Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
- MałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Nie wiem czy to usterka ale powoli zaczyna być słychać pracujące tylne zawieszenie a dokładnie pracę sprężyn na dość dużych nierównościach pokonywanych z małą prędkością. Gdy jest duży skok - na przykład podczas powolnego przejeżdżania przez nierówności gdzie koło musi obniżyć się o 30-40 % swojej wysokości.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Polskie drogi. Ja mam wrażenie, że przy moim dojeździe do domu + ładunki, to żeby 50 tys wytrzymało, to będzie sukces. W Mondeo po 50 była błoga cisza. No ale zawieszenie Forda, to inna liga. ZobaczymyMałGorzata pisze: ↑05 paź 2018, 20:15Nie wiem czy to usterka ale powoli zaczyna być słychać pracujące tylne zawieszenie a dokładnie pracę sprężyn na dość dużych nierównościach pokonywanych z małą prędkością. Gdy jest duży skok - na przykład podczas powolnego przejeżdżania przez nierówności gdzie koło musi obniżyć się o 30-40 % swojej wysokości.
-
Anubis
- Posty: 104
- Rejestracja: 16 wrz 2018, 11:58
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Kodiaq Style 2.0.TDI DSG 190KM
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
No właśnie, przyzwyczajamy się do pewnych standardów, obym nie żałował wyboru miśka zamiast mondeo vinialeMalenstwo8 pisze: ↑05 paź 2018, 20:59Polskie drogi. Ja mam wrażenie, że przy moim dojeździe do domu + ładunki, to żeby 50 tys wytrzymało, to będzie sukces. W Mondeo po 50 była błoga cisza. No ale zawieszenie Forda, to inna liga. ZobaczymyMałGorzata pisze: ↑05 paź 2018, 20:15Nie wiem czy to usterka ale powoli zaczyna być słychać pracujące tylne zawieszenie a dokładnie pracę sprężyn na dość dużych nierównościach pokonywanych z małą prędkością. Gdy jest duży skok - na przykład podczas powolnego przejeżdżania przez nierówności gdzie koło musi obniżyć się o 30-40 % swojej wysokości.![]()
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Kodiaq to spoko auto. Nie będziesz żałował, choć Mondeo Vignale 
A Forda Edge nie rozważałeś?
A Forda Edge nie rozważałeś?
-
Anubis
- Posty: 104
- Rejestracja: 16 wrz 2018, 11:58
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Kodiaq Style 2.0.TDI DSG 190KM
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Brałem po uwagę ale nie było nic ciekawego. Generalnie zawsze brałem nowe, teraz przy kodiaqu zmieniłem podejście. Szukam używanego rocznego , góra do 1,5 roku od dealera. Nie jest to już demo, bo inny przebieg, ale kupuję prawie jak nowy, z gwarancją rozszerzoną ( warunek ) a i cena spoko. Na kodiaqu jestem 50 tys do przodu. Ford Edga nie mieli w zaprzyjaźnionym salonie, ale właśnie vinialeMalenstwo8 pisze: ↑06 paź 2018, 18:56Kodiaq to spoko auto. Nie będziesz żałował, choć Mondeo Vignale
A Forda Edge nie rozważałeś?
-
bubuś
- Posty: 646
- Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
- Lokalizacja: Polska
- Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Podarujcie sobie żarty. Po 50 kkm ma coś w zawieszeniu być nie tak? Ma skrzypieć, trzeszczeć? W moim Santku na blacie jest już 185 kkm i cisza w zawieszeniu, mimo iż dociążam tylną oś bagażem w bagażniku - ok. 100 kg i zaczepem przyczepy - ok. 70 kg. A krąwężników i dziur nie omijamMalenstwo8 pisze: ↑05 paź 2018, 20:59Polskie drogi. Ja mam wrażenie, że przy moim dojeździe do domu + ładunki, to żeby 50 tys wytrzymało, to będzie sukces. W Mondeo po 50 była błoga cisza. No ale zawieszenie Forda, to inna liga. ZobaczymyMałGorzata pisze: ↑05 paź 2018, 20:15Nie wiem czy to usterka ale powoli zaczyna być słychać pracujące tylne zawieszenie a dokładnie pracę sprężyn na dość dużych nierównościach pokonywanych z małą prędkością. Gdy jest duży skok - na przykład podczas powolnego przejeżdżania przez nierówności gdzie koło musi obniżyć się o 30-40 % swojej wysokości.![]()
Follow your dreams
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
-
Anubis
- Posty: 104
- Rejestracja: 16 wrz 2018, 11:58
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Kodiaq Style 2.0.TDI DSG 190KM
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Dokładnie, oby to nie było standardem.bubuś pisze: ↑06 paź 2018, 20:20Podarujcie sobie żarty. Po 50 kkm ma coś w zawieszeniu być nie tak? Ma skrzypieć, trzeszczeć? W moim Santku na blacie jest już 185 kkm i cisza w zawieszeniu, mimo iż dociążam tylną oś bagażem w bagażniku - ok. 100 kg i zaczepem przyczepy - ok. 70 kg. A krąwężników i dziur nie omijamMalenstwo8 pisze: ↑05 paź 2018, 20:59Polskie drogi. Ja mam wrażenie, że przy moim dojeździe do domu + ładunki, to żeby 50 tys wytrzymało, to będzie sukces. W Mondeo po 50 była błoga cisza. No ale zawieszenie Forda, to inna liga. ZobaczymyMałGorzata pisze: ↑05 paź 2018, 20:15Nie wiem czy to usterka ale powoli zaczyna być słychać pracujące tylne zawieszenie a dokładnie pracę sprężyn na dość dużych nierównościach pokonywanych z małą prędkością. Gdy jest duży skok - na przykład podczas powolnego przejeżdżania przez nierówności gdzie koło musi obniżyć się o 30-40 % swojej wysokości.![]()
![]()
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Zibaczymy. Małgosia raczej pojęcie na i bzdur tu raczej nie pisze, także diabli wiedzą. Gdyby faktycznie tak było, to trichę słabo, bo Skoda raczej ma trwałe zawieszenia.
-
Otium
- Posty: 39
- Rejestracja: 08 paź 2017, 12:21
- Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
- Samochód: Kodiaq style 2.0 TSI
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Przyczyną dźwięków może być piasek/błoto po jeździe po bezdrożach. Też tak miałem w aucie użytkowanym w terenie. Po przejeździe przez konkretne błocko, zawsze coś zostanie w zawieszeniu. I zanim się wypłucze, to powoduje zgrzyty i trzeszczenie w zawieszeniu. MałGorzata czasem brudzi auto, to i strzyka 
- MałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Usterki po przejechaniu pierwszych 50 tys. km
Zgadzam się z powyższym ale:
Ten dźwięk nie jest ciągle. Nie słychać zawieszenia nawet podczas jazdy szutrem czy nierównym asfaltem, kostką brukową itp...
Pojawia się tylko podczas przejazdu przez taką "moją dziurę" tuż przed bramą. Zawsze przejeżdżam ją z małą prędkością i wtedy słychać pracę sprężyny. Tylko i wyłącznie wtedy
Ten dźwięk nie jest ciągle. Nie słychać zawieszenia nawet podczas jazdy szutrem czy nierównym asfaltem, kostką brukową itp...
Pojawia się tylko podczas przejazdu przez taką "moją dziurę" tuż przed bramą. Zawsze przejeżdżam ją z małą prędkością i wtedy słychać pracę sprężyny. Tylko i wyłącznie wtedy
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER



