♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Zdjęcia, linki, informacje na temat tuningu mechanicznego Kodiaqa
Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: MałGorzata »

Też mam podobne odczucia: Włączenie trybu S powoduje, że Kodiaq zaczyna inaczej jeździć....


----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: bubuś »

Od czasu gdy zacząłem ciągać przyczepę kempingową potrzebuję auta dużego, pakownego, ciężkiego (tego warunku Kodiaq do nie spełnia), 4x4, z automatyczną skrzynią biegów, MOCNEGO (też ciut cherlawy jest Kodiaq).

Czekając na swojego Kodiaqa czytałem na forum o narzekaniach na powolność reakcji motoru na pedał gazu podczas ruszania i kickdownu (podejrzewam, że chodzi o ochronę dwumasy, by nagłym dostarczeniem mocy na sprzęgło nie przyspieszyć jego zużycia).
Mimo obiekcji, co do faktycznej korzyści z urządzenia, byłem przekonany, że najprawdopodobniej Pedal Boxa nabędę .
Moje obiekcje wzbudzał fakt, że w jego opisie było napisane m.in. „Szybsza reakcja na pedał gazu i sportowa charakterystyka. (…). Po pierwsze sygnał pedału gazu jest znacznie częściej przekazywany do komputera sterującego silnikiem. Po drugie zmieniona jest charakterystyka pedału w zależności od wybranego programu.”.
Zadawałem sobie pytanie – jak ww. obietnice powinny się przekładać na język motoru i jego sterownika. Każdy zmotoryzowany, nawet średnio zorientowany w menadrach pracy silnika i sterowania nim, odpowie, że auto szybciej otrzymujące info od pedału gazu przede wszystkim powinno sprawniej/szybciej przyspieszać, aniżeli dotąd. Niektórzy może dodadzą, że i warkot pracy silnika powinien być bardziej słyszalny.
A co użytkownicy Kodiaqa, którzy zamontowali PB pisali o swoich doznaniach? Niewiele, bardzo niewiele, nikt nie stwierdził i nie zmierzył lepszego przyspieszenia, o co prosiłem w jednym z postów. Przecież taki pomiar jest bardzo prosty,w każdym smartfonie jest stoper, można zmierzyć?

Ponieważ od dawna interesuję się motoryzacją, w tym tuningiem (swego czasu, gdy jeżdżąc często długie trasy po kraju potrzebowałem szybkiego auta, to je mocno stuningowałem mechanicznie), brak konkretów odnośnie korzyści płynących z Pedal Boxa oraz jazdy odebranym Kodiaqiem przekonały mnie do dwóch tez: PB za te pieniądze (750 lub 850 zł) jest przereklamowane i w ogóle nie odpowiada moim potrzebom oraz, że Kodiaq całkiem przyzwoicie reaguje na pedał gazu (w końcu to jest SUV z kilkoma rybami pracy skrzyni DSG, a nie auto sportowe).

Najważniejszą konstatacją, jest to, że (co wiedziałem przed zamówieniem 190 konnego diesla, a po przesylabizowaniu danych technicznych, że jest za słaby, za mało ma osiołków i niutonów). Wyznaję zasadę, że minimum dla każdego auta, które ma pod pełnym obciążeniem nie być zawalidrogą, to osiołki w ilości 10% DMC auta. Skoro mój Kodiaq ma tę masę określoną na 2400 kg, to koników powinno być 240, a niutków z 450-500. Stąd czekam na upłynięcie 2 letniej gwarancji i któryś tuner zarobi.
Na ten moment bardzo ciekawą dla mnie alternatywą jest propozycja sensownej zmiany oprogramowania DSG (koszt 1000 zł https://vtech.pl/oferta/chiptuning/chip-tuning-dsg.html i na pewno da to efekt 100 razy lepszy od podobnego cenowo PB) oraz Power Box (za 900 zł https://vtech.pl/katalog/chip-tuning-Sk ... 40KW-190KM ), przy czym uzyskam tylko przyrost mocy do 220 KM i 440 niutonów. Gdybym zażyczył sobie dodatkowo indywidualne strojenie Power Boxa na hamowni, to wydatek wzrośnie o kolejne 500 zł (wzmiankowana firma to uznany tuner, kto ma wątpliwości, to może się z nimi skontaktować – mają w kraju kilka swoich oddziałów - czyli za 2500 zł (no pasowałoby jeszcze wymienić zaciski hamulcowe na sportowe 4 tłoczkowe i przewody hamulcowe na sportowe), będę miał autko tylko z jedną, a nie dwiema turbawkami, zbliżone mocą do o wiele droższego Kodiaqa RS (ponoć dolna cena w granicach 200 tys. zł).
Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

Awatar użytkownika
HPFactory
Posty: 12
Rejestracja: 15 sty 2018, 14:01
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Skoda

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: HPFactory »

bubuś pisze:
25 gru 2018, 9:56
Od czasu gdy zacząłem ciągać przyczepę kempingową potrzebuję auta dużego, pakownego, ciężkiego (tego warunku Kodiaq do nie spełnia), 4x4, z automatyczną skrzynią biegów, MOCNEGO (też ciut cherlawy jest Kodiaq).

Czekając na swojego Kodiaqa czytałem na forum o narzekaniach na powolność reakcji motoru na pedał gazu podczas ruszania i kickdownu (podejrzewam, że chodzi o ochronę dwumasy, by nagłym dostarczeniem mocy na sprzęgło nie przyspieszyć jego zużycia).
Źle podejrzewasz :) Szczególnie, że w tej samej konfiguracji (silnika, skrzyni i pedału gazu) w różnych autach z grupy VAG jest różne opóźnienie/czułość.
Mimo obiekcji, co do faktycznej korzyści z urządzenia, byłem przekonany, że najprawdopodobniej Pedal Boxa nabędę .
Moje obiekcje wzbudzał fakt, że w jego opisie było napisane m.in. „Szybsza reakcja na pedał gazu i sportowa charakterystyka. (…). Po pierwsze sygnał pedału gazu jest znacznie częściej przekazywany do komputera sterującego silnikiem. Po drugie zmieniona jest charakterystyka pedału w zależności od wybranego programu.”.
Zadawałem sobie pytanie – jak ww. obietnice powinny się przekładać na język motoru i jego sterownika. Każdy zmotoryzowany, nawet średnio zorientowany w menadrach pracy silnika i sterowania nim, odpowie, że auto szybciej otrzymujące info od pedału gazu przede wszystkim powinno sprawniej/szybciej przyspieszać, aniżeli dotąd. Niektórzy może dodadzą, że i warkot pracy silnika powinien być bardziej słyszalny.
Któryś raz (w innych postach) imputujesz, że twierdzimy, iż przyspieszenie auta spada - gdzie w rzeczywistości nigdzie tego nie robimy. Nie ma również potrzeby zagłębiać się w meandry pracy silnika i sterowania nim, a wystarczy tak zwany (i jakże nam bliski) "chłopski rozum". PedalBox przyspiesza reakcję silnika na polecenia wydawane pedałem gazu, ale nie zwiększa mocy (o czym piszemy na stronie i mówimy o tym każdemu klientowi). Stąd pojawia się podstawowe pytanie do Ciebie - jak zamierzasz zmierzyć szybsze przyspieszanie auta, przykładowo 0-100 czy 100-160, jeśli moc pozostanie ta sama? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że od razu pojawia się pytanie do nas - to gdzie jest zysk? Otóż przy 0-100 zysk mamy w interwale czasu pomiędzy wciskaniem pedału gazu, a ruszeniem auta z miejsca. A żadne przyspieszenie 0-100 czy 100-160 tego nie mierzy, bo mierzy się czas dopiero odkąd auto ruszy z miejsca, stąd szukanie jakichkolwiek filmików i liczenia sekund po prędkościomierzu mija się z celem, bo taka teoria upada na samym początku.

