WaC pisze: ↑06 lut 2026, 23:08Spryskiwacze mam przeprogramowane, lecz dziś miałem mało płynu i do końca nie przetestowałem. Kazali mi to sprawdzić, bowiem mieli problem z podłączonym komputerem, bo było to strasznie zagmatwane, a przecież nie robią tego codziennie i to rozumiem. Na reflektory "miało się lać" po ponad 3 sekundowym pociągnięciu dźwigni - nie leci wcale, ale mi to nie przeszkadza. Jak sprawdzę w 100% dam znać.
SHOUTBOX (beta)
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
O, jak wracałem z warsztatu paliła mi się już kontrolka od "niemania" płynu.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- Marcelus
- Posty: 150
- Rejestracja: 04 wrz 2022, 22:02
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 190KM 4x4
Re: SHOUTBOX (beta)
Miałem A4 2.0 TDI z 2005r (B7) i tam też było to rozwiązanie, mega fajne, po 8h w pracy po uruchomieniu silnika i ustawieniu nawiewu na przednią szybę dedykowanym przyciskiem zanim odsniezylem auto to z szyby przedniej już śnieg spływał sam i w środku było przyjemnie ciepło. TSI w Kodiaqu się szybciej nagrzewa i wspomagam się ogrzewanym fotelem i kierownicą no ale to już trzeba zacząć jechać, przydało by sięmaq pisze:Tak. Nawet pytałem kolegę, co się tak BMW szybko zagrzało i mi wytłumaczył ich rozwiązanie. Bardzo pomysłowe.
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: SHOUTBOX (beta)
Rzeczywiście TSI temperaturę łapie błyskawicznie. Dużo wolniej olej. Fotel grzeje bardzo szybko i kiera też. Szyba el. też super. Jestem bardzo zadowolony, bo już odzwyczaiłem się od takiego sprawnego działania. To bardzo podnosi przyjemność z użytkowaniaMarcelus pisze: ↑15 lut 2026, 13:28Miałem A4 2.0 TDI z 2005r (B7) i tam też było to rozwiązanie, mega fajne, po 8h w pracy po uruchomieniu silnika i ustawieniu nawiewu na przednią szybę dedykowanym przyciskiem zanim odsniezylem auto to z szyby przedniej już śnieg spływał sam i w środku było przyjemnie ciepło. TSI w Kodiaqu się szybciej nagrzewa i wspomagam się ogrzewanym fotelem i kierownicą no ale to już trzeba zacząć jechać, przydało by sięmaq pisze:Tak. Nawet pytałem kolegę, co się tak BMW szybko zagrzało i mi wytłumaczył ich rozwiązanie. Bardzo pomysłowe.![]()
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Z drugiej strony, wszystkim znajomym od dawna polecam zakładać matę na przednią szybę, jeżeli wóz stoi na mrozie i nie ma jej podgrzewanej czy webasto. To się montuje w 30 sekund i po sprawie. Ja mam wersję najtańszą, ale są i takie na szyby w drzwiach i lusterka. Nie wiem dlaczego ludzie wolą skrobać lód. Wiele razy tak było. Wychodzę z domu, skrobię boczne, albo i nie, bo czasem nie były oszronione, wsiadam i jadę. Sąsiad obok drze skrobaczką. I tak każdego dnia. Albo sąsiadka uruchamia silnik i idzie zrobić dzieciom śniadanie. Wóz pracuje przynajmniej pół godziny. Teraz oczywiście nie ma u mnie tego tematu, bo Skoda czeka już rozgrzana, a Toyota w garażu.


- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Ja właśnie z racji oszczędności płynu zapytam o to jutro w serwisie. Za szybko muszę dolewać nowy, bo mnóstwo idzie na reflektory, a wcale tego nie potrzebują. Czyli masz tak, że po włączeniu świateł mijania nie wali od razu z dysz, tylko dopiero po wielu użyciach manetki zraszania?WaC pisze:Tak, pisałem o tym kilka dni temu, może umknęło. Zmienili, lecz do końca nie sprawdziłem, bowiem mam zalany jakiś droższy płyn i choć zbyt przesadnym sknerą nie jestem, szkoda mi płynu. Jest tak, że w ponad 3 sekundowym wciśnięciu dźwigni nie leci na reflektory, natomiast na ok. 20-30 "siknięć" tylko raz zaobserwowałem, że zlało reflektory. Po powrocie z warsztatu, myślałem, że w ogóle nie leci. Jak w pełni przetestuję to zamelduję.
