wpływa na wartość samochodu. Np. zdarza się, że przyjedzie samochód z porysowaną felgą - Skoda przydziela nową felgę, a stara idzie do zwrotu.

Dla przykładu - kiedyś przyjechał Karoq dla mojego klienta z szkodą. W systemie oznaczone jedynie jako szkoda. Oglądałem osobiście dokładnie samochód chyba z dwie godziny i nic nie znalazłem. Dopiero zajrzałem z kierownikiem "głębiej" w system i okazało się, że firma transportowa znalazła na feldze odprysk wielkości łebka szpilki. Wymiana felgi ze strony Skody...

Przy takich drobnych uszkodzeniach, po prostu niekiedy można je przeoczyć... Jasne, idealnie byłoby informować o tym klienta - tylko niekiedy powoduje to znacznie więcej nerwów niż to wszystko warte. Jeśli uszkodzenie ma jakikolwiek wpływ na wartość samochodu - okej, tutaj moim zdaniem jest to obowiązek i trzeba o tym klienta poinformować.
Planujesz zakup samochodu?
Zapraszam poza forum 606987746
https://skodakrakow.otomoto.pl/
Dużo dostępnych!
Podkreślam!Każdy z moich postów to wyłącznie moja opinia. Nie jest to oficjalne stanowisko Skody ani salonu w którym pracuję.

ODPOWIEDZ