podam jak się nie wywiążą z umowy , mają ubezpieczenie od takich wpadek ( podobno pierwsza ) i mam wstawiać do ASO bez martwienia , oby ASO nie dało ciała
Ostatnio zmieniony 08 sty 2019, 13:59 przez Vibor, łącznie zmieniany 1 raz.
Przykra sprawa dla właściciela.
Z pełną ufnością dał auto w łapy paproków i teraz będzie miał masę kłopotów i procedur do spełnienia.
Ja nie wierzę żadnym pucybutom, zresztą nie widzę sensu wydawania kilku tysięcy złotych na to by karoseria błyszczała, skoro i tak po wyjechaniu na nasze brudne ulice się zaraz upaćka (jak nie błotem, to kurzem, ptaki obesrają, itp.).
Od lat stosuję prosta zasadę. Myję blachy, później przecieram spirytusem izopropylowym i smaruję oraz pucuję twardy wosk Carnauba. Pół dnia roboty, ale wystarcza taka powłoka na cały rok i ręczne mycie ze dwa razy do roku (bo szkoda zdrowia by się tak udzielać dla żelastwa).
Follow your dreams
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!