Niezależnie od tego czy dealer tłumaczył świadomie czy nie, to wg mnie (a nie jestem prawnikiem), prawo stoi wyżej a zamówienie/umowa może mieć wady prawne (tylko co wtedytomnowy pisze: ↑06 lut 2022, 11:56macoe rscje z jdg tylko ze przy podpisaniu dealer mi to zle wytlumaczyl i mam zaznaczone ze nie podlegam ochronie. pytanie czy zrobil to celowo czy sa nie wiedzial. czy jak mam auto zamowione na jdg, ktore nie sluzy do zaroabiania tylko na dojazdy do pracy itp. i wybrana opcje ze nie podlegam ochronie konsumenckiej, to cos z tym moge powalczyc? moge auto nawet kupic jak zwykly obywatel nie na jdg, bo np powiem za jdg zamknalem lub zawiesilem. czy wtedy mimo zaznaczenie na zamowieniu opcji nie podlegania ochronie bede pod nia podlegac?
Czy dojazdy do klienta (nie taxi) na świadczenie usług, to dojazd do pracy, czy jednak narzędzie, bez którego świadczenie usługi jest niemożliwe a przynajmniej utrudnione..
Ale znowu zbaczamy z tematu