Twierdzisz, że dużo dumasz na różne tematy związane z motoryzacją, to zachęcam do zgłębienia tematu interakcji nas (ludzi) z samochodem (maszyną). To my wciskamy ten nieszczęsny pedał gazu w samochodzie i oczekujemy jego reakcji (np. ruszenia z miejsca). Posiadamy wewnętrzny "licznik", który nam mówi, że jeśli od naszej akcji (w postaci wciśnięcia pedału gazu) do reakcji (ruszenia auta z miejsca) mija więcej czasu niż się spodziewaliśmy, to nazywamy to szumnie "opóźnieniem". Skracając ten czas radykalnie odczuwamy, że auto chętniej przyspiesza, że auto szybciej rusza z miejsca, że auto szybciej reaguje na wciśnięcie pedału gazu podczas wyprzedzania itd. - nie ma tutaj żadnej magii, to zwykła logika i tak działamy jako ludzie :)
A co użytkownicy Kodiaqa, którzy zamontowali PB pisali o swoich doznaniach? Niewiele, bardzo niewiele, nikt nie stwierdził i nie zmierzył lepszego przyspieszenia, o co prosiłem w jednym z postów. Przecież taki pomiar jest bardzo prosty,w każdym smartfonie jest stoper, można zmierzyć?
Wyżej mam nadzieję, że nakreśliłem Ci, dlaczego taki pomiar nie jest prosty i metoda "stopera" jest wręcz zabawna do proponowania :)
Ponieważ od dawna interesuję się motoryzacją, w tym tuningiem (swego czasu, gdy jeżdżąc często długie trasy po kraju potrzebowałem szybkiego auta, to je mocno stuningowałem mechanicznie), brak konkretów odnośnie korzyści płynących z Pedal Boxa oraz jazdy odebranym Kodiaqiem przekonały mnie do dwóch tez: PB za te pieniądze (750 lub 850 zł) jest przereklamowane i w ogóle nie odpowiada moim potrzebom oraz, że Kodiaq całkiem przyzwoicie reaguje na pedał gazu (w końcu to jest SUV z kilkoma rybami pracy skrzyni DSG, a nie auto sportowe).
Przyznam, że trochę nam przykro z powodu Twojego podejścia. Według mojej wiedzy ani razu się z nami nie kontaktowałeś telefonicznie, tak samo ani razu nas nie odwiedziłeś, nie mówiąc już, że ani razu nie trzymałeś naszego produktu w dłoni tudzież nie prowadziłeś auta z PedalBoxem. Mimo wszystko teoretyzujesz na każdy możliwy sposób, szkoda że przeważnie negatywny. Każdy nasz doradca mówi klientowi zawsze te same słowa - o PedalBoxie można czytać, można słuchać, można oglądać godziny filmików na YouTube, można rozmawiać z nami telefonicznie godzinami - ale nic to nie da, póki się nie spróbuje we własnym samochodzie. Dlatego dajemy każdemu klientowi 14 dni na przetestowanie (i zwrotów nie mamy z tego tytułu) zaznaczając wręcz, że jeżeli zmieni zdanie nawet po 21 dniach, to również nie robimy problemów, bo naszym celem jest, aby każdy w aucie posiadał to, co go cieszy.

