W tej cenie na dzień dzisiejszy Kodiaq pozostaje bez konkurencji na tle innych marek.Na początku roku z racji długiego okresu oczekiwania na Skodę nastawiłem się na Hyundaia Tucsona 1.6 T-GDI 7DCT ale po przetestowaniu tego modelu przez weekend zrezygnowałem z zakupu.Jazda powyżej 120 km/h Hyundaiem to prawdziwe wyzwanie i śmierć w oczach.Co ciekawe nowa Kia Sportage cierpi na tą samą przypadłość i nawet przedstawiciel dealera stwierdził na jezdzie testowej obwodnicą Trójmiasta, że ten model zachowuje się przy większych prędkościach tak jakby za chwilę miał odfrunąć
Problemem tych dwóch modeli jest po prostu zbyt silnie wspomagany układ kierowniczy, co skutkuje kompletnym brakiem czucia w prowadzeniu przy dużych prędkościach a co za tym idzie ciągłe myszkowanie przodu.Przełączenie skrzyni w tryb sport niewiele zmienia i tylko silnik zaczyna mocniej wyć z racji wyższych obrotów.Nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim w żadnym innym modelu a trochę ich już w życiu miałem.




