Pierwszy serwis na 30 tys. km
-
OnlineMalenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
Jest coś takiego, że Polak to zawsze mądrzejszy od wszystkich
(siebie z tego nie wyłączam)
-
Tomala72
- Posty: 504
- Rejestracja: 12 mar 2017, 13:56
- Samochód: Skoda Kodiaq Style 4x4 2,0 TDI 190 KM DSG 7
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
Przegląd umówiony na pierwszą dekadę maja.
Zgłosiłem odklejone plastiki przednich nadkoli za chlapaczami oraz kapsle na felgach z logo Skody całe w purchlach.
Zobaczymy co na to ASO
Zgłosiłem odklejone plastiki przednich nadkoli za chlapaczami oraz kapsle na felgach z logo Skody całe w purchlach.
Zobaczymy co na to ASO
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
jak czytają to co skoda zaleca to plastiki za chlapaczami Ci "naprawią" a dokładnie tak zrobią że odstający plastik sam wróci na miejsce i tylko taśmę klejącą wymienią na nową (3M albo SCOTCH
) nie pamiętam.
-
bubuś
- Posty: 646
- Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
- Lokalizacja: Polska
- Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
Dramatyzujesz Waść.Panie Kolego bubuś choć jestem tu nowy, miałem okazje juz przekonać się że hejterzy sa nie tylko na popularnych portalach ale także tu na naszym forum. Miałeś okazję juz mi "pocisnąć", że odebranym autem jadąc 140 km/h zajeżdżam silnik choć jechałem zgodnie z instrukcją ( ale pewnie jestes mądrzejszy niż inżynierowie ze Skody), teraz do koleżanki....
Uśmiechnij się czasem... : )
Co do wymiany oleju, jeżeli producent przewiduje wymianę co 30 tys. to zapewne świat sie nie zawali jak będzie co tyle kilometrów wymieniany (nie bądźmy mądrzejsi od mądrych), jeżeli ktoś bierze auto w leasing to nie znaczy, że jest kombinatorem.
Była taka bajka Smerfy i tam był pierwszy smerf hejter o imieniu Maruda : ))) Nie idźmy tym torem : ))))
Zarzucanie mi hejterstwa, jest daleko idącym nieporozumieniem. Hejt jest kierowany do osób publicznych, a nie do anonimowego zjadacza chleba, zarejestrowanego na forum pod nickiem.
Żyjemy w wolnym kraju, w którym wolno i należy wrażać swoje opinię, także tę krytyczną, niepopularną lub przeczącą ogólnie przyjętym stereotypom. Stereotypom będącym skutkiem indoktrynacji, autorstwa także inżynierów projektujących auta. Dla mnie przebieg 30 tys. km bez wymiany oleju (w tym szczególnie pierwszej po dotarciu motoru) jest szaleństwem, którego skutki pojawią się w aucie wcześniej czy później. To jest problem dla właściciela auta. Irytuje mnie natomiast to, że user @małgorzata nie krył publicznie swojego stanowiska, twierdząc, że to będzie problem kolejnego właściciela. I tę publiczną właśnie taką deklarację kontestowałem w swojej wypowiedzi.
Żyję i jeżdżę autem dostatecznie długo, by mieć wyrobiony pogląd na sposób docierania, czyli układania podzespołów auta zgodnie z instrukcją. Docieranie dotyczy nie tylko motoru, ale także hamulców (m.in. poprzez odgazowanie klocków), układów wspomagania, zasilania i zawieszenia, itp.
Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny, więc ledwie odebranym z salonu autem może jechać nawet na tor wyścigowy, silnik zalewać choćby wodą święconą, itd. itp.
Follow your dreams
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
i mocno się modlić aby nic nie padło
- MałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
I nadal uważam iż nie jest to mój problem i nadal nie wstydzę się tego. W umowie leasingu jest zagwarantowany odkup samochodu po 4 latach użytkowania.
Skoro producent wspólnie z importerem oraz dealerem zakłada (zaleca?) takie a nie inne interwały zmiany oleju a także bierze za to odpowiedzialność nie widzę powodu by to zmieniać.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
-
bubuś
- Posty: 646
- Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
- Lokalizacja: Polska
- Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
No comments, przytoczę tylko https://autokult.pl/27953,jak-czesto-wy ... -w-silniku
Follow your dreams
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
-
Rafał
- Posty: 523
- Rejestracja: 17 lut 2017, 10:53
- Lokalizacja: Solec Kujawski, kuj-pom
- Samochód: 2.0 tsi lava blue
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
jako ciekawostkę powiem, że za wielką wodą harmonogramy serwisowe nakazują wymianę oleju w silniku co 5.000 mil (dla mniej wtajemniczonych co 8.000 km) chyba, że auto pracuje w trudnych warunkach to odpowiednio częściej
dla tamtych wonossących silników o pojemnościach ponad 5 l przebiegi po 500-700 kkm to norma, a nie wielki wyczyn
dla tamtych wonossących silników o pojemnościach ponad 5 l przebiegi po 500-700 kkm to norma, a nie wielki wyczyn
-
bubuś
- Posty: 646
- Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
- Lokalizacja: Polska
- Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
I to jest to !!! Ja od zawsze tak robię, tym bardziej, że ciągam przyczepę kempingową. Od ostatniej wymiany oleju mam już 7 tys. km w tym 3 tys. z przyczepą (z tego w tym roku 1,5 tys. km), więc niebawem (jeszcze w maju) będzie świeży olej.Rafał pisze: ↑08 maja 2018, 21:59jako ciekawostkę powiem, że za wielką wodą harmonogramy serwisowe nakazują wymianę oleju w silniku co 5.000 mil (dla mniej wtajemniczonych co 8.000 km) chyba, że auto pracuje w trudnych warunkach to odpowiednio częściej![]()
dla tamtych wonossących silników o pojemnościach ponad 5 l przebiegi po 500-700 kkm to norma, a nie wielki wyczyn![]()
Teraz słów kilka o docieraniu hampli https://brakestock.pl/instrukcje/view-d ... owych.html (ja za radą największego w Polsce speca od układów hamulcowych, podkreślającego konieczność odgazowania klocków) robię to trochę bardziej agresywnie.
Follow your dreams
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!
-
Tomala72
- Posty: 504
- Rejestracja: 12 mar 2017, 13:56
- Samochód: Skoda Kodiaq Style 4x4 2,0 TDI 190 KM DSG 7
Re: Pierwszy serwis na 30 tys. km
Znowu ze skrajności w skrajność. Przecież nikt nie zabroni wymieniać olej jak w silniku Warszawy. Ważne. Jeszcze płukanka olejem wrzecionowym.
Sedno sprawy: Kto bogatemu zabroni.
Sedno sprawy: Kto bogatemu zabroni.



