Muszę Ci powiedzieć kolego,że auto śmiga aż miło. Tak jak napisał poniżej kolega od tego jest gwarancja (nie wiem o jakiej utracie wartości Piszesz??) Zderzak naprawiony. Tak naprawdę tylko plastiki pod zwierzakiem (wymieniane).Michał_Wawa pisze: ↑21 sty 2019, 15:35Super... Samochód "salon Polska" a na dzień dobry malowany iz wymienianą skrzynią. To jest ładna utrata wartości.
Ps. Znałem kiedyś od środka Dużą firmę przywożącą samochody różnych marek na swój olbrzymi skład celny i potem rozwożone one były do dealerach. Szkód transportowych była tam MASA, nigdy bym nie uwierzył jakbym nie widział. Młode chłopaki ścigali się po placu, rozwalali auta, spadały z lawety i z pociągu (była tam i rampa kolejowa). Firma na placu miała własny warsztat i lakiernięJak auto nie było skasowane mocno to naprawiali, malowali i do dealera jako nówka sztuka bez słowa o naprawie. Oczywiście umieli ładnie zafoliować auto i przykleić te styropiany ☺ Dokumentacja wszelkich szkód zajmowała duży pokój w całości szczelnie wypełniony segregatorami na półkach...
Martwilbym sie raczej o to aby Tobie i mi nie popsuła sie skrzynia po gwarancji bo wtedy klapa
Jak wiadomo skrzynia na 200 kk i pewnie do wymiany. Ale jak działa to jest frajda....




