Moim skromnym zdaniem Kodiaqiem RS wyróżniać się nikt nie będzie bo wygląda jak Sportline
a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać
Wyróżniać się będzie choć kolorem. Kto zna będzie wiedział.
Sportline 2.0 TSI 190KM DSG7 4X4 startuje z poziomu 160tys.zł i to ma sens
Kodiaq RS kosztuje 193tys.zł czyli płacimy 33tys.zł więcej za silnik BiTurbo 240KM, czerwony znaczek RS na grilu(po prostu szał)
i jedną dymiącą rurę wydechową oraz dodatkowy odblask z tyłu zamiast paska z gumy.
Źle liczysz, bo w RSie dostajesz sporo rzeczy których nie ma w "gołym" sportline.
Mamy jeszcze na rynku za 170tys.zł zwykłego VW Tiguana 2.0 TSI 230KM DSG7 4Motion i 6,3 do 100km/h, który takiego RS wciąga lewą dziurką od nosa.
Tylko że to sporo mniejsze autko. I kupcy to dwie różne grupy docelowe.
Nie ma też co się znowu zapędzać z tą krytyką RS. To nadal Kodiaq, którego przecież tak lubimy.
Ja uważam tak: jeśli nie skupiać się tylko na kwestii ilości sekund do setki, to jest to ogólnie nadal bardzo fajne autko. Nie jest wyraźnie tak szybkie, jak niektórzy by chcieli i jak na RS przystaje, ale za tę cenę i tak nie dostaniesz szybszego SUVa tej wielkości (Ateca Cupra czy Tiguan są jednak mniejsze, a Tiguan z resztą i tak jest drogi). Chcąc mieć coś rzeczywiście szybkiego w tym rozmiarze, trzeba już patrzeć na premium, a tam ceny z wyposażeniem mogą równać się nawet cenie kilku Kodiaqów.
To nie zmienia faktu, że RS się nie opłaca względem chociażby Sportline – ale wobec premium, taki Kodiaq vRS to nadal jest taniocha. Ba, nawet Touareg 286KM jest duużo droższy, a to przecież Volkswagen, nie Porsche.
@Bartosz przecież nikt z Nas nie napisał, że Kodiaq RS jest brzydki tylko, że w porównaniu z wersją Sportline różnic jest jak na lekarstwo.
Przy tak dużej różnicy cenowej po RS oczekiwałbym jednak czegoś więcej niż znaczka RS i jednej rury wydechowej w zderzaku itd;)
Co do ceny to fakt ,że na tle Premium Kodiaq za 200tys.zł jest atrakcyjną propozycją
Ja jednak za Skodę tyle bym nie zapłacił bo w dalszym ciągu w RS mamy te same zwykłe materiały we wnętrzu jak w zwykłej wersji Style czy nawet Ambition z tą różnicą, że w tej pierwszej mamy sportowe fotele z zamszu
Najgorszym problemem tej wersji nie jest jednak samo wnętrze ale jest ten beznadziejny Diesel 240KM, który pomimo krzykliwych zapowiedzi o najszybszym suv-e od Skody wcale takowej z niej nie czyni a raczej będzie on powodował u właściciela z czasem jak już ochłonie ze swoich emocji po zakupie tego cuda,
zażenowanie i w końcu refleksję kurcze coś tu chyba jest nie tak i nie o to w tym wszystkim chyba chodziło
Pięknie to pokazał Zachar w tym fragmencie testu gdzie na pytanie dumnego właściciela najdroższego Kodiaqa RS w Polsce
cyt...
"i jak wrażenia..."
Mina Zachara bezcenna.... a przyśpieszenie no cóż....."robi to bardzo sprawnie "
czyli zero frajdy i zero emocji a to przecież RS najszybszy Kodiaq na rynku za 235tys.zł:?
Jak dla mnie wysokie 7 to trochę za mało bo to cholera RS a przecież zwykły misiek 2.0 TSI 190KM robi to w 7,5s
Ozdobniki w samochodzie są mało ważne bo szybko się nudzą a emocje ma Nam dawać prowadzenie ,sam silnik i jego osiągi
Czyli wydajemy dużą kasę.... wsiadamy,wciskamy gaz w podłogę i mamy mieć obowiązkowy banan na twarzy....
W Kodiaqu RS tego nie doświadczymy bo to dalej zwykły Kodiaq o tylko i aż dobrych osiągach
Dla mnie to zdecydowanie zbyt mało i nie za taką kasę
Powtórzę jeszcze raz, cała para poszła w gwizdek
Mans, serio, kupujesz pudło o aerodynamice kiosku ruchu i chcesz jarać się osiągami silnika? Tą kasę płacisz za komfort jazdy, wielkość bagażnika i wnętrza, bezpieczeństwo. Silnik i jego osiągi w takim zestawieniu mogą być po prostu "przyzwoite" (i takie moim zdaniem mam w 190KM TDI). W RSie są jeszcze lepsze. Moim zdaniem to strzał w dychę, auto będzie się sprzedawało tak samo jak wszystkie inne kodiaki.
A opinie paru gości którzy chcieliby za 200k mieć samochód na tor tego nie zmienią.
