Czas oczekiwania na Kodiaqa
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
-
ThorPL
- Posty: 87
- Rejestracja: 17 sty 2018, 14:13
- Samochód: Kodiaq 2.0 TDI 190KM STYLE Czarna Bestia :D
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Zamowienie ok 20-22.12.2017 2.0 TDI 190KM 4X4 DSG STYLE + sporo dodatkow:)
Od 3 stycznia termin na 9tydzien i tak zostalo do teraz:)
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Postanowiłem opisać mój przypadek oczekiwania i odbioru, który nie skończył się happy endem. Tak po krótce krótka chronologia zdarzeń:
- początek marca 2017. Przejażdżka Kodiaq’iem. Samochód spodobał mi się, zatem decyzja z zakupie(2.0 TSI Style + dodatki). Poszukiwanie dealera z najlepszą ofertą
- 2017.03.10 – zamówienie samochodu. Oczywiście standardowo po przelaniu środków utrudniony kontakt z dealerem, ale traktowałem to jako normę(czytając opisy na forum). Z drugiej strony też nie musiałem mieć informacji co tydzień, jeżeli zmienił się termin produkcji
- początek czerwca 2017 – produkcja samochodu
- 2017.06.23 - samochód po raz pierwszy zobaczyłem na plac. Oglądając go od razu rzuciło mi się w oczy, że coś jest nie tak.
- 2017.06.27 – oficjalnie zgłoszenie niezgodności z zamówieniem. Oczywiście zostałem poproszony o udowodnienie swojej racji(chociaż wiedzieli, że sami zmienili w konfiguratorze). Różnica może nie duża, ale mi osobiście przeszkadzająca estetycznie i przy kupnie samochodu za tą kasę, można mieć pretensje.
- do końca 2017.07. – prośby o odpowiedź w kwestii mojej reklamacji. Cisza z rzadkimi lakonicznymi odpowiedziami: importer jeszcze nie podjął decyzji. Końcem miesiąca po średnim traktowaniu nie wytrzymałem i wypowiedziałem oficjalnie umowę, wraz z prośbą oddania zaliczki. Dopiero parę dni później dealer zaczął dopytywać się, czy ewentualny rabacik może zmienić moje zdanie. Propozycja dealera odbiegała od mojej. Z mojej strony jasno wskazywałem, że nie oczekuję rabatu od dealera, ale importera, ponieważ pierwsza wersja konfiguratora wprowadzała klienta w błąd. Doszliśmy do porozumienia o rozwiązaniu umowy.
- połowa sierpnia 2017 – dopiero po kilku mailach z prośbą o zamknięcie sprawy otrzymałem fakturę korygującą. Po zamknięciu tematu Pan dealer poinformował mnie, że importer zgodził się z moimi zastrzeżeniem i zaoferował rabat(który tak de facto w pełni by mnie usatysfakcjonował). Dodatkowo z przekąsem dodał, że mój samochód to sprzedał się kolejnego dnia(chyba, że wydziwiam).
Jaki jest morał tej historii? Już nigdy nie kupię Skody(obecnie miałem Superba 2, który do tej pory uważam za jeden z lepszych samochodów w historii w swojej klasie). Cała sprawa trwała długo i finalnie nie usłyszałem: przepraszamy z naszej strony za zaistniały błąd(nawet nie liczyłem na gift). Pewnie prawda była taka, że dealerowi nie zależało na sprzedaży(duży popyt, dostałem duży rabat + międzyczasie ceny Kodiaqów poszły do góry, zatem bez problemu byli w stanie sprzedać od ręki), a importer potraktował mnie jako jednostkę marudzącą. Nikt nie pomyślał, że jako firma ta transakcja przyniosła mi koszt.
- początek marca 2017. Przejażdżka Kodiaq’iem. Samochód spodobał mi się, zatem decyzja z zakupie(2.0 TSI Style + dodatki). Poszukiwanie dealera z najlepszą ofertą
- 2017.03.10 – zamówienie samochodu. Oczywiście standardowo po przelaniu środków utrudniony kontakt z dealerem, ale traktowałem to jako normę(czytając opisy na forum). Z drugiej strony też nie musiałem mieć informacji co tydzień, jeżeli zmienił się termin produkcji
- początek czerwca 2017 – produkcja samochodu
- 2017.06.23 - samochód po raz pierwszy zobaczyłem na plac. Oglądając go od razu rzuciło mi się w oczy, że coś jest nie tak.
- 2017.06.27 – oficjalnie zgłoszenie niezgodności z zamówieniem. Oczywiście zostałem poproszony o udowodnienie swojej racji(chociaż wiedzieli, że sami zmienili w konfiguratorze). Różnica może nie duża, ale mi osobiście przeszkadzająca estetycznie i przy kupnie samochodu za tą kasę, można mieć pretensje.