Tym samym bardzo zachęcam Cię do przetestowania PedalBoxa :) Nic nie stracisz, jedynie kolejne swoje opinie będziesz mógł znacznie uwiarygodnić, choć wierzę w to, że raczej zmienisz nastawienie do nas i do tego produktu na bardziej przyjazne.
Najważniejszą konstatacją, jest to, że (co wiedziałem przed zamówieniem 190 konnego diesla, a po przesylabizowaniu danych technicznych, że jest za słaby, za mało ma osiołków i niutonów). Wyznaję zasadę, że minimum dla każdego auta, które ma pod pełnym obciążeniem nie być zawalidrogą, to osiołki w ilości 10% DMC auta. Skoro mój Kodiaq ma tę masę określoną na 2400 kg, to koników powinno być 240, a niutków z 450-500. Stąd czekam na upłynięcie 2 letniej gwarancji i któryś tuner zarobi.
Na ten moment bardzo ciekawą dla mnie alternatywą jest propozycja sensownej zmiany oprogramowania DSG (koszt 1000 zł https://vtech.pl/oferta/chiptuning/chip-tuning-dsg.html i na pewno da to efekt 100 razy lepszy od podobnego cenowo PB) oraz Power Box (za 900 zł https://vtech.pl/katalog/chip-tuning-Sk ... 40KW-190KM ), przy czym uzyskam tylko przyrost mocy do 220 KM i 440 niutonów. Gdybym zażyczył sobie dodatkowo indywidualne strojenie Power Boxa na hamowni, to wydatek wzrośnie o kolejne 500 zł (wzmiankowana firma to uznany tuner, kto ma wątpliwości, to może się z nimi skontaktować – mają w kraju kilka swoich oddziałów - czyli za 2500 zł (no pasowałoby jeszcze wymienić zaciski hamulcowe na sportowe 4 tłoczkowe i przewody hamulcowe na sportowe), będę miał autko tylko z jedną, a nie dwiema turbawkami, zbliżone mocą do o wiele droższego Kodiaqa RS (ponoć dolna cena w granicach 200 tys. zł).
Czytając to mieliśmy wrażenie, że bierzemy udział w jakiejś manipulacji, ale po kolei. Modyfikacja DSG w aucie na gwarancji to temat, który od razu trzeba zamieść pod dywan - nie rozumiem, dlaczego się tutaj pojawił. Mimo wszystko zaznaczę, że w tym przypadku modyfikacja oprogramowania DSG nie spowoduje lepszej reakcji na pedał gazu - każda firma tuningowa grająca w otwarte karty, by to potwierdziła. Ponadto zastanawia mnie (co raz poważniej), dlaczego tak dużo czasu poświęcasz na teoretyzowanie na temat PedalBoxa (znanego i dostępnego na całym świecie produktu), a nie spędzisz ani chwili na teoretyzowaniu o "power boxie" z V-Techa :) Podpowiem, że podpinają się do silnika jedną wtyczką (tylko pod czujnik ciśnienia paliwa) - ich "rozwiązanie" (muszę w cudzysłowie) nie wie, na jakich obrotach jest silnik, nie wie kompletnie co się dzieje z turbiną/ciśnieniem doładowania itd. - widzę tutaj pole na znacznie więcej elaboratów i zagwozdek - zupełnie uczciwie, bez złośliwości. Mimo wszystko takie "rozwiązanie" w ciemno polecasz i w ciemno stwierdzasz, że jest lepsze niż nasze produkty. Starasz się być rzetelny, ale widać, że wybiórczo (a mówimy tutaj o czymś, co wpinamy bezpośrednio do silnika i ma wpływ na jego działanie/eksploatację itd.). Tym samym przezabawne jest "indywidualne strojenie", bo jak możemy stroić coś, co nie ma pojęcia o obrotach silnika (więc w korelacji do czego będziemy "stroić"?) :)

PS. Przyrost 40Nm za 900zł uważasz za dobrą inwestycję, ale przyrost 80-90Nm za dwa razy tyle to już nieopłacalne? :)

Twierdzisz też, że "wzmiankowana firma to uznany tuner, kto ma wątpliwości, to może się z nimi skontaktować". Zdajemy sobie sprawę, że jak ktoś odbiera telefon w tej branży, to ma szansę na status "uznanego tunera", ale moim zdaniem to nie wystarczy. W domyśle porównujesz V-Techa do DTE Systems, to pozwolę sobie to zrobić za Ciebie. DTE Systems ma kilkuset partnerów na całym świecie (praktycznie na każdym kontynencie). W samej Polsce, jako HP Factory, mamy kilkudziesięciu partnerów w różnych miastach - i są to firmy, które faktycznie są "uznanymi tunerami", a nie sieciówką z południa polski. Te firmy nie wybrały produktów DTE Systems dlatego, że są najtańsze i najprostsze w sprzedaży (bo dobrze wiemy o tym, że łatwiej wcisnąć komuś byle co za 500zł, niż dobry produkt za 2000zł), a dlatego że uważają te produkty za najlepsze dla swoich klientów, że nie mają problemów z klientami którzy wracają co chwilę z tzw.Check Engine i wiele wiele innych.