Napisałeś
Ozdobniki w samochodzie są mało ważne bo szybko się nudzą
No właśnie nie. Jeżdziłem octavkami, zacząłem szukać większego, pojemniejszego auta w cenie 150-170k i co? Właśnie te dodatki. Żeby nie było w bagażniku haczyka na siatki? Schowka pod fotelem? Uchwytu na kwit parkingowy na szybie? Bagażnik mniejszy niże 600l? Po kolei odpadały wszystkie auta które testowałem. Taki Subaru Forester XT 240KM - silnik piękny, moc, czuć że to jest auto którym można pognać. Ale co z tego, jak bebechy okna panoramicznego są na wierzchu, kokpit wygląda jak z lat 90-tych a fotel kierowcy to jakaś płytka ławeczka.
Mazda CX-5? Piękna. Nawet (w końcu) android auto ma (w octavce od dwóch lat używałem). Okno w dachu jak więzienny wywietrznik. A bagażnik - śmiech na sali. Do Jeepa Cherokee ledwo się wcisnąłęm. Miejsca tyle że czułem się jak w fabii.
Z takimi autami jak porównasz, docenisz każdego Kodiaq a w tym vRSa za całość.
Trzeba chyba odroznic dwie sprawy a mainowicie kodiaq-a od auta dajacego emocje podczas jazdy I zastrzykj adrenaliny - z takimi aspiracjami skoda wypuscila vRS-a... hmmm troche im nie poszlo , dalej jest to calkiem sympatyczne auto do przemieszczania sie z punktu A do B w miare komfortowych warunkach, umowmy sie nie jest to auto sportowe I jesli nie znajdzie sie tam pod maska 400-500KM nie bedzie to sportowy SUV. Zastanawiam sie czy Skoda nie wzorowala sie na audi (SQ7) lub bmw (X5M) albo alfie I skoro oni mogli wypuscic sportowe SUVy dajace ostro po garach, a skoda wypuscila model kotry aspiruje do bycia konkurencja (bo przeciez za cene najtanszej Q7 lub X5 lub nawet Tuareqa mamy dwa kodiaki LK ) to dlaczego nie pujsc krok dalej I zrobic z niego "sportowego" auta ... niestety chyba im nie wyszlo zwlaszcza ze cena za dodatkowe 50KM emocji siege ok 80tys (nawiasem mowiac za 80tys szpeczjalisci od tuningu zrobia 300KM+ z 2.0 TDI lub TSI albo I wiecej biorac pod uwage kute element I wymiane dmuchawy...temat rzeka )
Bardzo podoba mi sie jak ktos wczesniej napisal o przyspieszeniu ... : "robi to bardzo sprawnie " I przy tym bym zostal opisujac kodiaqa jest to calkiem sprawne auto a vRS jest przerostem formy nad trescia I niepotrzebnym zamieszaniem w kolo "sprawnego" auta.
zwlaszcza ze cena za dodatkowe 50KM emocji siege ok 80tys
Nie powielaj proszę fałszywych informacji bo i tak nie staną się prawdą.
Po pierwsze ostro przegięta cena pierwszego RSa dostępna w PL (strategia skimming) to nie cena za którą możesz mieć RSa w salonie jak poczekasz (BTW, ten czas oczekiwania pokazuje, że Twoje twierdzenie że im "nie wyszło" także mija się z prawdą).
Po drugie wyposaż w konfiguratorze podstawowego Sportline (żeby mieć adekwatne fotele) w to wszystko co "na wejściu" ma vRS. I policz szacunkowo jeszcze to, czego Ci się nie udało dodać (np niedostępny w Sportline kolor lakieru). I różnica która zostanie będzie baaardzo daleka od "ok 80tys".
Przecież RS ma zupełnie inny układ kierowniczy, hamulcowy i zawieszenie. To na tym najbardziej podbijają cenę...
To tak jakby mówić, że jak kupisz Octavię 2.0TSI z napędem 4x4. że będzie lepsza od RS'a. Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od prowadzenia takiego samochodu.
Planujesz zakup samochodu?
Zapraszam poza forum 606987746 https://skodakrakow.otomoto.pl/
Dużo dostępnych! Podkreślam!Każdy z moich postów to wyłącznie moja opinia. Nie jest to oficjalne stanowisko Skody ani salonu w którym pracuję.
Nie powielaj proszę fałszywych informacji bo i tak nie staną się prawdą.
Sorry mea culpa nie sprawdzilem ceny w cenniku a opieralem sie na powyzszych wypowiedziach, podstawowy vRS kosztuje wg cennika 193 550 zł dodajac pakiety I kilka extrasow spokojnie mozna mowic o cenie oscylujacej w geranicach 200tys zl, wg cennika I dokumentacji udostepnionej przez skode ma 6.9s do 100km/h co jest wynikiem 0.6s lepszym od 2.0TSI (MY2019). Zgadza sie rowniez z ukl kierowniczym ma tzw. progeresywny uklad kierowniczy (cokolwiek to oznacza) oraz dynamic sound boost (moze kolokwialnie to okresle ale chodzi o emitacje dzwieku silnika benzynowego odtwarzanego przez system audio?- poprawcie mnie jesli sie myle) poza tymi elementami nie widze w opisach niczego czego nie mozna bylo by miec w wersji sportlina czy LK. Natomiast smieszy mnie szczycenie sie I podkreslanie na kazdym kroku jego sportowosci I extremalnych doznan za kierownica. Sorry ale dla mnie dalej jest to calkiem sprawny rodzinny samochod - nie sportowy.