- do końca 2017.07. – prośby o odpowiedź w kwestii mojej reklamacji. Cisza z rzadkimi lakonicznymi odpowiedziami: importer jeszcze nie podjął decyzji. Końcem miesiąca po średnim traktowaniu nie wytrzymałem i wypowiedziałem oficjalnie umowę, wraz z prośbą oddania zaliczki. Dopiero parę dni później dealer zaczął dopytywać się, czy ewentualny rabacik może zmienić moje zdanie. Propozycja dealera odbiegała od mojej. Z mojej strony jasno wskazywałem, że nie oczekuję rabatu od dealera, ale importera, ponieważ pierwsza wersja konfiguratora wprowadzała klienta w błąd. Doszliśmy do porozumienia o rozwiązaniu umowy.
- połowa sierpnia 2017 – dopiero po kilku mailach z prośbą o zamknięcie sprawy otrzymałem fakturę korygującą. Po zamknięciu tematu Pan dealer poinformował mnie, że importer zgodził się z moimi zastrzeżeniem i zaoferował rabat(który tak de facto w pełni by mnie usatysfakcjonował). Dodatkowo z przekąsem dodał, że mój samochód to sprzedał się kolejnego dnia(chyba, że wydziwiam).
Jaki jest morał tej historii? Już nigdy nie kupię Skody(obecnie miałem Superba 2, który do tej pory uważam za jeden z lepszych samochodów w historii w swojej klasie). Cała sprawa trwała długo i finalnie nie usłyszałem: przepraszamy z naszej strony za zaistniały błąd(nawet nie liczyłem na gift). Pewnie prawda była taka, że dealerowi nie zależało na sprzedaży(duży popyt, dostałem duży rabat + międzyczasie ceny Kodiaqów poszły do góry, zatem bez problemu byli w stanie sprzedać od ręki), a importer potraktował mnie jako jednostkę marudzącą. Nikt nie pomyślał, że jako firma ta transakcja przyniosła mi koszt.
-
Rafał
- Posty: 523
- Rejestracja: 17 lut 2017, 10:53
- Lokalizacja: Solec Kujawski, kuj-pom
- Samochód: 2.0 tsi lava blue
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
zagadkowe to co piszesz.
brakuje ważnej informacji - jaka była różnica w tym co zamówiłeś (skonfigurowałeś) a tym co przyjechało na plac?
brakuje ważnej informacji - jaka była różnica w tym co zamówiłeś (skonfigurowałeś) a tym co przyjechało na plac?
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Dokładnie. Co było nie tak?
-
janoush
- Posty: 90
- Rejestracja: 16 sie 2017, 14:06
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq Style 2.0TSI, Astra J 1.6
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Tu nie ma znaczenia co było nie tak.
Problem w tym, że Kodiaki sprzedają się jak ciepłe bułki i importer oraz dealerzy mają klientów w doopie, jak coś pójdzie nie tak.
Swój przypadek opisałem na forum. Cały czas czekam na auto. Dealer obiecywał, że przyspieszy produkcję i dostawę, a okazało się, że z 19-tego tygodnia na produkcję zrobił się 22
.
Problem w tym, że Kodiaki sprzedają się jak ciepłe bułki i importer oraz dealerzy mają klientów w doopie, jak coś pójdzie nie tak.
Swój przypadek opisałem na forum. Cały czas czekam na auto. Dealer obiecywał, że przyspieszy produkcję i dostawę, a okazało się, że z 19-tego tygodnia na produkcję zrobił się 22
janoush
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
Tutaj zgodzę się z janoush. Nie chodzi o samą różnicę, bo człowiek zgodny i dogada się, a sposób podejścia do klienta.
Zamówiłem tapicerkę pół skórzaną beżową. U dealera nie mieli Kodiaqa z taką tapicerką(ogólnie rok temu to było parę Kodiaqów w salonach), ale pokazali mi Superba z info, że będzie taka sama(fakt, że samochód oglądałem u innego dealera niż kupiłem). Dodam, że jest to połączenie jasnego materiału z jasną skórą. Wchodząc wówczas na konfigurator była właśnie taka jak w Superbie.
Ku mojemu zaskoczeniu dostałem samochód z inną tapicerką. Okazało się, że międzyczasie zmienili w konfiguratorze połączenie kolorystyki i zamiast jasny z jasnym, zrobili jasny z ciemnym. Co lepsze, w Superbie dalej jest po staremu.
Oki, wszystko jest kwestią gustu, ale dla mnie osobiście połączenie ciemnej skóry z jasnym materiałem to najgorsza ewentualność. Zawsze miałem bardzo negatywne podejście do tego, niezależnie od samochodu, bo w takiej konfiguracji ten materiał rzuca się na 100 km mówiąc: nie było mnie stać na pełną skórę
(akurat w moim wypadku lubię materiałowy środek).