Na koniec mała uwaga - nie gryziemy i chętnie odpowiemy na każde pytanie, ale ocenianie produktu, którego się nie dotknęło, jest po prostu mało wiarygodne, a wręcz krzywdzące. Tak samo jest z polecaniem produktów, których się nie dotknęło (choć z tym masz, niestety, mniejszy kłopot). Proszę też, abyś nie odebrał tego posta jako zachęty do kłótni/wojny, czy jakiegokolwiek ataku na Twoją osobę - nie miałem ani nie mam takiego zamiaru, bo bardzo cenię sobie rzeczową dyskusję, a jeszcze bardziej rzetelną :)

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: bubuś »

Hm, hm. Po przeczytaniu mnóstwa popełnionej przez HP Factory treści w odpowiedzi na mój post macham flagą radości.
Prócz morza słów nie na temat, nie doczytałem merytorycznego uzasadnienia, dlaczego wydanie 750 czy 850 zł ma niczym nie skutkować w efektywności pracy motoru.
Bo za niebywały sukces trudno mi uznać to, że silnik otrzymuje od pedału przyspieszenia sygnał ponoć szybszy, o nie wiadomo nawet o ile (czy o setną, czy dziesiętną część sekundy). I w zamian nic więcej. Zaiste kosmiczne osiągnięcie na miarę placebo.

Wydaje mi się, że skoro w dobie powszechnej cyfryzacji, mnóstwa rozmaitych niezwykle wyspecjalizowanych urządzeń pomiarowych niczego w skutkach działania Pedal Boxa nie można zmierzyć i zwymiarować, co by mogło przekonywać do jego nabycia, urządzenie nie jest warte żadnego zainteresowania. No poza podbudowaniem własnego ego i przekonaniem o słuszności dokonanego wydatku. Widać HP Factory dysponując własną hamownia, nie czuje się na siłach by zrealizować – dla obiektywnej promocji artykułu - i przedstawienia miarodajnego testu.

Przed minionymi świętami BN zagadnąłem jedną z filii Vtechu, co sądzą o stosowaniu Pedal Boxa, rozbawiłem pytaniem chłopaków. Podziękowali mi za poprawienie im humoru na czas świat.

Moje zainteresowanie urządzeniem zakończyło się.
Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

D10ni
Posty: 1097
Rejestracja: 23 wrz 2018, 11:53
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: GunMetal Sportline 2.0TDI 190KM

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: D10ni »

bubuś, z całym szacunkiem ja już w pierwszej części postu HPFactory widzę odpowiedzi i konkretne informacje. I to takie konkretne, które skłonią mnie do przetestowania ich sprzętu. Zaś argumenty przytoczone przez Ciebie (rozbawienie chłopaków z Vtechu) do merytorycznych nie należą.
@HPFactory patrząc chłodnym okiem, to realizujecie dokładnie poniższy scenariusz, prawda?

Obrazek
Zadowolny z GunMetal Sportline :D

kris3a
Posty: 43
Rejestracja: 17 gru 2017, 21:28
Samochód: Skoda Kodiaq 2,0 tdi 140kW 4x4 DSG

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: kris3a »

Bubuś. spróbuj czegoś i nie teoretyzuj. Bo widzę, że niezły z Ciebie filozof. Mam pedal boxa od dawna. Zrobiłem 60 tys. Kodiakiem w rok i nie ma zamiaru go demontować. Kilka razy go odłączałem czy na pewno jest różnica i muszę Ci powiedzieć ku twojemu zdziwieniu, że jest. To jest dobra alternatywa w okresie gwarancji. Po niej jadę do fachowców zmienić mapę i tyle. Także weź coś zamontuj w aucie i oceniaj, a nie filozofujesz.
bubuś pisze:
28 gru 2018, 19:44
Hm, hm. Po przeczytaniu mnóstwa popełnionej przez HP Factory treści w odpowiedzi na mój post macham flagą radości.
Prócz morza słów nie na temat, nie doczytałem merytorycznego uzasadnienia, dlaczego wydanie 750 czy 850 zł ma niczym nie skutkować w efektywności pracy motoru.
Bo za niebywały sukces trudno mi uznać to, że silnik otrzymuje od pedału przyspieszenia sygnał ponoć szybszy, o nie wiadomo nawet o ile (czy o setną, czy dziesiętną część sekundy). I w zamian nic więcej. Zaiste kosmiczne osiągnięcie na miarę placebo.

