Pierwszy serwis na 30 tys. km

Dyskusje na temat Škody Kodiaq I generacji (2016-2024)
Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: Malenstwo8 »

Jest coś takiego, że Polak to zawsze mądrzejszy od wszystkich 🙂 (siebie z tego nie wyłączam)



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Tomala72
Posty: 504
Rejestracja: 12 mar 2017, 13:56
Samochód: Skoda Kodiaq Style 4x4 2,0 TDI 190 KM DSG 7

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: Tomala72 »

Przegląd umówiony na pierwszą dekadę maja.
Zgłosiłem odklejone plastiki przednich nadkoli za chlapaczami oraz kapsle na felgach z logo Skody całe w purchlach.
Zobaczymy co na to ASO :?:

WuWu
Posty: 597
Rejestracja: 10 cze 2017, 23:18
Samochód: Kodiaq 1,4

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: WuWu »

jak czytają to co skoda zaleca to plastiki za chlapaczami Ci "naprawią" a dokładnie tak zrobią że odstający plastik sam wróci na miejsce i tylko taśmę klejącą wymienią na nową (3M albo SCOTCH :lol: ) nie pamiętam.

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: bubuś »

Panie Kolego bubuś choć jestem tu nowy, miałem okazje juz przekonać się że hejterzy sa nie tylko na popularnych portalach ale także tu na naszym forum. Miałeś okazję juz mi "pocisnąć", że odebranym autem jadąc 140 km/h zajeżdżam silnik choć jechałem zgodnie z instrukcją ( ale pewnie jestes mądrzejszy niż inżynierowie ze Skody), teraz do koleżanki....
Uśmiechnij się czasem... : )
Co do wymiany oleju, jeżeli producent przewiduje wymianę co 30 tys. to zapewne świat sie nie zawali jak będzie co tyle kilometrów wymieniany (nie bądźmy mądrzejsi od mądrych), jeżeli ktoś bierze auto w leasing to nie znaczy, że jest kombinatorem.
Była taka bajka Smerfy i tam był pierwszy smerf hejter o imieniu Maruda : ))) Nie idźmy tym torem : ))))
Dramatyzujesz Waść.
Zarzucanie mi hejterstwa, jest daleko idącym nieporozumieniem. Hejt jest kierowany do osób publicznych, a nie do anonimowego zjadacza chleba, zarejestrowanego na forum pod nickiem.

Żyjemy w wolnym kraju, w którym wolno i należy wrażać swoje opinię, także tę krytyczną, niepopularną lub przeczącą ogólnie przyjętym stereotypom. Stereotypom będącym skutkiem indoktrynacji, autorstwa także inżynierów projektujących auta. Dla mnie przebieg 30 tys. km bez wymiany oleju (w tym szczególnie pierwszej po dotarciu motoru) jest szaleństwem, którego skutki pojawią się w aucie wcześniej czy później. To jest problem dla właściciela auta. Irytuje mnie natomiast to, że user @małgorzata nie krył publicznie swojego stanowiska, twierdząc, że to będzie problem kolejnego właściciela. I tę publiczną właśnie taką deklarację kontestowałem w swojej wypowiedzi.

Żyję i jeżdżę autem dostatecznie długo, by mieć wyrobiony pogląd na sposób docierania, czyli układania podzespołów auta zgodnie z instrukcją. Docieranie dotyczy nie tylko motoru, ale także hamulców (m.in. poprzez odgazowanie klocków), układów wspomagania, zasilania i zawieszenia, itp.
Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny, więc ledwie odebranym z salonu autem może jechać nawet na tor wyścigowy, silnik zalewać choćby wodą święconą, itd. itp.
Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

Vibor
Posty: 337
Rejestracja: 23 sty 2018, 15:14
Samochód: Skoda Superb kombi 1.8 TSI STYLE

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: Vibor »

bubuś pisze:
06 maja 2018, 11:04
silnik zalewać choćby wodą święconą, itd. itp.
i mocno się modlić aby nic nie padło :) , osobiście uważam ,że osoby twierdzące ,że mają gdzieś dbanie o auto itp. bo to ich własność mają do tego prawo ale najlepsze jest przy sprzedaży i zapewnianie "nowego" nabywcy ,że traktowali auto jak członka rodziny i wszystko zawsze stosowali naj i przed czasem - tylko po to aby się go pozbyć i mieć problem z głowy ( na szczęście obowiązujące prawo daje większe możliwości nowym nabywcom do obrony racji w sądzie w razie kłopotów po zapewnieniach byłych właścicieli ), taką nieuczciwość potępiam

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: MałGorzata »

bubuś pisze:
06 maja 2018, 11:04
Irytuje mnie natomiast to, że user @małgorzata nie krył publicznie swojego stanowiska, twierdząc, że to będzie problem kolejnego właściciela. I tę publiczną właśnie taką deklarację kontestowałem w swojej wypowiedzi.
I nadal uważam iż nie jest to mój problem i nadal nie wstydzę się tego. W umowie leasingu jest zagwarantowany odkup samochodu po 4 latach użytkowania.

Skoro producent wspólnie z importerem oraz dealerem zakłada (zaleca?) takie a nie inne interwały zmiany oleju a także bierze za to odpowiedzialność nie widzę powodu by to zmieniać.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: bubuś »

Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

Rafał
Posty: 523
Rejestracja: 17 lut 2017, 10:53
Lokalizacja: Solec Kujawski, kuj-pom
Samochód: 2.0 tsi lava blue

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: Rafał »

jako ciekawostkę powiem, że za wielką wodą harmonogramy serwisowe nakazują wymianę oleju w silniku co 5.000 mil (dla mniej wtajemniczonych co 8.000 km) chyba, że auto pracuje w trudnych warunkach to odpowiednio częściej ;)
dla tamtych wonossących silników o pojemnościach ponad 5 l przebiegi po 500-700 kkm to norma, a nie wielki wyczyn ;)

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: bubuś »

Rafał pisze:
08 maja 2018, 21:59
jako ciekawostkę powiem, że za wielką wodą harmonogramy serwisowe nakazują wymianę oleju w silniku co 5.000 mil (dla mniej wtajemniczonych co 8.000 km) chyba, że auto pracuje w trudnych warunkach to odpowiednio częściej ;)
dla tamtych wonossących silników o pojemnościach ponad 5 l przebiegi po 500-700 kkm to norma, a nie wielki wyczyn ;)
I to jest to !!! Ja od zawsze tak robię, tym bardziej, że ciągam przyczepę kempingową. Od ostatniej wymiany oleju mam już 7 tys. km w tym 3 tys. z przyczepą (z tego w tym roku 1,5 tys. km), więc niebawem (jeszcze w maju) będzie świeży olej.

Teraz słów kilka o docieraniu hampli https://brakestock.pl/instrukcje/view-d ... owych.html (ja za radą największego w Polsce speca od układów hamulcowych, podkreślającego konieczność odgazowania klocków) robię to trochę bardziej agresywnie.
Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

Tomala72
Posty: 504
Rejestracja: 12 mar 2017, 13:56
Samochód: Skoda Kodiaq Style 4x4 2,0 TDI 190 KM DSG 7

Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km

Post autor: Tomala72 »

Znowu ze skrajności w skrajność. Przecież nikt nie zabroni wymieniać olej jak w silniku Warszawy. Ważne. Jeszcze płukanka olejem wrzecionowym.
Sedno sprawy: Kto bogatemu zabroni.

ODPOWIEDZ