...może mniej jak trzydzieści prysków...
Przy okazji, to u mnie spryskiwacze niewystarczająco rozdzielają płyn i podczas jazdy w solnej chmurze za innym autem, zostaje mi spora plama na środku szyby. Kilka razy naciskam i niewiele pomaga. Pióra nie są już najnowsze, ale nie zostawiają smug. Pozostałe obszary wycierają idealnie. Na kolejną zimę wezmę nowe z półki w garażu i zobaczymy czy to pomoże. Volvo kolegi ma spryskiwacze zamontowane na ramionach wycieraczek i wystarczy pewnie z pół kieliszka, żeby szyba była czysta.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2026, 19:12 przez maq, łącznie zmieniany 1 raz.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Za każdym razem nie sika, wcześniej waliło co któryś raz. Niestety, nigdy nie zwróciłem uwagi na zależność od włączonych świateł. Dziś po odpaleniu zapłonu, po kilku krótkich psiknięciach zlało reflektory, lecz zapomniałem o tym i nie zarejestrowałem w swoim rozumku dokładnie po ilu i czy jednak nie trzymałem dłużej niż 3 sekundy. Może jutro spróbuję, może nie zapomnę.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: SHOUTBOX (beta)
W nowym modelu nie ma spryskiwaczy lamp i dzięki Bogumaq pisze: ↑15 lut 2026, 19:12Ja właśnie z racji oszczędności płynu zapytam o to jutro w serwisie. Za szybko muszę dolewać nowy, bo mnóstwo idzie na reflektory, a wcale tego nie potrzebują. Czyli masz tak, że po włączeniu świateł mijania nie wali od razu z dysz, tylko dopiero po wielu użyciach manetki zraszania?WaC pisze:Tak, pisałem o tym kilka dni temu, może umknęło. Zmienili, lecz do końca nie sprawdziłem, bowiem mam zalany jakiś droższy płyn i choć zbyt przesadnym sknerą nie jestem, szkoda mi płynu. Jest tak, że w ponad 3 sekundowym wciśnięciu dźwigni nie leci na reflektory, natomiast na ok. 20-30 "siknięć" tylko raz zaobserwowałem, że zlało reflektory. Po powrocie z warsztatu, myślałem, że w ogóle nie leci. Jak w pełni przetestuję to zamelduję.
...może mniej jak trzydzieści prysków...
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Teraz znalazłem w instrukcji, a w zasadzie potwierdziłem sobie co zapamiętałem, ze fabrycznie ustawienie to pierwsze i dziesiąte spryskanie wali na reflektory.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Wg mnie takie spryskiwanie, bez przetarcia ch... daje.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Są tak zaprogramowane fabrycznie, że po każdym uruchomieniu silnika i włączeniu świateł mijania, przy pierwszym użyciu spryskiwacza, leje również na lampy. Potem uruchamiają się chyba co dziesiąty raz. Razem ze światłem do jazdy dziennej, nie zadziała to ani razu. Czyli jak jeździsz w nocy, to po każdym odpaleniu auta, będzie walić na szybę i światła. Jeżeli jest mało płynu, to na lampy nie pryska w ogóle. Dobrze, że to jest, bo w trasie reflektory potrafią się mocno usmarować i nie trzeba zjeżdżać na stację, żeby je umyć. Zawsze to robiłem w poprzednich samochodach przy tankowaniu, a czasem i dodatkowo, bo słabo świeciło na drogę. Szkoda tylko, że podczas jazdy w koło komina również pryska jak tylko zgasisz wóz i jedziesz do kolejnego punktu, a wcale nie jest to potrzebne.WaC pisze:Za każdym razem nie sika, wcześniej waliło co któryś raz. Niestety, nigdy nie zwróciłem uwagi na zależność od włączonych świateł. Dziś po odpaleniu zapłonu, po kilku krótkich psiknięciach zlało reflektory, lecz zapomniałem o tym i nie zarejestrowałem w swoim rozumku dokładnie po ilu i czy jednak nie trzymałem dłużej niż 3 sekundy. Może jutro spróbuję, może nie zapomnę.
Spryskiwacze lamp spełniają swoją rolę doskonale. Mają wyższe ciśnienie niż te na szybę i lampki robią się czyste.