Wydaje mi się, że skoro w dobie powszechnej cyfryzacji, mnóstwa rozmaitych niezwykle wyspecjalizowanych urządzeń pomiarowych niczego w skutkach działania Pedal Boxa nie można zmierzyć i zwymiarować, co by mogło przekonywać do jego nabycia, urządzenie nie jest warte żadnego zainteresowania. No poza podbudowaniem własnego ego i przekonaniem o słuszności dokonanego wydatku. Widać HP Factory dysponując własną hamownia, nie czuje się na siłach by zrealizować – dla obiektywnej promocji artykułu - i przedstawienia miarodajnego testu.

Przed minionymi świętami BN zagadnąłem jedną z filii Vtechu, co sądzą o stosowaniu Pedal Boxa, rozbawiłem pytaniem chłopaków. Podziękowali mi za poprawienie im humoru na czas świat.

Moje zainteresowanie urządzeniem zakończyło się.

FIRCYK
Posty: 67
Rejestracja: 02 lut 2018, 14:15
Lokalizacja: Polska
Samochód: VV TIGUAN II HL 2.0 150HP

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: FIRCYK »

Mam pytanie czy ktoś z urzytkowników boxa albo programu został poinformowany przez TUNERA, że od lutego wszystkie modyfikacje są wykrywalne przez gwaranta, czyli w moim przypadku VW i jesli była jakaś modyfikacja to traci się gwarancje. Temat potwierdzony w VW bo pierwsi klijenci już dostali kwitki.
Ja z dziś pojechałem do znanej firmy zeby dogadać temat i tam dostałem takie info że nawet boxa wykryją!!!

Wysłane z mojego SM-T819 przy użyciu Tapatalka


D10ni
Posty: 1097
Rejestracja: 23 wrz 2018, 11:53
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: GunMetal Sportline 2.0TDI 190KM

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: D10ni »

Ciekawe co piszesz, bo jestem właśnie po rozmowie z HPFactory w sprawie PedalBoxa. I według HPFactory akurat PedalBox nie zostanie wykryty. Pozwolę sobie zacytować fragment:
Elektronika samochodu może (i posiada) informacje o chiptuningu, ale tradycyjnym, gdzie sterownik jest przeprogramowany. W przypadku modułu zewnętrznego (jakim jest PowerControl) sterownik myśli, że działa na parametrach seryjnych (co widać nawet na logach dynamiczych).
W kwestii PedalBox - działamy w zakresie przewidzianym przez producenta tj. sterownik nie ma świadomości, że coś jest zmienione.
Uważasz że się mylą?
Zadowolny z GunMetal Sportline :D

JED
Posty: 1123
Rejestracja: 29 mar 2019, 9:10
Lokalizacja: 3City/Swiat
Samochód: BMW X1 + Kodiaq 2.0 TDI L&K

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: JED »

Nie znam sie, to sie wypowiem:
jesli producent jest w stanie odczytac parametry silnika, typu czas wtrysku, dawki paliwa, praca turbiny, etc., w funkcji obrotow czy predkosci, czy czegokolwiek jeszcze, to logicznym jest, ze bedzie wiedzial, ze byl np. power box zalozony.
Na temat pedalboxa, nie wypowiadam sie.
Najpiekniejszy Laurin & Klement w PL. :mrgreen:

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: ♦ Tuning 2.0 TDI - DTE Systems ♦

Post autor: Malenstwo8 »

Jeżeli ktoś świadomie grzebie w ustawieniach auta na gwarancji i liczy się z konsekwencjami, to nie ma sprawy. Natomiast wszelkie kombinacje i liczenie na „pierdołowstość” gwaranta, to zwykle „januszowe” cwaniactwo. Naprawdę sądzicie, że cwany Polak przechytrzy olbrzymi koncern? Takie jest moje zdanie. Najpierw kombinowanie i cwaniaczkowanie, a potem łolaboga - no przecież mam gwarancje, zepsuło się, co za szrot?
Czy to trochę nie tak jak z kręceniem licznika? Ja w moim aucie skręcę licznik i niech frajerzyna zabiera auto/ co? kupilem auto z kręconym licznikiem? Nosz kufa, nie daruje, po sądach będę chodził 😂

ODPOWIEDZ