W moim Kodiaqu odebranym tydzień temu bardzo natarczywie skrzypi roleta w bagażniku. Jak prowadziłem z salonu to nie było trzasków, bo były włożone koła letnie i roleta zdemontowana, a gdy ją zamontowałem to pojawiły się trzaski. Czy jest ściągnięta, czy rozciągnięta ona cały czas skrzypi, aż w końcu wczoraj nie wytrzymałem i zacząłem podkładać różne gumowe podkładki z marnym efektem końcowym, rozebrałem nawet rączkę od zaciągania rolety i też nic nie pomogło, odgłos skrzypienia dochodzi z listwy która jest przeciągnięta przez materiał, ta listwa ktora blokuje rolete. Na tą chwile jedyne rozwiązanie demontaż rolety i zostawienie jej w domu.
W piątek jadę na serwis, ciekawe jak pomogą
Skrzypiace plastiki.
Re: Trzeszczenie w Kodiaqu – jak jest naprawdę?
Ostatnio zmieniony 12 gru 2018, 21:09 przez Pioros89, łącznie zmieniany 1 raz.
-
D10ni
- Posty: 1097
- Rejestracja: 23 wrz 2018, 11:53
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: GunMetal Sportline 2.0TDI 190KM
Re: Skrzypiace plastiki.
Piszesz to samo w dwóch wątkach a tutaj nawet dwa razy. To celowo?
Zadowolny z GunMetal Sportline 
-
Czaki
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 gru 2018, 17:10
- Samochód: Kodiaq Sportline 4x4 2.0 Diesel 190 km DSG 2018
Re: Skrzypiace plastiki.
Witam ja mam auto z lipca 2018 i przejechane ponad 10k i jak narazie nie narzekam na plastiki chyba że się w nie stuka ręką czy szarpie np na drzwiach. Roleta jeszcze nie daje znać o sobie ale zaczęło coś stukać przy cofaniu ....
-
kapete
- Posty: 61
- Rejestracja: 30 gru 2017, 23:55
- Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
- Samochód: Kodiaq 1.4 TSI Lava Blue
Re: Skrzypiace plastiki.
Witam, auto z czerwca br i coś zaczęło dźwięczeć na połączeniu lewego przedniego słupka na styku z deską rozdzielczą (na małych nierównościach). Coś chyba z pasowaniem nie tak, ponieważ jak ręką przyduszę plastik, to przestaje. Natomiast po rozgrzaniu się wnętrza trzeszczenie ustępuje. Latem tego nie było.
Re: Skrzypiace plastiki.
Kodiaq czemu czasem trzeszczy
to nie wina plastyków wg mnie
ale sztywności nadwozia
z tym w Kodiaqu to raczej kiepsko jest
to nie wina plastyków wg mnie
ale sztywności nadwozia
z tym w Kodiaqu to raczej kiepsko jest
-
genesis9999
- Posty: 1
- Rejestracja: 08 sty 2019, 13:42
- Samochód: skoda
Re: Skrzypiace plastiki.
Temat skrzypiących uchwytów drzwi jest całkowicie do wyeliminowania w 20 minut i dotyczy to skody jak i volkswagena.
Uchwyt składa się z dwóch części, podważamy jedną z nich rozbierając go na pół. Jedna przykręcona do drzwi nie wydaje dźwięków, a drugą zabieramy w ustronne miejsce i obklejamy jej obramowanie od wewnątrz taśmą parcianą, w miejscach, gdzie styka się z drugim elementem. Porządnie, ładnie trzeba dociąć. Zatrzasków nie ruszamy, bo nie są problemem.
Wracamy do auta, zatrzaskujemy plastik na swoje miejsce i efekt jest taki, że gdybyśmy tego nie widzieli to o wszystko byśmy się zakładali, że element jest zrobiony z jednej części. Żadnego ruchu, odkształcenia i dźwięku. Jak przyspawany do drzwi.
Uchwyt składa się z dwóch części, podważamy jedną z nich rozbierając go na pół. Jedna przykręcona do drzwi nie wydaje dźwięków, a drugą zabieramy w ustronne miejsce i obklejamy jej obramowanie od wewnątrz taśmą parcianą, w miejscach, gdzie styka się z drugim elementem. Porządnie, ładnie trzeba dociąć. Zatrzasków nie ruszamy, bo nie są problemem.
Wracamy do auta, zatrzaskujemy plastik na swoje miejsce i efekt jest taki, że gdybyśmy tego nie widzieli to o wszystko byśmy się zakładali, że element jest zrobiony z jednej części. Żadnego ruchu, odkształcenia i dźwięku. Jak przyspawany do drzwi.
- MałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: Skrzypiace plastiki.
