Zawsze spalanie zależy od rodzaju drogi, ilość wzniesień czy zjazdów, natężenia ruchu na drodze.
LicY się także średnia jako mieliśmy przejeżdżając daną trasę.
Ja bardzo lubię jeździć w trudnych warunkach atmosferycznych, duży deszcz lub śnieg. Można wtedy jechać bardzo ekonomicznie.
Moje dane z pierwszej dłuższej podróży do Danii przez Berlin z krótszymi dojazdami w Danii i Berlinie:
- przebieg 2769 km
- średnia prędkość : 71 km/h
- czas podróży 39:03
- spalenie 9.2 l
Większość czasu na automacie, tryb normal, prędkość max 204 km/h, na autostradach w większości tempomat ustawiony na 160 km/h (wyżej się u mnie nie da). Niestety Niemcy aktualnie strasznie rozkopane, cały czas zwężenia i korki.
Po Berlinie 15 km jechałem ponad godzinę, tam spalanie przekraczało 15l. Na krótkich dystansach przy korkach/światłach spokojnie można przekroczyć 20l.
Dla porównania ta sama trasa w Niemczech o długości 68 km - raz spalanie wyniosło 8,7l a w drogę powrotną 7,1l, jazda w miarę podobna, różnica w czasu przejazdu to 6 minut.
Generalnie ze spalania w trasie jestem bardzo zadowolony, moje poprzednie auto, wolnossąca benzyna 1.6 122 km spaliłaby znacznie więcej na takiej trasie i przy takich prędkościach, jedynie muszę sprawdzić jak tryb sport wpływa na przyspieszanie, bo przy zwolnieniu do np. 100 km/h jak jechała ciężarówka, musiałem czasami pomagać ACC w zebraniu się, żeby z powrotem w miarę szybko dojść do 160 km/h
Ostatnio zmieniony 03 lip 2019, 13:13 przez ncb, łącznie zmieniany 1 raz.
Hejka, wiadomo spalanie najlepiej określić przy dłuższej trasie. Auto zapakowane po dach, cztery dorosłe osoby, trasa autostrady i góry do wysokości 1800 mnpm. Podjazd 16 procent i takie same zjazdy.. Według mnie rewelacyjne spalanie przy bardzo dobrej średniej prędkości.