Pierwsza kwestia jaka podniosła mi ciśnienie, to mail z prośbą o przesłanie zrzut ekranu z konfiguratora, jak wyglądało wcześniej. Ciekawe ilu z Was zrobiło z każdego punktu zrzut ekranu? Dodam, że w zamówieniu jest małe zdjęcie z ogólną tapicerką. Na pewno importer zdaje sobie sprawę, że wcześniej mieli coś innego, a ty kliencie zawsze pilnuj się, aby udowodnić swoją rację. Oczywiście udowodniłem to.
Druga sprawa, to czas odpowiedzi. Przez ponad miesiąc nikt nie był mi w stanie odpowiedzieć: zgadzamy się z Panem lub nie ma Pan racji itp. Rozumie 2 tygodnie, ale nie miesiąc. Tutaj podkreślam, oczekiwałem odpowiedzi importera, bo tam jest problem. W tym wypadku dealer nie ma wpływu na zmianę kolorystyki. Samochód nie kosztuje 10 k zł(i kwota nie ma tu znaczenia), ale podejście do klienta i biznesu. Nie muszę się prosić o samochód, bo ja wydaję kasę i powinien być jakieś minimalne standard obsługi. Jeszcze jakby napisali, że do dnia x(i tej daty trzymali się) zajmiemy stanowisko, nawet 1.5 miesiąca później, a tu czekaj grzecznie jak piesek przed wejściem do sklepu na swojego Pana.
Podsumowując temat: przy zakupie zawsze róbcie pełne zrzuty ekranów z zamówienia i konfiguratora. Zachowujcie odpowiednią ostrożność oraz oczekujcie minimalne standardy obsługi klienta.
Zamówiłem tapicerkę pół skórzaną beżową. U dealera nie mieli Kodiaqa z taką tapicerką(ogólnie rok temu to było parę Kodiaqów w salonach), ale pokazali mi Superba z info, że będzie taka sama(fakt, że samochód oglądałem u innego dealera niż kupiłem). Dodam, że jest to połączenie jasnego materiału z jasną skórą. Wchodząc wówczas na konfigurator była właśnie taka jak w Superbie.
Ku mojemu zaskoczeniu dostałem samochód z inną tapicerką. Okazało się, że międzyczasie zmienili w konfiguratorze połączenie kolorystyki i zamiast jasny z jasnym, zrobili jasny z ciemnym. Co lepsze, w Superbie dalej jest po staremu.
Oki, wszystko jest kwestią gustu, ale dla mnie osobiście połączenie ciemnej skóry z jasnym materiałem to najgorsza ewentualność. Zawsze miałem bardzo negatywne podejście do tego, niezależnie od samochodu, bo w takiej konfiguracji ten materiał rzuca się na 100 km mówiąc: nie było mnie stać na pełną skórę
Pierwsza kwestia jaka podniosła mi ciśnienie, to mail z prośbą o przesłanie zrzut ekranu z konfiguratora, jak wyglądało wcześniej. Ciekawe ilu z Was zrobiło z każdego punktu zrzut ekranu? Dodam, że w zamówieniu jest małe zdjęcie z ogólną tapicerką. Na pewno importer zdaje sobie sprawę, że wcześniej mieli coś innego, a ty kliencie zawsze pilnuj się, aby udowodnić swoją rację. Oczywiście udowodniłem to.
Druga sprawa, to czas odpowiedzi. Przez ponad miesiąc nikt nie był mi w stanie odpowiedzieć: zgadzamy się z Panem lub nie ma Pan racji itp. Rozumie 2 tygodnie, ale nie miesiąc. Tutaj podkreślam, oczekiwałem odpowiedzi importera, bo tam jest problem. W tym wypadku dealer nie ma wpływu na zmianę kolorystyki. Samochód nie kosztuje 10 k zł(i kwota nie ma tu znaczenia), ale podejście do klienta i biznesu. Nie muszę się prosić o samochód, bo ja wydaję kasę i powinien być jakieś minimalne standard obsługi. Jeszcze jakby napisali, że do dnia x(i tej daty trzymali się) zajmiemy stanowisko, nawet 1.5 miesiąca później, a tu czekaj grzecznie jak piesek przed wejściem do sklepu na swojego Pana.
Podsumowując temat: przy zakupie zawsze róbcie pełne zrzuty ekranów z zamówienia i konfiguratora. Zachowujcie odpowiednią ostrożność oraz oczekujcie minimalne standardy obsługi klienta.
Ostatnio zmieniony 05 mar 2018, 10:51 przez kojotS, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Czas oczekiwania na Kodiaqa
No to nie ma wątpliwości. Rąbnęli się jak nic.





