Mam taką obserwację. Nie wiem czy to nawet się nazywa front assist ale chodzi o przód auta i zapobieganie wjechania w przeszkodę.
Kilka razy zaobserwowałem aktywację tego sytemu, pedał hamulca w podłogę wyjeżdząjąc z posesji gdzie minimalnie teren idzie w górę ale naprawdę minimalnie tzn poziom asfaltu jest wyższy, jest tam mininalna trawa ale nie ma żadnych "frontowych" przeszkód.
Statystycznie 1 na 10 wyjazdów dokładnie w tym a nie innym miejscu kończy się aktywacją front assist bez żadnego powodu.
Czy to jest jakaś usterka, złe ustawienia czułości czy ten typ tak ma ?
Front assist nadreaktywny ?