Dasz radę zrobić do tego zabiegu dokumentację zdjęciowo/poglądową?
Wiele osób się ucieszy
Wiele osób się ucieszy
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Re: Skrzypiace plastiki.
Generalne stwierdzenie uogólniające temat.genesis9999 pisze: ↑08 sty 2019, 13:51Temat skrzypiących uchwytów drzwi jest całkowicie do wyeliminowania w 20 minut i dotyczy to skody jak i volkswagena.
Uchwyt składa się z dwóch części, podważamy jedną z nich rozbierając go na pół. Jedna przykręcona do drzwi nie wydaje dźwięków, a drugą zabieramy w ustronne miejsce i obklejamy jej obramowanie od wewnątrz taśmą parcianą, w miejscach, gdzie styka się z drugim elementem. Porządnie, ładnie trzeba dociąć. Zatrzasków nie ruszamy, bo nie są problemem.
Wracamy do auta, zatrzaskujemy plastik na swoje miejsce i efekt jest taki, że gdybyśmy tego nie widzieli to o wszystko byśmy się zakładali, że element jest zrobiony z jednej części. Żadnego ruchu, odkształcenia i dźwięku. Jak przyspawany do drzwi.
Co masz na myśli mówiąc Skody i VW? Nie spotkałem się z tym problemem w ogóle w marce vw, czy to golf, czy passat, czy tiguan albo touran, żadnego problemu z uchwytem.
Ten w Kodiaq, to ewidentne partactwo konstrukcyjne, rażące wręcz, bo sprzedawca w salonie od razu mówi, że tttm w Kodiaq i koniec, albo akceptujemy taką "cechę", albo szukamy innego auta. Za każdym razem jak zamykam drzwi, to uchwyt zatrzeszczy I tyle.
Jeśli jednak jest faktycznie jakiś tutorial na rozwiązanie tego specyficznego problemu w Kodiaq, to poproszę o szczegółowy opis, tylko wtedy można będzie to zweryfikować, bo mówiąc, że wystarczy rozebrać uchwyt na pół, to tak jakby nic nie powiedzieć... ale szczerze wątpię w to.
-
Mans
- Posty: 834
- Rejestracja: 02 lis 2017, 20:55
- Lokalizacja: Europa
- Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7
Re: Skrzypiace plastiki.
Proszę bardzoMałGorzata pisze: ↑08 sty 2019, 14:32Dasz radę zrobić do tego zabiegu dokumentację zdjęciowo/poglądową?
Wiele osób się ucieszy![]()
Temat skrzypiących uchwytów był już poruszany na forum
viewtopic.php?f=9&t=747&start=30
Re: Skrzypiace plastiki.
Mój kolega ma tourana z 2017 tak samo jak w kodiaqu uchwyty w drzwiach skrzypią jak talala.
PeWu pisze: ↑08 sty 2019, 16:28Generalne stwierdzenie uogólniające temat.genesis9999 pisze: ↑08 sty 2019, 13:51Temat skrzypiących uchwytów drzwi jest całkowicie do wyeliminowania w 20 minut i dotyczy to skody jak i volkswagena.
Uchwyt składa się z dwóch części, podważamy jedną z nich rozbierając go na pół. Jedna przykręcona do drzwi nie wydaje dźwięków, a drugą zabieramy w ustronne miejsce i obklejamy jej obramowanie od wewnątrz taśmą parcianą, w miejscach, gdzie styka się z drugim elementem. Porządnie, ładnie trzeba dociąć. Zatrzasków nie ruszamy, bo nie są problemem.
Wracamy do auta, zatrzaskujemy plastik na swoje miejsce i efekt jest taki, że gdybyśmy tego nie widzieli to o wszystko byśmy się zakładali, że element jest zrobiony z jednej części. Żadnego ruchu, odkształcenia i dźwięku. Jak przyspawany do drzwi.
Co masz na myśli mówiąc Skody i VW? Nie spotkałem się z tym problemem w ogóle w marce vw, czy to golf, czy passat, czy tiguan albo touran, żadnego problemu z uchwytem.
Ten w Kodiaq, to ewidentne partactwo konstrukcyjne, rażące wręcz, bo sprzedawca w salonie od razu mówi, że tttm w Kodiaq i koniec, albo akceptujemy taką "cechę", albo szukamy innego auta. Za każdym razem jak zamykam drzwi, to uchwyt zatrzeszczy I tyle.
Jeśli jednak jest faktycznie jakiś tutorial na rozwiązanie tego specyficznego problemu w Kodiaq, to poproszę o szczegółowy opis, tylko wtedy można będzie to zweryfikować, bo mówiąc, że wystarczy rozebrać uchwyt na pół, to tak jakby nic nie powiedzieć... ale szczerze wątpię w to.



